po wizycie w Novum

27.11.03, 18:10
Bylismy dzis na pierwszej wizycie (u Sowinskiej) i powiem Wam szczerze, ze
jestem mocno zdegustowana. Po pierwsze panujacymi tam warunkami (ciasno,
nawet nie mozna sie swobodnie rozebrac), po drugie podejsciem lekarki. Bardzo
obcesowym. Najpierw przeprowadzila najbardziej chaotyczny wywiad, z jakim
mialam do czynienia (a ja zawodowo wiem co to jest dobry wywiad
diagnostyczny), sama jej musialam przypominac o paru istotnych sprawach, o
ktore mnie w ogole nie zapytala, obejrzala pobieznie moje wykresy, ostrym
tonem pytajac, dlaczego wspolzycie nie bylo w odpowiednich dniach - alez
owszem, w wiekszosci wypadkow bylo, co musiala stwierdzic kiedy sie
przyjrzala nieco uwazniej wykresom (na ktorych jest to zaznaczone), poza tym,
po chwili stwierdzila, no, rzeczywiscie ex-post mozna tylko stwierdzic kiedy
ta owulacja byla, a ja sie kierowalam przy planowaniu "przytulania" testem
owulacyjnym, ktory jest pozytywny przed owulacja. Nawiasem mowiac jako dni do
wspolzycia zaznaczyla te, w ktore test owu byl negatywny! Wiec jesli nie
kierowac sie testem owu to jak mam stwierdzic owulacje? Przeciez nie
stwierdze, ze byl skok temperatury dopoki nie mina trzy dni - wiec powinna
zamiast mnie obsztorcowywac, tylko poinformowac czym powinnam sie kierowac.
Na wyniki meza powiedziala, ze slabe, ale nie wykluczajace naturalnej ciazy,
zas na wyniki mojego profilu hormonalnego (progesteron 8 ng/Ml w 21 dc.,
estrogeny duzo ponizej normy w 14 dc.), ze to wcale nie swiadczy, ze owulacji
nie ma (wszedzie czytalam, ze progesteron ponizej 15 swiadczy o
bezowulacyjnych cyklach). Moje wykresy nazwala "ksiazkowo pieknymi" i
generalnie to zalecila tylko monitoring owu na usg w celu ustalenia terminu
wspolzycia + ponowne badanie FSH/LH, prolaktyny (moja wydzieline z piersi
skomentowala jako normalna po dwumiesiecznej kuracji Bromergonem - dziwne).
No i bakteriologiczne badania. Potem mnie zbadala. Bylo to bardzo bolesne i
nieprzyjemne badanie, choc rezultat zadowalajacy, wszystko ok na usg. Na
koniec spis dalszych ewentualnych zabiegow i do widzenia po 20 minutach. Caly
czas pani doktor wyrazala lekcewazenie naszych problemow i stwierdzala, ze po
latach starania, to dopiero mozna miec problem.
Nie tak sobie wyobrazam profesjonalna przychodnie leczenia nieplodnosci. Nie
tak wyobrazam sobie podejscie lekarza - jesli uwaza, ze na wieksze badania
zbyt wczesnie to mozna to uprzejmie i grzecznie powiedziec, a nie pobieznie i
lekcewazaco traktowac doroslych ludzi, ktorzy od wielu miesiecy staraja sie o
dziecko (i nie sa juz tacy mlodzi). Chociaz generalnie wnioski z wizyty byly
pozytywne, mamy szanse na naturalna ciaze, to sposob przekazania tej wiedzy
byl calkowicie nieprofesjonalny i po ludzku - niegrzeczny. I to wszystko za
niemale pieniadze. Moj maz wsciekly - powiedzial, ze wiecej tam nie pojdzie.
A ja sama nie wiem, czy mam ochote na dalsze kontakty z ta kobieta, wiec moze
na monitoring zdecyduje sie gdzie indziej.
    • zojka Re: po wizycie w Novum 27.11.03, 18:54
      Właśnie wysłałam ci zapytanie ma maila smile
      W takim razie moja pierwsza wizyta w Invimedzie była bardzo udana. Trochę
      ogólnikowo, ale miło i fachowo. Żadnych kiksów na dzień dobry.
    • Gość: a.p5 Re: po wizycie w Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 19:13
      Hej, ja też dzisiaj byłam w Novum pierwszy raz, tylko, ze u dr Zamory. Jeżeli
      chodzi o warunki, to faktycznie nie najlepsze, ale mają się przeprowadzić.Ja
      jestem bardzo zadowolona. Cieszę sie, ze od razu zaczął działać. Mam ładny
      pęcherzyk - nie przypuszczałam, że moge być taka szczęśliwa z powodu
      pęcherzyka! Jutro dostaje zastrzyk w brzuch z pregnyla, no i po paru dniach mam
      przyjść na USG.
      W zeszłym miesiącu byłam w Invimedzie, bo szkoda było mi cyklu, a jak wiesz do
      Novum czeka się 2 miesiące. Z tamtej wizyty u dr Niemoczyńskiego jestem też
      bardzo zadowolona. Jako jedyny zbadał mi też piersi(a każdego informowałam o
      zagrożeniu genetycznym).Wywiad w N.uważm za dobry, choć w I. był dokładniejszy.
      Może dlatego, że tam jest mniej pacjentek i lekarz(o ironio)może poświęcić Nam
      więcej czasu. U mnie też nikt nie zwracał uwagi na moje wykresy.
      Może nie jestem zbyt obiektywna, bo poprostu tak się cieszę tym pęcherzykiem.
      Lekarza zawsze możesz zmienić jak nie masz do niego zaufania, ale
      najważniejsze, że badania wyszły OK.
      PS.Ja zawsze chodzę do facetów gin.Raz byłam u kobiety i płakałam z bólu. Nie
      twierdzę, że wszystkie są takie, ale ja się zraziłam. Pozdrawiam i życzę
      dobrego wyboru.


    • Gość: avia29 Re: po wizycie w Novum IP: *.citynet.pl 27.11.03, 20:24
      Byłam ostatnio w Novum na IUI i powiem tylko jedno: totalny chaos.Zgłosiłam się
      w rejestacji,powiedziałam na jaki zabieg przyjechałam itp. Pani zaprowadziła
      męża do "pokoiku" żeby oddał swoich żołnierzy i poinformowała mnie że mamy
      czekać.No to czekamy.Mniej więcej po godzinie dzwoni mi telefon i miły głos
      informuje:"Pani taka-a-taka dzwonię zprzychodni Novum.Pani Agnieszko gdzie pani
      jest my tu na panią wszyscy czekamy." Zgłupiałam i mówię że siedzę w poczekalni
      jakieś 5 kroków od rejestracji.Po chwili przyszła miła pani i dalej już było
      normalnie.Ja wiem że wszystko się może zdarzyć ale nie mogę oprzeć się wrażeniu
      że ta przychodnia nieco za duzo na siebie bierze biorąc pod uwagę jej moce
      przerobowe.Niewątpliwie pracują tam świetni fachowcy ale to zaczyna
      być "fabryka".Każdy jest "kolejnym przypadkiem",lekarze są zmęczeni,terminy
      niewiarygodnie się wydłużają- może tak właśnie zarabia się pieniądze ale na
      pewno nie zyskuje się w ten sposób dobrej opinii.
      Mam nadzieję że nikogo nie uraziłam bo przeciez lekarza zawsze można zmienić-to
      tylko spostrzeżenia po 3 wizytach.

      Pozdrawiam
      • Gość: Paola Re: po wizycie w Novum IP: 82.139.13.* 27.11.03, 21:30
        No i właśnie ja dlatego nie jadę do żadnych klinik tylko leczę się u mojego
        lekarzyka takimi samymi lekami, co zapisaliby mi w klinice
        niepłodności....tylko za mniejsze pieniądze.
    • Gość: magdalll Re: po wizycie w Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 21:28
      Nie sposób się nie zgodzić, że w Novum panuje haos. Mi dwukrotnie, a męzowi
      raz ( wciągu 2 miesięcy) zdarzyło się przyjść na wizytę która nie była
      odnotowana w kalendarzu w rejestracji. Umawialismy się telefonicznie. Za
      drugim razem musiałam być przyjęta więc powierzyli mnie innej lekarce. Tej
      musiałam wyjaśniać o co chodzi. To nie było proste bo nie jestem lekarzem a dr
      wojewódzki niezbyt chętnie wyjaśnia położenie pacjentki. zrobiło się
      zamieszanie a ja miałam ochotę uciec. Polecam dr Taszycką. ta ma zdecydowanie
      ludzkie podejście do pacjentek. Nie ma też problemów z wyciągnięciem od niej
      jakichkolwiek informacji. Kilka razy pyta, czy są jakieś wątpliwości czy
      pytania. Novum już wkrótce przenosi się do nowej siedziby. Może to początkowo
      oznaczać jeszcze większą dezorganizację ale kto wie, może z czasem sytuacja
      się poprawi. A aaa i jeszcze jedno...bolesne badania...z moich dioświadczeń
      wynika że płeć nie ma tu znaczenia. Są lekarze-męzczyźni bez wyczucia i są
      lekarze-kobiety, które potrzafią wykazać się wręcz brutalnością. wszystko
      zalezy od wrazliwości i empatii. Pozdrawiam i zyczę powodzenia...
      • Gość: kerry Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 05:03
        Jestem pacjentą novum od roku mniej wiecej...Byłam już u kilku lekarzy na
        wizytach i moge w miarę porównać ich do siebie. obecnie jestem u dr
        taszyckiej, która wydaje mi sie najbardziej konkretna i zorganizowana.
        Dr Zamora bardzo miły, taktowny, ale troszkę rozespany i czasami miałam
        wrazenie, ze baaaardzo zmęczony. Małomówny.

        Faktem jest, że w Novum przybywa pacjentów w zastraszającym tempie i dlatego
        przenoszą się do innej siedziby, wiec bez przesady warunki będą na pewno
        bardzo dobre. Ma to podobno nastąpic w grudniu...
        A teraz, no tak, malutki lokal, wszyscy biegaja jak w ukropie, pomyłki mogą
        mieć miejsce.
        Chociaz nigdy mi sie nie zdaylo, zeby mnie nie bylo na liscie pacjentow albo
        jakes inne wpadki. Zawsze wszystko na tip top dopracowane.

        Co do bolasnych badan, to dr Taszycka robi bezbolesne i dr Wojewodzkismile)
    • Gość: cetka Re: po wizycie w Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 06:41
      szkoda, ze nie zrobulas wczesniej tu wywiadu. ja slabe opinie slyszalam o
      sowinskiej. no coz - wszedzie rpacuja tylko ludzie. w novum sa sami kompetentni
      lekarze, ale od jednych wychodzi sie z placzem (np. wojwewodzki), a od drugich
      z plastrem na sercu (dr. taszycka czy zamora).
    • Gość: bea14 Re: po wizycie w Novum IP: 195.187.135.* 28.11.03, 08:43
      Dobrze, że powstał ten wątek. To co dzieje się w NOVUM od dawna mnie bardzo
      wkurza! Od ponad dwóch lat jestem pacjętką dr Zamory i chociaż uznaję go za
      dobrego lekarza uważam,że skandalem jest nie móc normalnie dostać się na wizytę
      do niego. Jeśli nie zapisuję się 2-3 tygodnie wcześniej, nie ma szans na wizytę
      np. w 2 d.c. A przecież my właśnie dlatego leczymy się w takiej przychodni, bo
      często nie wiemy, kiedy będzie miesiączka, 2 czy 5 dzień cyklu. I nie jesteśmy
      w stanie przewidzieć tego z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Jestem wściekła,
      jeśli dr Zamora każe mi przyjść na USG 2 d.c a miejsca są tylko do dr
      Wojewódzkiego. To kto właściwie jest prowadzącym?!!!!!! Skoro zdecydowałam się
      na jednego lekarza powinnam mieć szansę i możliwość być przez niego prowadzoną
      przez cały miesiąc, bez względu kiedy wypada mi miesiączka. Czy jestem w stanie
      to przewidzieć czy nie.A ja nie chcę, żeby przypadek i szczęście decydowało czy
      przyjmie mnie mój czy jakiś inny lekarz!

      Kolejna rzecz NIEPOKOJĄCA to to, że dr Zamora przyjmuje po 40 pacjentek
      dziennie (a czasami więcej). On jest przemęczony a my siedzimy o jakichś
      dzikich godzinach ściśnięci na poczekalni. Byłam na wizycie i o godz 7:15 i o
      22:00!!!!!

      Wszystkie te problemy wynikają z faktu, że jest zbyt wiele pacjentek, jak na
      możliwości tej przychodni. Jednak nie widzę, żeby coś robiono w celu
      rozwiązania takiej sytuacji. Nawet nowa siedziba nie wydłuży dnia pracy i
      możliwości dr Zamory. Nie sądzę, że będzie mi łatwiej dostać się do wybranego
      przeze mnie lekarza. Mam wrażenie,że chodzi tu wyłącznie o pieniądze....

      Dlatego ostrzegam osoby,które zamierzają wybrać NOVUM. Zastanówcie się. Po woli
      przestaje to być miejsce, do którego przychodzi się po pomoc, w każdej chwili i
      w razie potrzeby, a młyn napędzający rzesze ludzi z problemami i pieniędzmi. I
      mam wrażenie, że te drugie są ważniejsze o pierwszych.
      • Gość: majka282 Re: po wizycie w Novum IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.11.03, 09:45
        Prawdą jest ,że warunki lokalowe w nOvum są w chwili obecnej nie wystarczające.
        Ale to tylko do końca grudnia. W przerwie świątecznej przenoszą się do nowej
        siedziby przy Puławskiej. Co do godzin przyjmowania przez lekarzy to dr Zamora
        nie pracuje od świtu do nocy tylko albo na ranną zmianę albo popołudniową i
        wówczas może się okazać ,ze wizyta jest i o 22- giej. O tej porze zdarzało mi
        się być z moim mężem również u androloga i nie widzę w tym wielkiego problemu.
        Cieszyłam się ,że chciał nas przyjąć o tej porze. Moim lekarzem prowadzącym
        był dr Wojewódzki , piszę był , bo obecnie jestem w 28-mym tygodniu ciąży i już
        nie jeżdżę do nOvum , ale z pewnością tam wrócę po moje mrozaczki. Nie zdażyło
        mi się w czasie 2 letniego "pobytu" w nOvum żeby lekarz nie miał dla mnie czasu
        i żebym musiała zapisywać się do kogoś innego . Owszem nie zapisywałam się dwa
        dni przed wizytą , ale w sytuacjach awaryjnych zawsze zdołano mnie wpisać na
        listę. Do tego nigdy nie odmówiono mi konsultacji telefonicznej , czasami
        zadarzała sie prośba o to by przedzwonić za parę minut .Moja ciąża jest
        wynikiem drugiego ICSI , miałam tam więc dwie punkcje , przebijanie torbieli
        powstałej w trakcie stymulacji , trzy transfery , mój mąż miał biopsję jąder ,
        mrożone nasienie,że o prowadzeniu ciąży przez 5-m-cy nie wspomnę i nie
        zdarzyło się żeby coś było nie tak , ktoś o nas zapomniał . Nie twierdzę ,że
        wszytko jest tam idealnie i nie mogą zdarzyć się wpadki , wszędzie pracują
        tylko ludzie, ale czasem wydaje mi się ,że odrobina pokory i zrozumienia
        przydałaby się każdemu z nas, zamiast groźnie brzmiących ostrzeżeń i "dobrych
        rad" .
        Pozdrawiam
        Majka i Malutka (28-my tydzień ciąży)
        • Gość: kerry Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 10:20
          Majka podpisuje się obiema rekami pod Twoim postem. Ja tez nigdy nie bylam w
          sytuacji zeby nie bylo dla mnie miejsca np w 2 dc u lekarza
          prowadzacego...Pierwsze słyszę takie historie!!
          Zawsze bylam wpisywana na liste a persoanel na prawde pracuje bardzo dobrze i
          robi wszystko co w ich mocy....
          Nie chodzi tez o to, że jak się Novum rzeniesie do nowego lokalu to lekarzom
          sie wydluzy czas pracy..nie wydluzy sie pewnie, ale mam wrazenie ze zostana
          przyjeci nowi lekarze i nie bedzie sytuacji ze ktorys z lekarzy ma za duzo
          pacjentow i sie nie wyrabia...

          Trudnosci z dostaniem sie na wizyte powiazane sa z ogromna iloscia pacjentow
          co moze jedynie swiadczyc o renomie kliniki i ich wynikach...
          pracuja tam specjalisci wysokiej klasy i dlatego maja takie wzięcie potocznie
          mówiąc.
          • Gość: aga Re: po wizycie w Novum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 11:10
            Ja jestem po pierwszym ICSI w Novum i właśnie jestem w 3 tyg. ciąży!!!!!Fakt,że
            mają mało czasu, ale czułam, że wreszcie znalazłam się w rękach fachowców. Wolę
            konkrety i efekty niż miłego lekarza, który nie może mi pomóc. Ciężko mi było
            jeździć 350 km na 15 min wizytę, ale skoro wszystko szło zgodnie z planem to
            może nie potrzeba było więcej. Ostatecznie zaufałam im i udało się. Pozdrawiam
            i życzę powodzenia.
          • Gość: cetka Re: po wizycie w Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 19:13
            > tez nigdy nie bylam w
            >sytuacji zeby nie bylo dla mnie miejsca np w 2 dc u lekarza
            >prowadzacego...Pierwsze słyszę takie historie!!

            chyba nie zrozumialas - chodzilo, ze dziwczyna nie moze sie dostac do SWOJEGO
            PROWADZACEGO lekarza, tylko jest przekazywana do pierwszego wolnego.
            • majka282 Re: po wizycie w Novum 28.11.03, 20:07
              Gość portalu: cetka napisał(a):

              > > tez nigdy nie bylam w
              > >sytuacji zeby nie bylo dla mnie miejsca np w 2 dc u lekarza
              > >prowadzacego...Pierwsze słyszę takie historie!!
              >
              > chyba nie zrozumialas - chodzilo, ze dziwczyna nie moze sie dostac do SWOJEGO
              > PROWADZACEGO lekarza, tylko jest przekazywana do pierwszego wolnego.
              Nie ma w nOvum czegoś takiego jak przekazywanie do pierwszego wolnego lekarza.
              Natomiast lekarz prowadzący to jest właśnie ten SWÓJ , a nie jakiś "przypadkowy"
    • agakra Re: po wizycie w Novum 28.11.03, 11:04
      ja od 4 m-cy chodze do Novum do dr. Wojewodzkiego, nigdy nie mialam problemow z
      zapisaniem sie na wizyte, wlasnie dzisiaj zapisałam sie na przyszły piątek. Co
      do lekarza, to uważam że jest bardzo dobry,opowiedział mi po kolei wszystkie
      etapy jakie mogę przejść. Personel jest bardzo sympatyczny.
      Przedtem chodziłam do CM Lim tam jest jeszcze gorzej,żeby zapisać sie na wizytę
      popołudniową musiałam dzwonić przynajmniej 3 tygodnie wcześniej.
      Podejrzewam, że większość z was pracuje i chcecie sie zapisać na godziny
      popołudniowe, a że problem niepłodności dotyka coraz więcej osób to nie ma co
      się dziwić, że do dobrych lekarzy są kolejki. Próbujcie się zapisywać na
      godziny przedpołudniowe, w ramach możliwości oczywiście.
      I bądźcie wyrozumiałe, bo niepłodność jest w obecnych czasach plagą. I nie
      tylko wy chcecie mieć dzieci.
      • Gość: cetka Re: po wizycie w Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 19:10
        > ja od 4 m-cy chodze do Novum do dr. Wojewodzkiego, nigdy nie mialam problemow
        z
        >
        > zapisaniem sie na wizyte, wlasnie dzisiaj zapisałam sie na przyszły piątek.

        ten lekarz jest najbardziej negatywnie oceniany przez pacjentki z baciana, moze
        dlatego do niego zawsze jest miesjce?
        • majka282 Re: po wizycie w Novum 28.11.03, 20:10
          Gość portalu: cetka napisał(a):

          > > ja od 4 m-cy chodze do Novum do dr. Wojewodzkiego, nigdy nie mialam proble
          > mow
          > z
          > >
          > > zapisaniem sie na wizyte, wlasnie dzisiaj zapisałam sie na przyszły piątek
          > .
          >
          > ten lekarz jest najbardziej negatywnie oceniany przez pacjentki z baciana,
          moze
          >
          > dlatego do niego zawsze jest miesjce?
          Myślę ,że nie doczytałaś dokładnie opinii na Bocianie , nie negatywnie oceniany
          tylko uważany za najmniej przystępnego. Nikt nie kwestionuje jego fachowości .
        • agakra Re: po wizycie w Novum 01.12.03, 22:27
          Gość portalu: cetka napisał(a):

          > > ja od 4 m-cy chodze do Novum do dr. Wojewodzkiego, nigdy nie mialam proble
          > mow
          > z
          > >
          > > zapisaniem sie na wizyte, wlasnie dzisiaj zapisałam sie na przyszły piątek
          > .
          >
          > ten lekarz jest najbardziej negatywnie oceniany przez pacjentki z baciana,
          moze
          >
          > dlatego do niego zawsze jest miesjce?


          A mi on bardzo pasuje, jest po prostu konkretny i mowi wprost, a ja nie lubie,
          jak ktos nie mówi od razu co i jak.
    • Gość: kasia Re: po wizycie w Novum IP: *.mofnet.gov.pl 28.11.03, 11:21
      problem jest rzeczywiście ale by go rozwiązać nie należałoby przyjmować nowych
      pacjentek - pomyślcie jakbyście się czuły gdyby wam powiedziano - jest kolejka
      oczekujących i następna osobę zapiszemy dopiero wtedy gdy któraś z obecnych
      pacjentek zajdzie w ciążę, a na liście jest 750 osób - ja rozumien Novum, że
      nie odmawia. Sama sie wkurzam że nie ma czasami miejsc lub są wtedy gdy mi nie
      pasuje albo jak ktoś ma spóźnienie i trzeba czekać - ale na to jest chyba tylko
      jeden sposób trzeba się wyluzowąć (wszak trudno, zwłaszcza na tym polu, będzie
      osiągnąć sukces gdy będziemy cały czas nakręcone) można też odpuścić sobie
      novum (ale czy mamy szanse na naturalne???).

      pozdrawiam wszystkich - kasia w nowum od 3 lat (jestem pacjetką dr
      Starosławkiej - bardzo polecam)
      • femalespirit Re: po wizycie w Novum 28.11.03, 11:44
        > pozdrawiam wszystkich - kasia w nowum od 3 lat (jestem pacjetką dr
        > Starosławkiej - bardzo polecam)
        Pani Staroslawska to nie jest osoba, ktorej bym zaufala. Tak sie zdarzylo, ze
        bylam jej pacjentka przez 4 lata (1997-2000) w Medicover na Wawelskiej (zapytaj
        jej, kiedy tam pracowala, to sie przekonasz, ze mowie prawde). Przepisywala mi
        pigulki antykoncepcyjne raz do roku robiac probe watrobowa i cytologie. Prze 4
        lata nie zrobila mi ani jednego badania prolaktyny, ani jednego usg, ani jednej
        przerwy i zbadania profilu hormonalnego bez pigulek. Mimo, ze sie skarzylam na
        bole glowy i piersi. Zmienilam prace i klinike na Centrum Medyczne. Tam od razu
        okazalo sie, ze mam hiperprolaktynemie i gruczolaka przysadki, ktory musial
        sobie do tego rozmiaru rosnac kilka lat. Okazalo sie rowniez, ze nie mam
        owulacji po odstawieniu antykoncepcji. Szczesliwie zajeto sie tam opieka nade
        mna powaznie. Wyobrazasz sobie wiec, jakiego szoku doznalam widzac Staroslawska
        wsrod personelu Novum. Mam nieraz szczera ochote sie teraz u niej pojawic i
        zapytac, czy ma ochote naprawic to, do czego sie w powaznym stopniu
        przyczynila. Czyzby doznala jakiejs cudownej przemiany i teraz przejmuje sie
        plodnoscia pacjentek? Ja mam do niej wiele zalu i nawet jesli jej podejscie sie
        zmienilo, to nie zaufalabym jej juz.
      • agakra Re: po wizycie w Novum 28.11.03, 11:50
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > problem jest rzeczywiście ale by go rozwiązać nie należałoby przyjmować
        nowych
        > pacjentek - pomyślcie jakbyście się czuły gdyby wam powiedziano - jest
        kolejka
        > oczekujących i następna osobę zapiszemy dopiero wtedy gdy któraś z obecnych
        > pacjentek zajdzie w ciążę, a na liście jest 750 osób - ja rozumien Novum, że
        > nie odmawia. Sama sie wkurzam że nie ma czasami miejsc lub są wtedy gdy mi
        nie
        > pasuje albo jak ktoś ma spóźnienie i trzeba czekać - ale na to jest chyba
        tylko
        >
        > jeden sposób trzeba się wyluzowąć (wszak trudno, zwłaszcza na tym polu,
        będzie
        > osiągnąć sukces gdy będziemy cały czas nakręcone) można też odpuścić sobie
        > novum (ale czy mamy szanse na naturalne???).
        >
        > pozdrawiam wszystkich - kasia w nowum od 3 lat (jestem pacjetką dr
        > Starosławkiej - bardzo polecam)



        Kasia ma racje, jeżeli Wam się nie podoba to możecie zmienić klinikę, tylko jak
        znam życie, tam też będą kolejki i to coraz większe. Coraz częściej się słyszy
        o tym, ze ludzie mają problem z ciążą i tych ludzi będzie przybywać.
        I nie ma co sie stresować i denerwować bo nigdy nie zrobimy sobie dzieciaczków,
    • zojka Re: po wizycie w Novum 28.11.03, 12:56
      W Invimedzie nie ma takich kolejek. Narazie. I siedziba całkiem spora.
      • agakra Re: po wizycie w Novum 28.11.03, 13:35
        zojka napisała:

        > W Invimedzie nie ma takich kolejek. Narazie. I siedziba całkiem spora.


        Na razie nie ma kolejek, ale jak zaczną odnosić sukcesy to tłumy będą walić,I
        to jest normalne, bo każdy chce dla siebie jak najlepiej. W Novum też na
        początku było mało osób, w miare lat przybyło pacjentek.
    • Gość: asja Re: po wizycie w Novum IP: *.chello.pl 28.11.03, 13:01
      ja równiez dołączam się do pozytywnych opinii dziewczyn leczących się w novum,
      w listopadzie minłęy dwa lata, odkąd trafilismy do kliniki, juz wtedy było duzo
      pacjentów, ale teraz jest rzeczywiscie obłęd, swiadczy to tylko niestety o tym,
      jak wiele z nas ma problemy z poczęciem dziecka a i pewnie o coraz większej
      swiadomości i dostępności do takiego leczenia; trudno się dziwic, ze nowe
      pacjentki czuja dyskomfort, kiedy musza czekac kilka tygodni na wizyte, maja
      wrazenie fabryki produkujacej dzieci (to akurat chyba dobrze), ale wiele z was
      chwali sobie invimed, bo tam jest luxno, krótkie terminy, lekarze wylewni i
      maja mase czasu, tylko czy zastanaiwacie sie dlaczego tak jest? z prostej
      przyczyny-bo ta klinika działa zaledwie parę miesięcy i jak na razie nie ma
      wielkich osiagniec na swoim koncie, dopiero zdobywa pacjentów-w novum na
      poczatku działalnosci było podobnie- ale mimo tego nawału pacjentów, jestem
      rozpoznawana przez większosc lekarzy novum i zawsze zagadają co słychac, jak
      sie czuję, jak dzidize (33 tydz, ciązy blixniaczej po icsi), nawet panie w
      recepcji i sekretariacie same juz wpisuja nazwisko na zwolnieniu czy recepcie.
      Oczywiscie nie jest to mozeliwe przy takiej rzeszy pacjentów w stosunku do
      wszystkich, mnie z novum łączą jedynie miłe wspomnienia, nie liczac jakichs
      małych niedociagnięc, nie spodziewałam sie ,z emozna zaznac tyle ciepła i serca
      od lekarzy w dzisiejszych czasach;
      i jeszcze co d dr Sowinskiej-prowadiz mnie od samego pczątku-rzeczywiscie na
      poczatku zastanawiałm sie nad zmiana, miałam wrazenie ,ze jest oschła i
      wychodzi z niej rutyna, ale wierzcie mi , pani dr bardzo przywiazuje sie do
      swoich pacjentów, mój mąz był wręcz zachwycony, prowadzi moja ciąze i naprawde
      czuje sie bezpiecznie, ciepło, nie raz mam stoo pytan do...nie zdarza sie
      irytacja, wręcz przeciwnie, zartujemy i smiejemy sie, przede wszystkim jest b.
      dobrym specjalista, a mysle, ze kazdy mioze miec gorszy dzien, nie nalezy od
      razu sie zrazac, chociaz zawsze mozemy zmienic lekarza;

      pozdr. serdecznie
      asja i dwa bąbelki
      • Gość: folikowa Re: po wizycie w Novum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 14:37
        Chciałam dodać od siebie, że Novum uważam za najwspanialszą klinikę i będę
        wdzęczna im do końca życia, że istnieją, są tacy jacy są mimo wielu( nie będę
        cytować waszych czasami niezbyt przychylnych opinii), że pracują po godzinach,
        przyjmują mnóstwo pacjentek,że się starają, że się rozwijają, a przede
        wszystkim, że są skuteczni. Dali mi synka i to się liczy. Pan.dr. Lewandowski,
        p. dr Kozłowska i p. dr Wojewódzki są wspaniałymi lekarzami, ludzmi o wielkim
        sercu.
        Teraz walczę o drugiego malucha, nie nazwałabym tego czekaniem ale walką, walką
        o śluzówkę, walką o kolejny termin wizyty, zrezygnowałam nawet z pracy, aby
        tylko się udało....
        wszystkie niesprzyjające okoliczności są naprawdę niczym, po tym jak zobaczycie
        dzidziusia w swoich ramionach na porodówce.
        Ja już raz to przeżyłam, życzę wam tego i sobie (jeszcze raz) z całego serca
        Dziękuję p.dr Lewandowskiemu, p. dr Kozłowskiej i p.dr Wojewódzkiemu za opiekę
        i proszę o jeszcze więcej cierpliwości zwłaszcza w stosunku do wszystkich tych
        mam, które tak bardzo pragną mieć drugiego dzidziusia,(wiem, że czytają forum).
        pozdrawiam
        folokowa
        a tak na marginesie to wszystkie pielęgniarki w Novum też są super !
    • Gość: asja Re: po wizycie w Novum IP: *.chello.pl 28.11.03, 14:55
      tak na marginesie- dr Kozioł, nie Kozłowska;
      przychylam sie do opinii-takich lekarzy nie spotyka się często

      pozdr.
    • Gość: Kasia Re: po wizycie w Novum IP: *.mofnet.gov.pl 28.11.03, 15:05
      pzreraziła mnie twoja wypowiedz o Strosławskiej. Na szczęscie ja mam zrobione
      wszystkie badania. Wybrałam ją bo (jako że byłam juz chyba u wszystkich
      lekarzy) jest najsympatyczniejsz. Zawsze pyta mnie o rózne sprawy i juz jak
      mnie widzi w poczekalni to wie kim jestem no i udziela mi masy informacji.
      Ponieważ jeszcze nie zdecydowaliśmy sie na inseminację (co prawda to juz 3 lata
      ale mamy juz 4 letnią córkę - wtórna niepłodnośc po depo provenie więc przez 2
      lata walczyłam o powrót okresu) więc aplikuje mi co miesiąc to samo co inni 5
      dzień clostyberyt potem pregnyl po sprawdzeniu duphaston - ale ponieważ myslimi
      o inseminacji w lutym to poważnie przemyślę to co napisałaś . Dzięki
    • Gość: Agag Re: po wizycie w Novum IP: *.europe.hp.net 28.11.03, 17:05
      Kasiu, slyszalam bardzo dobre opinie o Staroslawskiej (nawet od
      Lewandowskiego), niemniej jednak mam odmienne zdanie, po pewnym kontakcie w
      Medicover. Przyszlam (przywloklam) sie na wizyte do dr Staroslawskiej po kilku
      prochach przeciwbolowych, mowiac, ze dostalam krwawienia, nieprawdopodobnych
      bolesci, lezalam nie mogac pisnac slowka - uwierzcie mi, przezylam koszmar, na
      wspomnienie ktorego robi mi sie gesia skorka. I co na to pani doktor?! Ze sie
      pieszcze i na pewno sobie wmowialam, ze mnie boli, no i ze nie widzi potrzeby,
      zeby mnie zbadac, ale dobrze, da mi zwolnienie na dwa dni, tylko mam nie
      chodzic po sklapach. Bylam tak oniemiala, a ze i obolala, ze nie powiedzialam
      slowa, tylko w szoku wyszlam z gabinetu.
      Potraktowala mnie jak panienke, ktora nie chce isc do szkoly, a nie jak dorosla
      kobiete, ktora przychodzi z konkretnym problemem.

      Nie wspomne o jej czerwonych, poodpryskiwanych paznokciach - wtedy pomyslalam
      nawet, ze moze i lepiej, ze nie chce mnie zbadac.....

      To moja historia, ale prawda jest, ze Lewandowski ja chwali (zreszta podobno
      kiedys juz z nim pracowala).
      • zochan Re: po wizycie w Novum 28.11.03, 19:53
        ja też jestem po pierwszej wizycie u dr Sowińskiej i jestem zadowolona. Mąż
        też. Była bardzo konkretna i dokładnie przeglądała wszystkie dotychczasowe
        wyniki, żadnych nie podważając. Badanie było normalne, nie bolesne, ale też nie
        było przyjemnością. Leczyłam się już u tylu bardzo miłych i gadatliwych
        lekarzy, bez skutku, że z wielką nadzieją podchodzę do zasadniczości dr
        Sowińskiej. Bardzo się cieszę, że nie opowiada od rzeczy, że jeszcze czas, że
        na pewno się uda itp. Na razie polecam i pozdrawiam, Zosia
      • Gość: folikowa Re: po wizycie w Novum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 19:55
        ojej, rzeczywiście, byłam tak przejęta pisaniem listu, że bezwiednie wpisałam
        inne nazwisko. Pani dr Kozioł na pewno się nie obrazi.
        pozdrawiam ją gorąco i was wszystkie
        folikowa
    • Gość: kerry Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 22:11
      dziewczyny jak sie komuś nie podoba w Novum to niech zmieni klinike. No
      przeciez nikt nikogo nie zmusza do leczenia się tam i nie ma obowiązku
      leczenia się w tej klinice...
      Prosta sprawa..
      • Gość: avia29 Re: po wizycie w Novum IP: *.citynet.pl 29.11.03, 10:56
        Kerry to nie o to chodzi żeby szkalować Novum czy coś w tym stylu.Został
        założony bardzo ważny wątek zwłaszcza dla ludzi którzy są przed podjęciem
        decyzji w której klinice się leczyć.Te wszystkie opinie tu zamieszczone sa
        bardzo subiektywne ale moim zdaniem potrzebne.Ile dziewczyn -tyle opinii a
        każda ma do nich prawo.Klinikę zmienić można-fakt ale tez trzebaby poczytać
        trochę na temat nowego wyboru.Mam nadzieję że to forum pomaga podejmować i
        takie decyzje...

        Pozdrowienia.
        • Gość: kerry Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 11:17
          Ja nie mówie, zeby o tym nie pisac. Oczywiscie ze trzeba pisac, jak ktos
          zadowolony niech to napisze , jak ktos jest niezadowolony niech tez to
          napisze. Po prostu chce powiedziec, ze jezeli np mi sie tam podoba to tam
          chodze a jezeli cos by mi sie nie spodobalo to zmieniam klinike...tu nie
          chodzi o to ze nie mozna pisac negatywnych opinii....
          Trzeba pisac niecj kazdy dokona wyboru czy chce sie leczyc tu czy tam..Tyle.
    • Gość: kerry Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 11:23
      Acha i jeszcze mialam napisac, ze zdenerwowało mnie to, ze są tu osoby, którym
      się nie podoba jakaś tam klinia i chodza tam a potem wypisuja jakie to są
      niezadowolone. To niech tam nie chodza...jak im sie nie spodobalo po pierwszej
      czy drugiej wizycie to niech to opisza i zmienia klinike na inna. Nikt nikgo
      na siłe tam nie trzyma.

      • bella76 Re: po wizycie w Novum 29.11.03, 14:22
        Kerry, bardzo latwo jest komus poradzic, zeby zmienil klinike. Nie jest to
        jednak takie proste jak Ci sie wydaje. Po pierwsze - takie na przyklad novum
        caly czas ma jednak najlepsza opinie i jest to jedna z klinik z najlepszymi
        efektami. Dlaczego wiec jesli komus zalezy na wyniku ma isc gdzie indziej gdzie
        jest gorzej tylko dlatego ze cos jest nie tak w klinice? tak nie powinno byc,
        to klinika wlasnie powinna sie 'naginac' do oczekiwan pacjentow a nie na
        odwrot. Poza tym pomijajac te kwestie - nie zawsze negatywne sprawy wychodza na
        pierwszej wizycie. Czasem na dziesiatej i co wtedy? nagle isc do innej, w
        trakcie np. stymulacji do ivf? Bardzo latwo jest napisac 'zmien sobie klinike'
        ale moze warto byloby sie glebiej zastanowic nad konsekwencjami tego czynu?
        Osobiscie nic do novum nie mam, zawsze jak tam jestem jest wszystko ok, zadnych
        poslizgniec, potkniec lekarz zawsze dokladnie mi wszystko tlumaczy i mam
        wrazenie ze jestem pod fachowa opieka. Czasami oczywiscie zdarzy sie jakies
        male ale - wtedy pisze na karteczce co mi sie nie podoba i wrzucam ja do
        skrzynki - jest w novum taka specjalna wlasnie do tego celu. I ja tym
        dziewczynom ktore maja tyle skarg i zazalenwink proponowalabym to wszsytko
        pospisywac i tam wrzucic. Na pewno wezma to pod uwage.
        Ja mam tylko jedno marzenie dotyczace nowej siedziby novum - zeby faktycznie na
        razie juz nei zapisywac nowych pacjentek do Zamory tylko zatrudnic jednego lub
        dwoch lekarzy wiecej. Wszystkim by ulzylosmile
    • Gość: asiakasia Re: po wizycie w Novum IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 13:02
      leczę się w nOvum u dr Sowińskiej już prawie rok
      ze zdziwieniem czytam niezbyt pochlebne opinie o tej lekarce, o tej przychodni,
      a czasem o pielęgniarkach-recepcjonistkach (w którymś ze wcześniejszych wątków)
      ja jestem zadowolona z pracy całego personelu nOvum, z którym miałam styczność
      (z ich fachowości i życzliwości!!!), mój mąż jest podobnego zdania

      aha, dr Lewandowski mówił, że przenoszą się na ul. BOCIANIĄ (nomen omen),
      nie - jak ktoś napisał wyżej - na Puławską

      serdecznie pozdrawiam wink
      • majka282 Re: po wizycie w Novum 29.11.03, 17:21
        Front kliniki jest ustawiony przodem do ulicy Puławskiej i doskonale widoczny
        od strony właśnie tej ulicy. Być może adres będzie to ul. Bociania , nie
        zmienia to faktu ,że łatwiej zidentyfikować Puławską niż Bocianią. A tak
        topograficznie rzecz ujmując to klinka będzie dwa skrzyżowania dalej jadąc
        Puławską w stronę Piaseczna . Przy siedzibie KIA Motor.
        • Gość: bella76 Re: po wizycie w Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.11.03, 11:02
          Majka, a wiesz może jakie autobusty tam jeżdżą?
          • majka282 Re: po wizycie w Novum 30.11.03, 15:12
            Niestety nie , zawsze jeżdżę samochodem .Ale tak na wyczucie to
            wszystkie ,które docierają do Geanta przy Puławskiej będą właściwe.
            • Gość: bella76 Re: po wizycie w Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.11.03, 16:55
              Dzieki, juz sobie sprawdzilam - ja niestety czasami autobusemsad Nowa siedziba
              Novum jest naprawde imponujaca - ladna, duza - moze w koncu nie bedzie tloku i
              scisku - fajniesmile
    • Gość: megi Re: po wizycie w Novum IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 01.12.03, 12:40
      Polecam Wam szczerze klinikę Invimed (dr Rokicki lub dr Niemoczyński). Miła,
      intymna i spokojna atmosfera a poza tym zero problemów z umówieniem się na
      termin który nam odpowiada (przynajmniej ja nigdy nie miałam). Lekarze jak i
      panie w recepcji i pielęgniarki są super (wyjątkowo przyjemni co teraz jest
      rzadko spotykane a co najważniejsze bardzo kompetentni). Naprawdę zachęcam
      Was, spróbujcie dla porównania umówić się tutaj na wizytę - konsultację, a
      potem zdecydujecie co wybrać. Ja przed wyborem kliniki umówiłam się
      jednocześnie do Novum i Invimedu. Po pierwszych wrażeniach bez wahania
      wybrałam Invimed - no i nie żałuję,jestem szczęśliwa gdyż dzisiaj jestem w
      trzecim miesiącu ciąży (po I inseminacji, którą wykonano mi po ok. 3
      miesiącach od pierwszej wizyty) i do końca planuję tam chodzić. Pozdrawiam.
    • Gość: SiK Re: po wizycie w Novum IP: 213.77.19.* 01.12.03, 15:34
      Bardzo ciekawa dyskusja i prowadzona na wszystkich forach związanych z.... I
      bardzo dobrze. Należy jednak przy tym pamiętać, że zawsze to są nasze prywatne,
      indywidualne odczucia i mają one pomóc innym szerzej spojrzeć na jakąś klinikę.
      Jak jest naprawdę to można dowiedzieć się z autopsji. A MY Najszczerzej i Z
      czystym sumieniem polecimy każdemu nOvum. Trafiliśmy tam z polecenia lekarza
      prowadzącego, choć w poblizu mamy Gdańska klinikę i nieżałujemy. trafilismy w
      bardzo dobre ręce lekarzy specjalistów (dr Zamora, dr Taszycka no i oczywiście
      dr lewandowski i dr Kozioł), którzy bardzo miło nas przyjeli i poprowadzili. Od
      poczatku nasze wizyty były ciepłe, miłe, rzeczowe i długie. My leczyliśmy sie
      kilka lat w państwowej służbie zdrowia, chodząc od lekarza do lekarza i gdy oni
      się poddali, wtedy trafiliśmy do nOvum. I nie oczekiwaliśmy od nich leczenia, a
      pomocy w zajściu w ciąże. Przeprowadzili z nami bardzo szczegółowy wywiad
      (patrząc na wykresy), sprawdzili wszystkie nasze badania z naszych lat starań
      (hormony, USG, HSG itd), zlecili szereg niezbędnych badań, poprowadzili bardzo
      szybko i sprawnie stymulacjie, no i - i jesteśmy właśnie w ciąży po pierwszym
      ICSI !!! I nigdy nie mieliśmy problemu z umawianiem sie nagle na wizyty, poradą
      telefoniczną itd. Więc jest to bardzo dobra klinika, o czym świadczą ich wyniki
      i liczba pacjentów oraz przypadki jaki prowadzą. A w każdej klinice zdarzają
      się jakieś niedociagnięcia - w końcu perpetum mobile nikt nie wymyślił, prawda?
      A powinniście spojrzeć też na to, że ta klinika chciałaby pomóc wszystkim
      potrzebującym, ale nie może - jest ich za dużo. A co powiecie na to, że dużo
      ludzi chciałoby się tam leczyć, a nie może....bo nasze państwo jako jedyne w
      tym rejonie nie dofinansowuje tego typu leczenia. To jest problem. I myślę, że
      gdyby dofinansowywało leczenie to we wszystkich klinikach tego typu w Poslce
      byłby tłok i na wszystkie te kliniki byłyby skargi, żale i pozytywne
      opinie....POZDRAWIAMY WAS SERDECZNIE I ŻYCZYMY WAM POWODZENIA!!!
    • asja2 Re: po wizycie w Novum 01.12.03, 15:43
      autobusy do nowej siedziby novum-709,727 z dworca Południowego (metro
      Wilanowska)

      pozdr.
      • Gość: bella76 Re: po wizycie w Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 11:38
        Dzięki Asja!smile
        • Gość: Libra Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 22:00
          Ja też jestem pacjentką Novum ( drSowińskiej, którą bardzo lubię ) już 2
          lata,i podziwiam ich świetną organizację (że nie wspomnę o wynikach! chociaż
          sama w ciąży nie jestem jeszcze, ale kto wie - może niedługo). W tak małym
          budynku zawsze wszystko było na czas, nie zdarzało mi się czekać na wizytę.
          Przyjeżdżam z Krakowa i drLewandowski zawsze o tym pamiętał- tak ustawiał
          wizyty, punkcje, transfery, żebym nie musiała wstawać na pociąg o 6 rano...
          Może jest i ciasno, ale w krakowskich niby klinikach (że nie wspomnę o
          Gynemedzie w Łodzi) krew mnie zalewa - kiedy chciałam zrobić monitorowanie
          cyklu to okazaywało się, że albo w ten dzień nie robią, albo nie zapisują na
          godziny, tylko czeka się do skutku, albo nie sposób dodzwonić się do lekarza
          itp. Teraz miałam półroczną przerwę z powodu immunologii, i kiedy zadzwoniłam
          do Novum w tym tygodniu, że wracam na pole walki, to aż miło mi było słyszeć
          radość w głosie pani doktor. I nie zamieniłabym Novum na żadną inną klinikę, i
          polecam każdemu.
          Libra
          • Gość: Lina Re: po wizycie w Novum IP: *.crowley.pl 05.12.03, 23:54
            Libra czy ty przpadkiem nie reprezentujesz działu marketingu w Novum.
            • majka282 Re: po wizycie w Novum 06.12.03, 10:07
              Włąsciwie powinna odpowiedzieć Libra i pewnie to zrobi , ale ja też pozwolę
              sobie na wtrącenie . Uważan ,że jest to tekst poniżej pasa. Lepiej gdyby to
              była krytyka prawda? To dopiero stanowi pożywkę dla mas Ale jaką masz wówczas
              pewność ,że to nie konkurencja....
              • majka282 Re: po wizycie w Novum 06.12.03, 10:11
                Idąc Twoim tokiem rozumowania.
            • Gość: zyta Re: po wizycie w Novum IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 14:24
              a novum ma dzial marketingu?
              chyba go w ogole nie potrzebuje
              hm
              • Gość: Libra Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 17:36
                Lina,
                Nie, nie reprezentuję działu marketingu, bo Novum tego nie potrzebuje.
                Wystarczy wejść na Bociana i zobaczyć listę ciąż po ICSI/IVF i policzyć ile
                jest z Novum. No i może nie przeczytałaś dokładnie, że nawet z Warszawy nie
                jestem. Rozumiem - to takie polskie, żeby krytykować wszystko i wszystkich, bo
                tak jest fajnie. Narzeka ktoś to ekstra, a jak chwali to pewnie coś jest nie
                tak. Jestem po 3 ICSI w Novum, i chociaż nie udało mi się jeszcze to
                absolutnie nie zamienia to mojej opinii, że jest to świetna klinika. A w
                następnym tygodniu jadę na transfer. Na Bocianie jestem już długo i też sobie
                możesz sprawdzić przez co przeszłam. A ten wątek to miał być tylko o
                negatywnych odczuciach?! Nie zauważyłam w temacie.
                Pozdrowienia,
                Libra
                • beemka1 Re: po wizycie w Novum 06.12.03, 18:12
                  Eee, dziewczyny, nie goraczkujcie siesmile Mysle, ze Lina tylko sobie
                  zażartowalasmile
                  Libra, powodzenia!
                  • Gość: Libra Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 19:04
                    Dzięki, Beemka, przyda się.
                    Pozdrowionka,
                    Libra
                • Gość: Ola Re: po wizycie w Novum IP: *.crowley.pl 07.12.03, 15:48
                  Pragnę zaznaczyć że wiekszość bywalczyń na forum Bociana to są pacjentki Novum
                  i dlatego też większość ciąż to ciąże z Novum. Prosta proporcja. Wystarczy
                  wejść na stronę kliniki na Bocianie. Novum oceniło więcej niż 40 pacjentów.
                  Pozostałe kliniki mają znacznie mniej ocen. To tylko moje sprostowanie.
                  • Gość: Libra Re: po wizycie w Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 18:32
                    Dodam, że na Bocianie jest ponad 5000 zarejestrowanych użytkowników (rzuciłam
                    okiem przed chwilą z ciekawości), a że 40 osób oceniało Novum to chyba niezbyt
                    dużo i nie świadczy to o tym, że większość na Bocianie to Novum. Wielu osobom
                    nie chce się oceniać klinik, co widać po ilości użytkowników i ilości ocen.
                    Ostatnio widząc powtarzające się te same wątki na temat Invimedu czy Gamety mam
                    inne wrażenie. No i Bocian jest ogólnodostępny, dla tych którzy internet
                    posiadają, oczywiście.
                    Libra
    • Gość: Martuszka Re: po wizycie w Novum IP: 62.233.204.* 31.03.04, 20:05
      Zaczęłam czytac posty od początku i jestem w szoku ...ja sie leczę w Nowum ale
      juz w tej nowej siedzibie. Nie mam problemu z umówieniem sie na wizyty , nawet
      jak sie spóźniłam godz. to zaproponowano mi innego lekarza .Jak dla mnie
      organizacja super. lecze sie u dr. Zamory i uważam że jest dobrym lekarzem ..smile
      delikatny i z poczuciem humoru ...a jezeli chodzi o jego zmeczenie no to mu
      sie nie dziwie jak on siedzi do 22 bo np. pacjentki musza juz teraz sie
      spotkac...kazdy ma lepszy i gorszy dzień alejak dla mnie to on jest lekarzem z
      powołania.
Pełna wersja