ominous100
07.12.16, 20:53
Witam, mam pytanie co do obcięcia włosów. Mam włosy średniej długości zakrywające uszy, czyli na ten etap tzw. "hełm" Zapuszczam jeszcze włosy. Jednak moim największym problemem jest bardzo duża objętość sianowatych włosów, które są dosyć twarde i suche, przez co jak wyschną nie chcą się układać tak dobrze jak są mokre, lekko się falują i wyglądają trochę jak futro. Fryzjerzy i wszyscy w rodzinie zawsze mi mówili że mam niesamowicie gęste i objętościowe włosy, co ciekawe po kim jak wszyscy w rodzinie mieli włosy rzadsze. I tutaj pytanie - czy fryzjer byłby w stanie mocno przerzedzić mi włosy wycinając całe pasma aż do skalpu? Zwykłe cieniowanie nigdy mi nie pomogło. I czy potem gdy wycięte włosy odrosną jest możliwe ich ponowne wycięcie, czy jest to nieosiągalne? Zawsze miałem krótkie włosy, a teraz bardzo mi zależy na długich, widzę w nich potencjał ale najpierw muszę je "ujarzmić". Dodatkowo będą używał jakichś masek, olejów na włosy, ale myślę że to nie wystarczy.