Dodaj do ulubionych

Wegetarianizm-uwaga!

08.04.05, 20:25
www.pracownia.waw.pl/072.php
Zachęcam do lektury.Moje doświadczenia są podobne...Niestety wegetarianizm nie
jest dla wszystkich. Dotkliwie się o tym przekonałem

Piotr
Obserwuj wątek
    • maja73 Re: Wegetarianizm-uwaga! 08.04.05, 23:18
      Witam,
      wydaje mi się, że przekonałeś się co do faktu, że nie potrafiłeś ułożyć sobie
      dobrze zbilansowanej diety wegetariańskiej... błagam, nie powtarzajmy tutaj
      dyskusji rodem z forum Wegetarianizm!

      podrrawiam, Maja
      • petroniuush Re: Wegetarianizm-uwaga! 09.04.05, 14:01
        Ze zbilansowaną dietą nie miałem problemu. Nie chodzi o awitaminoze i inne
        braki. Zaczęło sie od problemów z trawieniem. Mimo, że nie jadałem za dużo
        surowizny miałem problemy z trawieniem. Gazy i inne mało przyjemne sensacje.
        Trafiłem do lekarza alternatywnego, który orzekł wychłodzenie śledziony i
        trzustki. To bardzo osłabia wątrobę i inne wazne organy. Niestety (przeżyęłm to
        bardzo), po kuracji z czerwonego mięsa (wieprzowina nie jest dobra bo tez
        wychładza) czuję się dużo lepiej. Niestety...Musiałem walczyć sam ze sobą. Albo
        coś w co bardzo wierzyłem albo moje zdrowie. Wybrałem zdrowie. Pozdrawiam
        • gaudencja Re: Wegetarianizm-uwaga! 09.04.05, 15:28
          petroniuush napisał:

          > Ze zbilansowaną dietą nie miałem problemu. Nie chodzi o awitaminoze i inne
          > braki. Zaczęło sie od problemów z trawieniem. Mimo, że nie jadałem za dużo
          > surowizny miałem problemy z trawieniem.

          Może jadłeś za dużo białego pieczywa i słodyczy? Z moich obserwacji wynika, ze
          organizm wielu wegetarian dużo gorzej sobie z nimi radzi. Ale to chyba
          znakomicie, ze odrzuca tego rodzaju pożywienie.
        • melbourne77 Re: Wegetarianizm-uwaga! 07.10.05, 00:58
          nie wiem, czy jeszcze sledzisz ten watek. jezeli tak, to czy slyszales o dr Ewie
          Dabrowskiej? ta pani leczy dieta wegi (w wielkim uproszczeniu, powiedzmy) z
          wielu chrob cywilizacyjnych, itd itp.. w skrocie: Twoje objawy mogly byc
          spowodowane duzym zatruciem ogolnym organizmu, a przejscie na diete wegi
          spowodowalo ich nagle uwalnianie, "tzw. kryzys uzdrowienczy". Ta pani w swej
          ksiazce opisuje takie przypadki jak Twoj(!!), gdzie niektorzy pacjenci maja
          dokladnie Twoje objawy, przechodza kryzys, nie wytrzymuja, wracaja do miesa,
          napychaja sie nim, i... czuja sie jak nowo narodzeni, duuzo lepiej, niestety
          tylko pozornie- bo nic sie nie zmieni w ich zdrowiu na lepsze.Trzeba
          przetrzymac. jak - Sam poczytaj: Ewa Dabrowska "Cialo i ducha ratowac
          zywieniem". NIe zrazaj sie wydawnictwem tej ksiazeczki;))) Moze tam znajdziesz
          jakies odpowiedzi dla siebie. Powodzenia!
    • jaszczuria Re: Wegetarianizm-uwaga! 11.04.05, 10:25
      od kilkunastu lat jestem wegetarianką. Nie mam problemów ze zdrowiem. Mało
      tego - nie stosuje medycyny konwencjonalnej tylko naturalną.
      Po tych kilkunastu latach mam wspaniałe efekty zdrowotne. Nawet jak złapie mnie
      jakis wirus- np. grypsko - wychodzę z tego bez antybiotyków i bez leżenia w
      łożu.
      Zaznaczam, że jem nie tylko surowe jedzonko ale i gotowane. Tak pół na pół.
      Kwestią inna pozostaje (tak jest ze mną ) jedzenie słodyczy, używki typu kawa,
      papierochy itd.
      No i niestety też pamietajmy, że jesteśmy w zatrutym środowisku, coraz trudniej
      zdobyc jedzenie bez nawozów sztucznych, konserwantów. Wdychamy trucizny.
      Leki tez sa szkodliwe :(((
      • petroniuush Re: Wegetarianizm-uwaga! 11.04.05, 17:27
        Szczerze Ci zazdroszczę. Mojej żonie też ta dieta służy. Ja niestety musiałem
        zweryfikować swój sposób odżywiania. Jesteśmy wegetariańską rodziną,
        prkatykujemy ten sposób odzywiania od lat. Chleba nie jadamy praatycznie, bo
        wiemy o ogromnej szkodliwości glutenu. Wypieki- owszem, ale tylko domowe i z
        mąki orkiszowej. Jesteśmy doświadczonymi wegetarianami. Żona jest okazem
        zdrowia. Niestety mój organizm zaczął podupadać. Brzmi to okropnie,ale
        uwierzcie, że porcje czerwonego mięsa postawiły mnie na nogi. Piszę o tym bo
        zawsze zastanawiało mnie dlaczego wielu joginów wcale nie wygląda jak okazy
        zdrowia. Problemy z cerą, nieładny ziemisty kolor skóry. Nawet instruktorzy.
        Teraz zaczynam się domyslać, że to błędy w żywieniu.
        • jaszczuria Re: Wegetarianizm-uwaga! 12.04.05, 08:27
          przyczyn złego samopoczucia nie widziałabym w braku mięsa ale w innych
          czynnikach. Jest wiele szkodliwości chemicznych, fizycznych czy biologicznych,
          o których nie zdajemy sobie sprawy na codzień. Np. mieszkanie z cegły
          gazobetonowej, bliskość silnych stacji elektroenergetycznych lub pola
          magnetyczne, żyły wodne. Często mogą też być jakieś niewyczuwalne dla zmysłów
          składniki gazowe lub np. pyły leków. Leki bywają nawet (niestety to prawda)
          rakotwórcze. Szczególnie leki zwalczajace raka. taki paradoks. Dlatego ja
          stosuję tylko "naturalkę". W miejscu pracy często są szkodliwe drukarki,
          kserokopiarki itp. Wydzielają mnóstwo substancji chemicznych, o których
          producenci nie wspominają, bo nikt nie chciałby tego kupić. Jest Centralny
          Instytut Ochrony Pracy - oni mają różne wydawnictwa i tam można wyczytać takie
          rzeczy, że głowa boli.
          A mięcho spokojnie można zastąpić fasolami różnymi, grochem zielonym i
          dojrzałym, dodawać spirulinę pacifica, pierzge w miodzie ( podobno wege nie
          powinni jeść miodu ale ja jem).
          Zapraszam na forum Planeta Vege, tam mówi się o róznościach diety wege:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20632
            • petroniuush Re: Wegetarianizm-uwaga! 15.04.05, 13:46
              Otóż moja koleżanka ze studiów (jestem po etnografii) napisała świetną pracę
              magisterską na temat zwyczajów żywieniowych Hindusów w Polsce. Okazuje się, ze
              Hindusi, któzy mieszkaja w Polsce ponad 5 lat JEDZĄ czerwone mięso. Na
              wątpliwości osobników twojego pokroju odpowiadają, że nie ma w tym nic dziwnego,
              bo tutaj jest ZIMNO. Pogadamy za kilka lat...chyba, ze jesteś typową/wym kapha i
              ta dieta jest dla ciebie zbawienna. Czego tobie i wszystkim życzę.
              • jaszczuria Re: Wegetarianizm-uwaga! 15.04.05, 14:11
                petroniuush napisał:

                > Hindusi, któzy mieszkaja w Polsce ponad 5 lat JEDZĄ czerwone mięso. Na
                > wątpliwości osobników twojego pokroju odpowiadają, że nie ma w tym nic
                dziwnego
                > ,
                > bo tutaj jest ZIMNO.

                dlatego warto jeść nie tylko surowizny ale też gotowane. Ponadto są orzechy -
                rozgrzewają, ja lubię pić miód pitny lub wino czerwone - lekko podgrzane., są
                książki o kuchni wg. 5-ciu przemian - tam powinno być opisane które potrawy
                rozgrzewaja organizm.
                Ja od wielu lat nie leżę przy przeziębieniu, nie biorę antybiotyków - skutek
                jest taki, że wychodzę z takich chorób i jestem coraz odporniejsza. dzieje się
                to bez diety mięsnej i bez leków :)))
                Warto też korzystać z sauny jak komus zimno. To jest rewelacja :))
              • jogi108 Drogi Pertroniuszu współczuję i już 17.04.05, 00:28
                Twoje traumatyczne doświadczenia nie mają zupełnie pokrycia z moimi, mimo że
                taka ze mnie kapha jak z kwasniewskiego vata. Mięsa w żadnej formie nie jem od
                ponad ponad 12 lat- i te bzdurne teorie (podkeślam teorie nie mające nic
                wspolnego z praktyką) na temat szkodliwości takiego sposobu jedzenia słyszałem
                od samego początku- strachy na lachy jak to niejedząc mięsa: będzie się umierać
                z braku żelaza, potem przyszła moda na witamine b12,bezpłodność i inne bzdurne
                wydumane teorie- przede wszystkim przez tych którzy z czystego oportunizmu i
                braku opanowania mięcho wcinają.
                Jeszcze teraz w błogiej ignorancji tzw. eksperci żywieniowi promują nabiał jako
                coś zdrowego -bzdura.Kiedyś ci sami eksperci promowali schabowego jako
                najbardziej pełnowartościowe pożywienie. Z jednej strony popierający serki
                topione, margaryny, danonki i inne takie eksperci żywieniowi w kieszeni
                bogatych koncernów, a z drugiej pseudo-oświeceni, cyniczni i pyszałkowaci
                eksperci medycyny chińskiej- madrzący się na temat energetycznych właściwości
                pokarmu jakby amerykę odkryli.
                Chłodne, słone, pikantne -be, ciepłe, bez smaku, oleiste - ok. jakie to proste
                i czarno -białe już to gdzies słyszałem przez ostatnie 10 lat. Zycie na
                szczęście( a może nieszczęście ) jest bardziej złożone. Poza zmierzalną
                wartością energetyczną pokarmów i wiążącą się z tym ich przyswajalnością są też
                znacznie subtelnijsze poziomy- dotyczące wibracji, którą generuje materia
                ożywiona i nieożywiona w zależności od energii jaką zawiera.
                Jaką energię może zawierać kawałek zabitego prądem zwierzęcia?
                Po co wchłaniać tą wibrację?
                Po co brać udział w generowaniu tego typu wibracji?
                Nie dość cierpienia mamy tutaj?
                Rzeczywistość jest bardzo złożona i te wszystkie wielkie teorie padają jak
                muchy jedna po drugiej.
                Mnie teorie nie interesują-praktyka jest istotna.
                A ta nieubłaganie pokazuje na moim przykładzie i bardzo wielu znajomych którzy
                mięsa nie jedzą i odżywiją się w sposób SENSOWNY! że jest to sposób odżywiania
                zdecydowanie korzystniejszy pod każdym względem.
                Zimno to tutaj bywało 100 lat temu i wtedy mało kto mógł sobie pozwolic na
                luksus jedzenia mięsa- pyry i kapucha tym Polska stała. Teraz przesiadając się
                z metra do autobusu albo samochodu ( wszystko ogrzewane ) mięsa poprostu nie
                potrzebujemy.
                Pragnienie i uzależnienie- słabość i lenistwo.
                Może więcej jogi? albo mniej?
                Pozdrawiam
    • q0q0q0 Re: Wegetarianizm-uwaga! 18.04.05, 15:49
      Hm... Niech kazdy raczej mowi za siebie. To naprawde przykre co cie spotkalo,
      moze jednak byloby jeszcze inne rozwiazanie? Wydaje mi sie ze wiekszy zwiazek z
      twoim schorzeniem moze miec jakis wplyw genetyczny niz akurat to co zjadales
      przez ostatnie lata. Genetycznie dziedziczy sie niestety wiekszosc
      powazniejszych chorob, nie masz dowodow na to ze twoja dieta to spowodowala
      (zwlaszcza jesli dobrze sie z nia czules). Czy jedzac mieso uprawiasz nadal
      joge? Chodzi mi o skomplikowane asany? Pytam, bo ja zaobserowalem u siebie, ze
      jedzac mieso nie jestem w stanie normalnie uprawiac jogi - po prostu nie robie
      postepow, dlatego m.in. miesa nie jem. A poniewaz asany sa dla mnie priorytetem
      nie ma mowy zebym zaczal jesc mieso. Nie bardzo chce mi sie wierzyc w zaleznosci
      geograficzne jesli chodzi o wegetarianizm - tutaj widzialbym raczej problem
      natury finansowej - po prostu nie kazdego stac na niejedzenie miesa, zwlaszcza
      jesli ktos duzo pracuje fizycznie- gdyz wtedy musi jesc o wiele wiecej niz
      miesozerca (przynajmniej tak mi sie wydaje-ale tego nie jestem do konca pewny).
      Ktos na dole pisze ze od czasu gdy jest wegetarianem nie choruje, tego tez nie
      zbadalem, ja twierdze raczej ze od czasu gdy systematycznie uprawiam joge, to
      mniej choruje i to znacznie, naprawde znacznie mniej. Kiedy sie nad tym
      zastanowie to naprawde mnie to fascynuje, kiedys chorowalem regularnie co
      tydzien, dwa, obecnie jest zupelnie inaczej.
    • borekq wygraj wyjazd z jogą ! 24.06.05, 13:14
      przepraszam, drobna reklama, ale chyba warto....

      Zapraszamy do udziału w pierwszym ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w
      portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są wakacyjne wyjazdy
      z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może
      wziąć udział każdy- wyniki pod koniec lipca- szczegółowe informacje w portalu.


      BorekQ

      www.joga-joga.pl
      pierwszy portal o jodze
      • maya2006 Re: wygraj wyjazd z jogą ! 18.10.05, 08:44
        "Zycie na szczęście( a może nieszczęście ) jest bardziej złożone. " napisal
        autor jednego z postow. a jednak wypowiada sie on, jekby bylo proste. jedna
        prawda i to jego prawda. az dziw bierze, ze tak sie jogin wypowiada...
    • 156cm Re: Wegetarianizm-uwaga! 20.10.05, 22:12
      Oczywiscie, ze dieta wegetarianska nie sluzy kazdemu. Osobe z grupa krwi 0
      dieta wegetarianska moze prawie zabic, natomiast osobe z grupa A moze zabic
      dieta oparta na czerwonym miesie - ktora jest idealna dla miesozernych
      posiadaczy grupy krwi 0.
      • szuwary4 Re: Wegetarianizm-uwaga! 30.10.05, 18:19
        Ja mam zerowa grupę krwi, nie jem mięsa od kilkumastu lat, prawie zupełnie nie
        choruję, robię za to często kontrolne badania krwi i moja pani doktor nie moze
        się nadziwić skąd u mnie takie znakomite wyniki. Prowadzę bardzo aktywny tryb
        zycia. Muszę jednak przyznać,że jakis czas temu towarzyszyło mi poczucie
        osłabienia ale spowodowane to było nie dietą, lecz spadkami cisnienia. Kiedy
        cisnienie doszło do normy wszystko inne też. Zapoznałam się z teorią zależności
        zdrowych diet od grup krwi, ale przyznam sie,że podchodze do tego z duzym
        sceptycyzmem bo metabolizm to rzecz tak mało znana, tak skomplikowana, ze w
        warunkach laboratoryjnych chyba jednak trudno odtworzyc i uwzględnić wszystkie
        czynniki, które decydują o tym złożonym procesie. Trudno powiedzieć komuś kto
        twierdzi,ze wegetarianizm go wykańcza, by tym wegeterianinem był, ale jeśli
        naprawde nim być chce, to może jednak warto poszukać przyczyn dolegliwości nie
        wyłącznie w diecie ale własnie np. w słabym krazeniu jak u mnie to było. Gdy
        cisnienie spada dużo poniżej normy i człowiek się słania to własnie wtedy mozna
        najłatwiej dojśc do wniosku ,że to przejawy niedozywienia. Pozdrawiam
        • momo_wrc Re: Wegetarianizm-uwaga! 16.03.06, 18:46
          Dużo zależy od organizmu:( Ja bardzo długo nie jadłam mięsa, miałąm niedobór
          żelaza ale najgorsze jest to że miałam kłopoty z cerą, nie wierzyłam oczywiście
          że to przez to ze nie jem mięsa ale niestety gdy wróciłam do jego spożywania
          wszystkie problemy z cera znikneły!!!
        • ewa_z_drzewa Re: Wegetarianizm-uwaga! 18.03.06, 20:51
          Ja też mam grupę krwi O i też od kilkunastu lat nie jem mięsa. Jestem zdrowa,
          pełna energii i prowadzę znacznie bardziej aktywny tryb życia od moich
          jedzących mięso Przyjaciół. W zeszłym tygodniu pani doktor przegladając wyniki
          mojej morfologii stwierdziła, że nie miałaby takich nawet po transfuzji krwi :)
          (hmoglobina - ho!ho!)
          Na brak energii nie narzekam, mimo że do południa jem tylko owoce. Praktykuję
          jogę rano i wieczorem (wstaję o 5.50, kładę się około pónocy), pracuję, uczę
          się... naprawdę nie dajmy się zwariować tym kategorycznym stwierdzeniom na
          temat zaleceń żywieniowych - słuchajmy swojego organizmu. Jestem przekonana, że
          sposób odżywiania ma decydujący wpływ na stan naszego ciała i ducha.
          Pamiętam siebie sprzed lat i kategoryczne stwierdzam, że jestem w tej chwili
          innym fizycznie, energetycznie i duchowo człowiekiem. Zmienił się też mój
          charakter.
          Każdemu polecam vege - z powodów etycznych, zdrowotnych i wszystkich innych.
          Poza tym dieta taka jest tańsza, bardziej urozmaicona i pyszniejsza od tej
          tradycyjnej. Tak sądzę na podstawie zmian we własnym życiu a okres obserwacji
          wynosi już 15 lat. Pozdrawiam wszystkich serdecznie - Ewa
    • borekq nowe wakacje - nowy konkurs 12.06.06, 21:02
      przeprasza za reklamę, ale w tamtym roku wszystkim uczestnikom się podobało,
      więc chyba warto:

      Zapraszamy do udziału w drugim ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w
      portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są fantastycne wakacyjne
      wyjazdy
      z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może
      wziąć udział każdy- szczegółowe informacje w portalu. :-)


      BorekQ

      www.joga-joga.pl
      pierwszy portal o jodze

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka