Dodaj do ulubionych

gdzie na joge w Poznaniu?

08.04.04, 08:44
tylko nie mowci mi prosze, ze na Dabrowskiego, bo ta wstretna baba juz dwa
razy zniechecila mnie do swojej szkoly
Obserwuj wątek
        • julsza Re: gdzie na joge w Poznaniu? 08.04.04, 12:48
          nie, nie mowilam o tej Kasi - wlascicielka szkoly o ktorej pisalam na poczatku
          jest - o ile mnie pamiec nie myli - wlasnie Maria Strozyk
          Wiem, ze joga jest w Niku (ale trzeba miec karnet), moze od maja bedzie w
          takiej nowej silowni na terenie dawnej Modeny. Popytam tez w Dynamixie i w
          Kupcu Poznanskim
          • woman-in-love kto jest "wstrętna babą"? 08.04.04, 13:29
            Maria Stróżyk nie zasługuje na takie okreslenie, jakiego uzyłaś. To pierwszy
            tego rodzaju post na tym forum. Oby ostatni! Zdarza sie, że uczen i nauczyciel
            nie pasuja do siebie. Można poszukac innego bez odbierania nikomu dobrego
            imienia.
            • julsza Re: kto jest "wstrętna babą"? 08.04.04, 14:03
              Hm....Zostalam skarcona jak mala dziewczynka i zabrzmialo groznie. Mam
              nadzieje, ze mozna tu wyrazac swoje opinie, nawet, jesli sa negatywne, a nie
              tylko peany zachwytu.
              Nie pisalam o nauczycielu jogi - bowiem nie bylo mi dane poznac tejze kobiety w
              tej roli. Mowilam o wlascicielu szkoly, osobie, ktora czy to osobiscie, czy
              poprzez dobor pracownikow oraz sposob rozmawiania z potencjalnymi uczniami i
              informaowani o zajeciach zniecheca od pierwszej chwili. Moze mialam pecha, ale
              zdarzylo mi sie to dwa razy w odstepie kilku miesiecy.
              • magda.evie.zoe Re: kto jest "wstrętna babą"? 08.04.04, 19:20
                julsza,
                Cieszę się, że nie jestem jedyną osobą, na której centrum na Dąbrowskiego nie
                zrobiło dobrego wrażenia. Byłam tam raz, na zajęciach z bodajże Nadią (cecha
                rozpoznawcza - cudzoziemski akcent) i nie wspominam tego dobrze, szczególnie ze
                względu na pokrzykiwanie na ćwiczących rodem ze szkoły baletowej. Poza tym,
                stanęła mi na udach w jednej z asan, co było bardzo bolesne i wcale wcześniej
                nie zapytała, czy nie mam czegoś przeciw takiemu kontaktowi fizycznemu. Sorry
                ale to mi się nie kojarzy z jogą. Ani tym bardziej te narzędzia tortur, które
                stosują - bloczki, pasy, wałki.
                Pani ta również niezbyt dyplomatycznie wyrażała się o mojej instruktorce jogi,
                którą bardzo szanuję, tylko i wyłącznie dlatego, że uczyła się jogi w Stanach.
                Rozmawiałam też później z panią Marią Stróżyk i ona też na wspomnienie o
                Ameryce od razu się obruszyła, że niby w Ameryce to tylko disco joga. No
                sorry, ale to jest ignorancja, w Ameryce jogę ćwiczy kilka milionów osób,
                najróżniejsze szkoły.
                Ja ćwiczę w Domu Kultury Jubilat, u p. Anity, zajęcia są w poniedziałki o 20 i
                naprawdę bardzo je sobie chwalę - spokój, kultura, wyrozumiałość dla
                początkujących, do ćwiczeń wystarczy mata i swobodny strój, każdy ćwiczy według
                swoich możliwości (prezentowanych jest kilka wariantów danej asany, bardziej i
                mniej wymagających). Powiedziałabym, że są to idealne zajęcia dla osób
                nienawiedzonych (ale nie chcę się narażać). Pani Anita prowadzi też zajęcia w
                czwartki w DK Pod Lipami.
                A są też zajęcia z jogą w Polskim Teatrze Tańca - w zeszłym roku były w
                poniedziałki o 18:30 i w soboty o 14 - ale tam na początku jest body
                conditioning, czyli bieganie, przysiady, pompki - czyli ostra jazda.
                • boniedydy Re: kto jest "wstrętna babą"? 09.04.04, 09:22
                  magda.evie.zoe napisała:

                  > rozpoznawcza - cudzoziemski akcent) i nie wspominam tego dobrze, szczególnie
                  ze
                  >
                  > względu na pokrzykiwanie na ćwiczących rodem ze szkoły baletowej.

                  A czemu Ci pokrzykiwanie przeszkadza? Mnie to mobilizuje. A dopóki nie dojdę do
                  mistrzostwa, to mam jeszcze wiele rzeczy do zrobienia.

                  Poza tym,
                  > stanęła mi na udach w jednej z asan, co było bardzo bolesne i wcale wcześniej
                  > nie zapytała, czy nie mam czegoś przeciw takiemu kontaktowi fizycznemu.

                  Hmmm.. Oni faktycznie nie pytają, a na początku to się wydaje dziwne. Ale
                  naprawdę pomaga. Ja czasem nawet prosiłam znajomych niezwiązanych z jogą, żeby
                  mi w ten sposób pomogli przy ćwiczeniu. Potem się dużo lepiej leży. Jest
                  jeszcze kilka takich działań, na oko przekraczających przyjęty grzecznościowy
                  zakres kontaktu fizycznego, np. kładzenie się nauczyciela na plecach ucznia w
                  paścimottanasanie. Taka jest specyfika jogi, że jest to jeden z elementów
                  uczenia - może nie absolutnie konieczny, ale w najwyższym stopniu przydatny.
                  Może dlatego łatwo się do tego dostosowałam, że jestem muzykiem, a tu z kolei w
                  procesie kształcenia trzyma się czesto ucznia za rękę. To jest konieczne.

                  Sorry
                  > ale to mi się nie kojarzy z jogą. Ani tym bardziej te narzędzia tortur,
                  które
                  > stosują - bloczki, pasy, wałki.

                  Faktycznie, "pomoce naukowe" to coś, czym pewnie nie dysponowali starożytni
                  jogini. Nie jestem zwolenniczką ich naduzywania, a zwłaszcza - nadużywania w
                  celu złagodzenia cwiczeń. Za to w celu ich zaostrzenia - jak najbardziej.
              • boniedydy Re: kto jest "wstrętna babą"? 08.04.04, 23:33
                julsza napisała:

                > tej roli. Mowilam o wlascicielu szkoly, osobie, ktora czy to osobiscie, czy
                > poprzez dobor pracownikow oraz sposob rozmawiania z potencjalnymi uczniami i
                > informaowani o zajeciach zniecheca od pierwszej chwili. Moze mialam pecha,
                ale
                > zdarzylo mi sie to dwa razy w odstepie kilku miesiecy.

                Rozumiem Twoją frustrację, ale to, że ktoś się obcesowo zachowuje, nie oznacza,
                ze jest złym nauczycielem. Casus Sławomira Bubicza, który bywał wręcz
                grubiański, ale był znakomitym nauczycielem o wyrazistej osobowości i wielkiej
                energii.
    • gapka Re: gdzie na joge w Poznaniu? 09.04.04, 02:17
      wiecie czytam i sie nie moge nadziwic za nauczyciel moze byc grubianski.
      Ja chodzilam do roznych instruktorow i przeciez czescia Jogi jest tranktowanie
      z szacunkiem i lagodnie uczniow. Grubianstwo? To przeciez przeczy zasadom Jogi.
      Ja w mialam nauczycieli roznej narodowosci i "oryginalnych" "gurow" z Indii.
      To byli wspaniali ludzie z olbrzymia wiedza i doza pokory. Arogancja to
      przeciwienstwo Jogi.
      • boniedydy Re: gdzie na joge w Poznaniu? 09.04.04, 09:12
        MSZ raczej takie zachowanie doskonale wpisuje się we wschodnią tradycję
        nauczyciela, który jest na specjalnych prawach. Ono nie odpowiada tylko naszym
        zachodnim standardom i traktowania jogi jako jeszcze jednego produktu, który
        należy jak najlepiej i z uśmiechem sprzedać. Przypomnij sobie te wszystkie
        opowieści np. o mistrzach zen - nie pamiętam już, którego z nich to dotyczyło,
        ale chyba albo Bodhidharma przyszedł, albo do niego przyszedł uczeń, któremu
        mistrz kazał czekać na mrozie i w śniegu, aż uczeń o mało nie zamarzł.

        Mistrz na Wschodzie jest traktowany jako osoba, która WIE i ma swoje
        powody,zeby zachowywać się w konkretny sposób, nawet gdyby to zachowanie mocno
        odbiegało od ogólnie przyjętego.
        • ciiekawa Re: gdzie na joge w Poznaniu? 09.04.04, 10:57
          boniedydy napisała:

          > MSZ raczej takie zachowanie doskonale wpisuje się we wschodnią tradycję
          > nauczyciela, który jest na specjalnych prawach. Ono nie odpowiada tylko
          naszym
          > zachodnim standardom i traktowania jogi jako jeszcze jednego produktu,

          wiesz traktowanie z szacunkiem nie znaczy ze jestes produktem.
          Wedlug mnie takie chamskie zachowanie to wynik arogancji faktycznie.
    • woman-in-love Re: gdzie na joge w Poznaniu? 09.04.04, 11:15
      Warto rozmawiac o konkretnych przykładach, jakie zachowanie uwazamy za
      grubiańskie, a jakie jeszcze za "dynamiczne". A może ważne jest teszcze coś
      nieuchwytnego, atmosfera? Może ostrzejsza interwencja nauczyciela jest własnie
      przejawem szacunku. Wieksze wymagania świadczą o tym, że nauczyciel traktuje
      powaznie jogę, ucznia i siebie samego. Ćwiczyłam kiedyś w Niemczech. Spózniony
      adept maszerował przed nosem nauczyciela i jeszcze domagał się ustapienia jego
      "stałego" miejsca. Bubicz nigdy nie dopusciłby do takiej sytuacji - własnie
      przez szacunek dla tych, którzy już byli na sali.
        • boniedydy Re: gdzie na joge w Poznaniu? 10.04.04, 18:47
          gapka napisała:

          > ja mialam nauczycieli z Indii i w Indii, mlodszych i starszych. I zaden z
          nich
          > nie okazal nigdy arogancji.

          Jeszcze zalezy, co rozumiesz przez arogancję. Dla mnie np. większość zachowań
          Bubicza mieściła się w dopuszczalnej normie - podkreślam, większość. Wielu
          ludzi ma wybujałe ego, które czuje się urażone przy drobiazgach. Oczywiście,
          wolno im...
            • boniedydy Re: gdzie na joge w Poznaniu? 11.04.04, 00:38
              desperacja napisała:

              > W Jodze, a szczegolnie w nauczycielu jogowym ( a wiec duchowo rozwinietym)
              NIE
              >
              > MA miejsca na ego.

              A skąd wiesz, które zachowania nauczyciela są przejawem wybujałego ego, a
              które - braku ego? Osobom, któe nie pozbyły się swojego ego, jest trudno to
              ocenić.
              • woman-in-love Re: gdzie na joge w Poznaniu? 12.04.04, 16:01
                Własnie, trudno ocenić obiektywnie poziom cudzego 'ego', a najlepiej zachować
                podejscie - "dla mnie" to czy tamto jest dobre, ale moja opinia nie jest
                obowiązująca dla wszystkich. Bonie - zamieniłabym słowo:"grubiańskie" na
                "szorstkie". Ćwiczyłm u Bubicza i wiem, co u niego tak denerwuje niektórych
                ludzi. To własnie ich własne wybujałe 'ego'!
    • magdziolek UWAGA! wspaniała szkoła przy. ul. TOWAROWEJ 45 10.06.04, 18:31
      SPRAWDZIŁAM WSZYSTKICH NAUCZYCIELI JOGI W POZNANIU, SZUKAJĄC PRAWDZIWEGO
      MISTRZA! ĆWICZĘ JUŻ DŁUGO I Z CZASEM ZACZĘŁAM POTRZEBOWAĆ CZEGOŚ WIĘCEJ NIŻ
      PSEUDOJOGI. Z DĄBROWSKIEGO TEŻ ZWIAŁAM, GDYŻ WIĘCEJ TAM BYŁO GADULSTWA, NIŻ
      ĆWICZEŃ I MEDYTACJI. UWAGA! UWAGA! UWAGA! ZNALAZŁAM! ĆWICZĘ PRZY TOWAROWEJ 45 I
      SZCZERZE POLECAM WWW.JOGAHARMONIA.PL . ANIA JEST NIE TYLKO MISTRZEM JOGI, ALE
      RÓWNIEŻ WSPANIAŁYM NAUCZYCIELEM MEDYTACJI. WYRZEŹBISZ TAM CIAŁO, A NADE
      WSZYSTKO DUSZĘ. POZDRAWIAM. MAGDA.
        • magdziolek Re: szkoła przy TOWAROWEJ 45 14.06.04, 10:27
          ?
          wykrzyczane...
          ?

          hm, tylko dlatego napisane duuuużymi literami,
          by słowa nie zaginęły w morzu odpowiedzi...

          jak jogin taki, jak ty woman-in-love, może być tak „czepialski” ...
          kontrowersje są tylko porównaniem ludzkich umysłów, bowiem słowa są gośćmi
          rzeczywistości, a prawda nie ma nazwy...

          pozdrawiam Cię
      • boniedydy Oszustka? 23.06.04, 10:46
        Tiaaa... tylko ciekawe, dlaczego nazwisko tej pani nie znajduje się ani na
        lisćie nauczycieli, ani na liscie nauczycieli w trakcie szkolenia metody
        Iyengara w Polsce. Nazwiskiem Iyengara można sie posługiwać tylko wtedy, kiedy
        ma się stopień nauczycielski. Zdjęcie umieszczone na stronie tez nie
        przedstawia żadnej asany, tylko nie wiadomo co. Zaraz to zgłoszę stowarzyszeniu
        nauczycieli metody Iyengara w Polsce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka