wizyta w Invimed-zniechęciłam się:(

03.03.09, 15:56
Dziewczyny, już nie wiem co mam o tym myśleć, wybrałam się wreszcie
do wrocławskiego Invimedu i powiem wam, ze jestem rozczarowana. Dr
Wickiewicz powiedziała, że zasadniczo ona nie ma co mi specjalnie
pomagać skoro zaszłam sama w ciążę ( pierwszy raz, w styczniu,ciąża
biochemiczna po 3 latach bez tabletek), ale skoro mam takie ciąże to
powinniśmy zrobić badania genetyczne, bo nawet jak ona czyli dr
doprowadzi szybciej do ciąży niż natura, to nie gwarantuje jej
utrzymania skoro zarodek się nie rozwinie.Ja nie wiem co mam myśleć
teraz. Po pierwsze kilka razy przypominałam dr, że nic mi nie
wiadomo bym wcześniej miała jakąś ciążę biochemiczną, więc nie wiem
skąd ta liczba mnoga, po drugie dr mi właściwie odebrała całą
nadzieję, nastraszyła,że jesteśmy zmutowieni tak, że szans na
prawidłową ciążę brak, zniechęciła, bo juz się boję , że jesteśmy
uszkodzeni genetycznie i nic się nie da z tym robić. Po co mam robic
te badania skoro i tak nie da się tego wyleczyć. To może już lepiej
dalej próbować samej w ciążę zajść ( czyliw w praktyce pewnie się
nie doczekam przy tej statystyce) a jak się znowu nie utrzyma, to
się rozczaruję.nie wiem co dalejsad w dodatku pani dr powiedziała
mi,że jak zechcę przyjść na inseminację to zaprasza!!!chociaż i tak
to mało skuteczne i lepiej by było mieć kilka stosunków w okresie
owulacyjnym skoro mam sama owulację, że to taka sama skuteczność jak
inseminacji! słyszałyście o takiej teorii??? wyszłam stamtąd
oszołomiona.bo nie sądzę, że przybliżyła mnie ta wizyta do
macierzyństwasad
    • stokrotka.op Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 03.03.09, 16:07
      To jest istne szaleństwo jak można tak traktować pacjenta...z tego
      co piszesz wywnioskowałam że jest to kobieta która ma juz własne
      dzieci i nie przejmuje się innymi.Moja decyzja byłaby krótka:zmiana
      lekarza!!!
      Powodzenia!
      • przyszla_mamuska Re: i coś jeszcze... 03.03.09, 16:33
        jak dzisiaj zadzwoniłam do provity by zmienić lekarza to pani
        zapytała dlaczego i powiedziałam "bo chcemy być inaczej traktowani".
        chyba się afera zrobiła bo pani w ciągu godziny do mnie zadzwoniła
        że wszystko da się załatwić i w piątek już mogę do pani dr biernat
        przyjść smile
        a najpierw mi mówiła że może być problem i że mam dzwonić w piątek i
        zapytać...
        zacznijcie wymagać dziewczyny, nie dajcie się poniżać sad
    • przyszla_mamuska Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 03.03.09, 16:27
      hej, nie dołuj się tylko zmień lekarza. mnie nasz lekarz w provicie
      wkurzył i teraz mam termin do dr biernat, podobno fajna. zobaczymy.
      nie dam się dołować przez byle jakiego śmiecia wink
      a w dodatku nie małe pieniądze zostawiamy w klinice więc zacznijmy
      też od nich wymagać trochę jakiegokolwiek zrozumienia i wyczucia.
      dość tego uncertain
      • stokrotka.op Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 03.03.09, 19:04
        No dziewczyny i takie coś mi się podoba nie dajmy się!!!
    • ochra Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 03.03.09, 19:13
      Kto zatrudnił takiego konowała w klinice niepłodności?
      • mug75 Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 05.03.09, 10:03
        a w ogóle myślicie, że ten kawałek o większej skuteczności częstych
        stosunków raczej w okresie owulacji niż inseminacji to bzdura
        totalna?
        • ochra Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 05.03.09, 10:46
          Ja myślę że jeśli nie ma problemów z nasieniem to inseminacja nie ma
          sensu.
          • mug75 Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 05.03.09, 10:59
            kiedy właśnie są, wyniki są słabe- ruchliwość zaburzona ( 27 % form
            prawidłowych, 21 mln w ml nasienia a ruch A to 5 % i B 10%), pewnie
            dlatego dopiero pierwszy raz jakimś cudem udało sie naturalnie
            zaciążyć. Dlatego zdzwiłam się, że pani dr mnie wcale do tej
            inseminacji nie zachęca, a zamiast tego proponuje częsty seks....
            • ochra Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 05.03.09, 11:08
              Mug, więc zmień lekarza, ta pani to pomyłka. W Warszawie w
              Invimedzie są naprawdę dobrzy lekarze, więc jestem pewna że i u
              siebie znajdziesz.
              • mug75 Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 05.03.09, 11:59
                chyba nie ma wyjścia, tylko szkoda wyrzuconej kasy na wizytęsad we
                Wrocławiu w Invimedzie jest tylko ta pani i dr Gizler.pozdrawiam!
                • zana1977 Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 05.03.09, 12:53
                  Koniecznie zmień lekarza, a może nawet klinikę. Taka bezduszność i automatyka
                  jest niedopuszczalna - to nie kupno bułek!!! Ta osoba powinna pracować w jakimś
                  kombinacie, a nie być lekarzem!!!
                  • markus0123 Re: wizyta w Invimed-zniechęciłam się:( 05.03.09, 12:55
                    Proponowałbym zacząć zmianę od lekarza, może brała nauki u chwalonego (chociaż
                    ciągle nie wiem czemu) przez niektórych dr Rokickiego.

                    My z żonką tak zmieniliśmy i jesteśmy zadowoleni wink)
Pełna wersja