Dodaj do ulubionych

i co Wy na to?

07.11.06, 14:45
suwalki.csk.pl/~wiesiekp/joga.html
Obserwuj wątek
    • zeberkaa Re: i co Wy na to? 07.11.06, 18:51
      Głupie to, ale dzięki, uprzedzę dziecko, żeby się przy babuni nie wykłapało, gdzie mamusia wieczorami chodzi, a i warto przypilnować by sąsiedzi nie wiedzieli, bo to wiadomo, co człowiekowi na drzwiach mogą odmalować, żeby złego odpędzić?
    • gaudencja Re: i co Wy na to? 18.11.06, 12:08
      Wierzę, że mogło się dziać z nią coś, czego nie rozumiała, a eskalacja wrażeń
      nastąpiła z powodu olbrzymiego poczucia winy z powodu praktyk jogicznych wobec
      zapewne katolickiego otoczenia. Mnie i moim znajomym też podrzucano książki,
      które miały spowodować, że uwierzymy, iż joga jest dziełem szatana. Kiedyś po
      przeczytaniu takiej jednej bałam się zasypiać przez 3 dni, dlatego już nie
      czytałam następnych :) Z jogi oczywiście nie zrezygnowałam :)

      Z medytacjami trzeba uważać. Sama miałam dziwne doświadczenia przy pierwszym
      podejściu do medytacji - ospałośc, osłabienie, brak energii, uczucie
      wchłaniania przez coś czarnego (ale nie tak drastycznie, jak w tym artykule).
      Nie zaobserwowałam jednak, żeby to "coś" nie pozwalało mi wejść do kościoła -
      może za rzadko tam bywam ;)
      Musiałam przerwać i przy drugim podejściu już to przezwyciężyłam (z trudem
      zresztą), ale generalnie mam radę, żeby być bardzo ostrożnym z medytacjami
      wykonywanymi samodzielnie, bez dobrego kierownictwa. Te wszystkie sensacje sa
      spowodowane pozwalaniem sobie na przebywanie w czasie medytacji w stanie
      fałszywej szczęśliwości, błogostanu, być może także koncentracją na uzyskaniu
      pewnych mocy (nie przetestowałam tego ostatniego, ale autorka artykułu
      podkreśla ten właśnie aspekt obecności jogi w swoim życiu).
    • meg303 Re: i co Wy na to? 09.12.06, 23:24
      Znam to moja fanatyczna mama mi to kilka lat temu czytała.Nie mają nic bardziej
      aktualnego?:)
      A serio,jeśli ktoś poświęca na cokolwiek kilkanaście godzin dziennie, powinien
      udać się do psychiatry.ćwiczę jogę od 4lat i widze jedynie pozytywne rezultaty.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka