Dodaj do ulubionych

czy to inny rodzaj jogi?

08.12.06, 22:54
Znajoma opowiadala mi, ze uprawia joge od 2 lat i ze jak idzie na godzine
zajec, to pol godziny cwiczy "swiece", zas pol godziny jakis rodzaj siedzenia
(nie lotos) z medytacja. Na zajeciach, na ktore ja chodze jest w ciagu
godziny okolo 15 cwiczen, ktore wykonuje sie po kilka minut. Skad ta roznica?
Znajoma mowi, ze dopiero po 20 minutach wykonywania swiecy zaczyna sie
odczuwac jej pozytywny wplyw. Hmmm...
Obserwuj wątek
    • maya2006 Re: czy to inny rodzaj jogi? 10.12.06, 16:16
      hm, moze nauzcyciel tez na takie zajecia chodzil... no i tyle sie nauczyl:-)))

      a tak powazniej: na kursie dla poczatkujacych , na ktory uczeszczalam
      przerabioano okolo 12 cwiczen(takich krotkich), jako podstawe do pozniejszych-
      np. do pozdrowienia slonca.
      no swieca 20 minutowa to pewnie wyzsza szkola jazdy:-)
    • catalunya72 Re: czy to inny rodzaj jogi? 10.12.06, 21:13
      Są różne style jogi, a nawet w ramach jednej szkoły (Iyengara) zdarzają się
      zajęcia bardziej lub mniej dynamiczne. Ale joga jest jedna :)

      Dłuższy czas zawsze pozwala głębiej wejść w asanę, co jest szczególnie ważne w
      przypadku pozycji odwróconych. Iyengar zaleca wykonywanie świecy przez min. 5
      minut i stopniowe dochodzenie do kwadransa. Do tego dochodzą jeszcze warianty,
      a na koniec halasana :)
      • patchwork30 Re: czy to inny rodzaj jogi? 14.12.06, 19:17
        Dzieki za odpowiedzi :-)
        Jesli cwiczy sie wiec jedna asane okolo kwadransa, to w ciagu jednych zajec
        zrobi sie ich 4-5. Nie szkoda jest wtedy tych, ktore sie pominie? Tzn. czy
        cwiczenie tych niewielu nie bedzie zbyt jednostronne? Ktore z asan wtedy
        wybrac? I czy w ciagu kolejnych cwiczen zmieniac "zestaw"? (znajoma zawsze
        robie te same dwa cwiczenia)
        • maja-3 Re: czy to inny rodzaj jogi? 15.12.06, 09:47
          Pozwól, że spróbuję Ci króciutko odpowiedzieć - ponieważ dotykasz tematu b.
          ważnego, lecz rozległego, a mianowicie metody własnej praktyki i prawidłowego
          doboru asan. W tej kwestii warto zwrócić się do doświadczonego nauczyciela, (na
          początku jest to podstawa). Można sięgnąć do ,,Światła jogi" Iyengara lub
          ,,Jogi doskonałej dla kobiet" Gity Iyengar - są tam zamieszczone przykładowe
          zestawy poszczególnych asan na każdy dzień (oczywiście jeśli ćwiczysz jogę wg
          tej metody). Takie zestawy znajdziesz tez na necie. Na początku bezpieczniej
          jest ćwiczyć każdego dnia po jednej-dwóch z asan z każdej grupy (pozycje
          stojące, wygięcia, skręty, siedzące, skłony i pozycje -odwrócone). Oczywiście
          można całe życie praktykować tylko ,,Powitanie Słońca" (,,Surya Namaskar") i
          będzie z tego pożytek. Na necie także znajdziesz artykuły na temat samodzielnej
          praktyki, warto poczytać. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia.
        • catalunya72 Re: czy to inny rodzaj jogi? 15.12.06, 11:29
          Podobno stanie na głowie jest ojcem, a świeca matką wszystkich asan :)))
          No i te właśnie dwie asany należy wykonywać gdy na nic innego nie ma czasu.
          Ale oczywiście nie każdą asanę wykonuje się aż tak długo i zgadzam się z Tobą,
          że ograniczanie się w praktyce do kilku asan nie jest korzystne.
          Gdzie Twoja znajoma chodzi na jogę (w jakiej szkole)??
            • zeberkaa Re: czy to inny rodzaj jogi? 15.12.06, 13:16
              To fakt, że mało. U nas najpierw jest rozciągajace poleżanko na bolsterze, potem ćwiczenia rozgrewające /powitania słońca itp./, potem przygotowujące do jakiejś konkretnej asany, więc rozciągamy, wzmacniamy, etc. by potem np stać na rękach, potem ćwiczenia które mają zrównoważyć chyba napięcie, czy też wyluzować by wejść w końcowe poleżanko - relaks :) Na to 1,5 godziny to minimum.
              • patchwork30 Re: czy to inny rodzaj jogi? 16.12.06, 18:56
                Nie wiem dokladnie gdzie chodzi moja znajoma. Jest to w Monachium i to
                jest "prawdziwa" szkola jogi. Ja zas chodze na joge do klubu fitness. Myslalam,
                ze moze to z tego powodu cwiczen jest wiecej i sa bardziej dynamiczne. Ale w
                sumie wyglada to bardzo podobnie do opisu zeberkii, tyle ze trwa godzine i
                pietnascie minut. Chyba ze stepp aerobik, ktory cwiczy przed nami sie nie
                wyrobi na czas, to troche krocej.
                    • maja-3 Re: czy to inny rodzaj jogi? 21.12.06, 10:35
                      Wiesz słuszne wydaje się zapytanie nauczyciela jaki to rodzaj jogi.
                      Wg mojego mojego doświadczenia (ćwiczącej i instruktora równocześnie), wynika że
                      bardzo wiele zależy od prowadzącego Każdy nieuchronnie zwraca uwagę na coś
                      innego, posiada inny styl prowadzenia zajęć, doboru asan (niektórzy np. stosują
                      masę ćwiczeń w parach, inni ograniczają do minimum itd.) Są nauczyciele którzy
                      stawiają na dynamikę zajęć, inni uwielbiają bierne rozciąganie i relaks i to
                      bardziej dominuje podczas zajęć. Wystarczy pojeździć na warsztaty - masz cały
                      ,,przegląd" :-) Pozdrawiam
                      • zeberkaa Re: czy to inny rodzaj jogi? 04.01.07, 10:32
                        Moja instruktorka twierdzi, że trwanie w asanie i medytacje to kolejny stopień, który osiąga się kiedy ciało jest gotowe do takiego działania. Jesli osiągniesz taki stopień, że asany nie będą już stanowiły trudności a ciało nie będzie sygnalizowało przeciążeń, można przenieść ciężar ćwiczeń z "gimnastyki" na ten "inny styl", na który nie mam określenia niestety.
                        • maja-3 Re: czy to inny rodzaj jogi? 05.01.07, 09:26
                          To prawda, Twoja instruktorka ma jrację. Hatha-joga - z założenia prowadzi na
                          wyższe ,,piętro", tj. od wysokiej koncentracji i obeserwacji ciała do
                          medytowania w danej pozycji. Aby osiągnąc taki stopień potrzeba jednak trochę
                          czasu i na ogół nie jest to pół roku czy rok. Z moich obserwacji, a także opinii
                          ludzi bardziej zaawansowanych wynika, że ludzie często biorą z jogi to, co jest
                          im potrzebne, czyli tę podstawową, fizyczną stronę hatha-jogi. Uprawiają jogę
                          jakiś czas, zmagają się z nią i potem - zarzucają. I trudno im jest mieć to za
                          złe. Medytujący czy też wytrwale poszukujący, zawsze stanowili, także wśród
                          ćwiczących, raczej mniejszość. Pozdrawiam
                    • tequilkuk Re: czy to inny rodzaj jogi? 09.01.07, 19:41
                      Stawiam na power joge. Tak wyglada standardowa 1,5 godzina z moim ulubionym
                      nauczycielem:
                      zaczynamy od 15 oddechow ktore maja pomoc nam sie odseparwoac od wszytskiego co
                      poza klasa i skupic n tu i teraz. Potem minimum 5 (ostatnio coraz czesciej 10)
                      powitan slonca A i B.
                      Asany stojace, asany siedziace, asany lezace. Na koniec medytacja z 25
                      oddechami i zamkniecie relaksacja. czasem jeszcze pogadanka znim wyjdziemy :)
                      Na poczatku bardzo mnie te oddechu wkurzaly a teraz jesli ide do kogos innego
                      to bardzo mi ich brakuje.
                      Nasz nauczciel tez mowil ze swieca i stanie na glowie to dwie najwazniejsze
                      asany, nazwal je krolem i krolowa, podobna sa jogini ktorzy tylko je praktykuja.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka