invitro i jego powodzenie za pierwszym razem

05.03.09, 15:50
własnie moje drogie jest gro dziewczyn,ktore mysla ze uda im sie za
pierwszym razem ale sa tez takie w tym ja!!!!ale prosze Was
nienakrecajcie sie ze uda sie juz za pierwszym razem to tylko 25%
szan.nas lekarze odrazu nastawili ze nie zawsze udaje sie za
pierwszym razem!!!i podchodzilam do ivf na luzie
mam wiele znajomych,ktorzy wrecz mysla ze jak sie robi invitro to
juz napewno sie zachodzi w ciaze a pozniej jest placz i lament w
sumie niewiem po co to pisze moze dlatego ze ja wybralam inna
taktyke i dlatego nam sie udalo????tak czy siak zycze powodzenia
    • mysiunia77 Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 05.03.09, 18:46
      Też mi tak lekarz powiedział i powiedział też że pieniążki trzeba mieć wpłacone na 3 razy .Czy też tak miałyście z pieniążkami?Bo na 1 raz to wyskrobiemy,ale na 3 już gorzejcryingOczywiście mówił że jak pierwszy raz się uda to resztę zwracają (chodzi mi o Provite w Katowicach)
      • dagmara-k Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 05.03.09, 21:19
        dziwny zwyczaj, ze tak powiem. w zyciu nikt mi czegos takiego nie proponowal.
        wiem ze to na sama siebie pulapka, ale licze ze uda sie za 1 razem. zbieram na
        to drugi rok. nie moge liczyc na inne razy w tej chwili.
        • rudakudlata Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 05.03.09, 21:38
          Jak to szanse 25%. To przy iui szanse są 30%, takie same jak przy naturalnym a
          przeciez in vitro daje większe szanse? Coś nie tak ze statystyką.
      • insomnia0 ??? 06.03.09, 10:10
        jak kto na 3 razy???a moze po pierwszym rezygnujesz?
        pierwszy raz słysze o tym....nie pokrecilas czegos???
      • kavainca Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 06.03.09, 11:30
        > Też mi tak lekarz powiedział i powiedział też że pieniążki trzeba
        mieć wpłacone
        > na 3 razy
        No chyba żartujesz?
        raczej nie zadawałabym się z takim lekarzem!!!!

        u nas mówią,że skuteczność to 40 do 50 procent
        • donata72 Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 06.03.09, 11:41
          50%!!!!i to jest wlasnie nakrecanie ludzi zastanowmy sie jakby by lo
          tak jak piszez do co 2 ciaza z ivf bylaby za pierwszym razem zreszta
          wiem ze niektorym ludzia sie nieptzetlumaczy!!!!zycze Wam i tak duzo
          szczescia czy za pierwszym czy za drugim podejciecm
          • kavainca Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 06.03.09, 11:50
            ale ja Ci powiem, że znam mnóstwo par, które zaszły w pierwszej lub
            drugiej próbie. Te które nie zaszły, po fakcie okazało sie,że były
            źle zdiagnozowane. Może jednak cos w tym jest smile
            • kavainca Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 06.03.09, 12:10
              I jeszcze,
              myślę,że za kazdym razem trzeba wierzyć, że bedzie okismile
              Własnie dlatego,że chcę ograniczyć ilość niepowodzeń i zadbać o
              swój/nasz stan psychiczny, robimy mnóstwo badań przed, doprowadzimy
              organizmy do jak najlepszej kondycji. Nie chcemy bawić się żadne
              lżejsze wspomaganie ani inseminacje. Od razu infsmile
          • insomnia0 Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 06.03.09, 12:58
            wcale nie jest to nakrecanie!
            wszystko zalezy od przypadku, diagnozy..itp.. w moim przypadku lekarz powiediał
            ze jest to 50%..udało sie za pierwszym razem.
            • donata72 Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 06.03.09, 16:04
              ok zgadzam sie sa rozne przypadki,ja czytajac wasze odpowiedzi tez
              powinnam miec 50% szan bo mam jedynie niedrozne dwa jajowody reszta
              ok i udalo sie za pierwszym razem ale przyklad moja znajoma mloda
              dziewczyna 26 lat wszystkie mozliwe badania zrobione u meza tez i co
              niemogla zajsc naturalnie wiec decyzja ivf lekarz z jej kliniki
              powiedzial wlasnie napewno uda sie za pierwszym razem zobacy pani
              jest pani mloda noi pieknie bylo 12 pieknych jajeczek nawet
              zdecydowala sie oddac dwa zarodki do adopcji!!!!i co pierwsza proba
              nieudana trauma dlaczego skoro lekarz mowil ze sie uda mrozaki tez
              nic lipa !!!!mowie o tym rozczarowaniu teraz zrobilo 2 ivf i udało
              sie za pierwszym razem u mojego meza w pracy chlopak tez poszedl z
              zaonka do kliniki i nieporobili jeszcze wszystkich badan a juz mu
              lekarz na starcie powiedzial ze maja 40% szans!!!!to mnie wkurza w
              klinikach nie piepowiedzenia wszytkiego do konca!!!
              • dagmara-k Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 06.03.09, 19:31
                to takie szacowanie te procenty. ja ich nie slucham. donata. 50% to nie jest co
                druga para. to jest co druga proba. co drugie ivf moze sie udawac. w 10 probach
                bierze np udzial 5 par. 4 sie udaje za 1 razem, a jednej dopiero za 6, to to
                jest i tak skutecznosc 50%.
                dobrze ja to licze?
                • kolebeczka Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 06.03.09, 22:40
                  Daj sobie spokoj z procentami.
                  Pierwsze wariactwo zaczyna sie przy szukaniu odpowiedniej kliniki z
                  odpowienia skutecznoscia, a potem- gdy sie juz powiedzie
                  np.diagnostyka prenatalna, ktora bazuje na ludzkim strachu
                  podpieranym wlasnie procentami.
                  Ja zaszlam przy pierwszym transferze, choc byla to druga proba in
                  vitro, w dwoch roznych klinikach. Jak to ocenic procentowo? 100%
                  powodzenia czy tylko 50%? I co to komu da, skoro nie ma dwoch takich
                  samych par, schorzen, dni, lekarzy?
                  Jedyne prawdopodobienstwo to probowac, bo jak nie sprobujesz to na
                  100% sie nie powiedzie.
                  A poza tym- zycze wszystkim upragnionej ciazy i zapomnienia wtedy o
                  wszelkich "procentach", bo to szkodzi nie tylko matematycznie!
                  • zosia9 Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 08.03.09, 14:40
                    Nie wiem skąd bierzecie te statystyki??
                    Jeżeli mówimy o procentach to jest to 40% TRANSFERÓW. Chyba nikt nie
                    przewidzi ( za wyjątkiem Gowina) jak przejdzie stymulacja i ile
                    będzie zarodków.
                    • ek1313 Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 09.03.09, 10:57
                      Dziewczyny. Ja się leczę w klinice w Katowicach Provita. Miałam pierwsze IMSI w
                      lutym tego roku,zaszłam w ciążę, ale niestety w 7 tyg. poroniłam.Pa
                      • magdad5 Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 09.03.09, 11:35
                        A mnie wlasnie powiedzial lekarz, ze mam 50% szans - dzisiaj jestem
                        w 10tyg ciazy. Udalo sie za pierwszym razem - IVF z PGD w
                        Invikcie. Powiedzial tez, ze to wszystko zalezy od indywidualnego
                        przypadku - po badaniach i naszych doswiadczeniach powiedzial, ze to
                        50%.
                        A ja z kolei troche sie postawie - moim zdaniem wlasnie trzeba sie
                        nastawic ze sie uda bo dosc powszechne (i potwierdzone naukowo) jest
                        to, ze trzeba myslec pozytywnie.

                        Czego Wam wszystkim zycze
                        magda
                        • anitaja Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 09.03.09, 16:43
                          u nas też miało być za 1-wszym razem, 3 programy - 4 transfery sad
                          nie udało się sad
                          • lusiasia Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 10.03.09, 16:39
                            u mnie zabawa z procentami wygladala tak: 40-50 % swiezynki, 10-25% mrozaki

                            inseminacja max 10 %

                            a wszystko na koncu zalezy od konkretnego przypadku, ja mam ponizej 10 % z in
                            vitro z wlasna komorka

                            no ale nigdy mi nikt nie powiedzial ze za pierwszym razem sie uda, ogolnie
                            mowiono mi ze zachodzi w ciaze 80% osob po 3 calych programach in vitro ( kazdy
                            po 3-4 transfery)
                            wiec to tez nie 100%
                            • zosia9 Re: invitro i jego powodzenie za pierwszym razem 12.03.09, 22:13
                              w mojej klinicce mieli dobre wyniki z mrozaków (lekarze twierdzili
                              że to nie ma specjalnego znaczenia) Ja mam mrozaczka już
                              ząbkującegowink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja