savoir-vivre, albo facet u fryzjera...

04.11.04, 22:06
czyli jak i komu płacić???

Mam taki dylemat moralno-zachowawczy. Chodze do fryzjera (Jean Louis David
lub Camille Albane) i zawsze kiedy place za usluge to nie wiem jak sie
zachowac. Bo kobiecie przy kasie daje 30 zl, ale obok niej stoi fryzjerka,
ktora mnie strzygla, a ktora z reguly pyta sie o imie, nazwisko, numer
telefonu i czy jestem stalym klientem. Ogolnie standard. Pytanie jest takie,
czy tej fryzjerce, ktora mnie strzygla tez powinno sie zaplacic, dac jakies
pessos??

Mam taki dylemat, bo wiadomo, ze te fryzjerki w zakladach fryzjerskich nie
zarabiaja duzo, a jak sie placi przy kasie to jednak te pieniadze nie
trafiaja do fryzjerek, ale dla zakladu. One najwyzej pozniej dostaja swoja
wyplate, ale z tego co wiem to sa jakies marne pieniadze. No chyba, ze sie
myle...

Bede wdzieczny za odp.
Pozdrawiam,
Tyberiusz
    • monika_5 Re: savoir-vivre, albo facet u fryzjera... 06.11.04, 20:26
      Najczęściej od tego dostają %. A pesoss ja daję.
    • dubble Re: savoir-vivre, albo facet u fryzjera... 22.03.05, 12:41
      tak Tybku. powinno sie dac napiwek. minimum 5zl, a lepiej bedzie 10 bo i tak
      placisz tylko 30pln. bez krepacji daj tej kobiecie tipa. mozna zaraz po
      strzyzeniu poprostu wreczyc kaske. pozdr.
      gocha
    • magatam1 Re: savoir-vivre, albo facet u fryzjera... 17.04.05, 23:47
      Witaj! Jeśli jesteś zadowolony z usługi to jak najbardziej daj tipa fryzjerce.
Pełna wersja