Dodaj do ulubionych

do uczących jogę, lub ćwiczących długo...

04.04.07, 15:12
mam w dzieciństwie zoperowane biodro, kłopoty z obciążonym kolanem, krzywym
kręgosłupem, ponad trzycentymetrową różnicę między "chorą" nogą a zdrową,
bardzo kiepskie odwodzenie tej "chorej" i zakaz skakania, dźwigania, biegania
itp. Mam też olejną operację przed sobą, jak biodro się rozpadnie...
No i żaden lekarz nie wie, czy mogę jogować, czy nie mogę. Czy raczej każdy
ma swoje zdanie:). Może Wy mi doradzicie? Może miewacie takie "przypadki" jak
ja i wiecie, czy sobie poradzę na zajęciach, czy raczej powinnam wg zaleceń
lekarskich jednynie rowerkować i pływac, by jak najmniej obciążać stawy...
Bardzo za pomoc będę wdzięczna! Pozdrawiam!!
Obserwuj wątek
    • maja-3 Re: do uczących jogę, lub ćwiczących długo... 06.04.07, 09:23
      Z tego co się orientuję, dyplomowani nauczyciele uczący jogę metodą Iengara są
      przygotowani do prowadzenia jogi z osobami mającymi różne fizyczne ograniczenia.
      Metoda oprzewiduje zresztą zastosowanie przeróżnych pomocy (koce, paski,
      bolstery, pianki itp.), tak, aby osoba ćwicząca była w stanie wykonywać
      specjalnie dobrane zestawy asan. Nie obawiaj się, jogę mogą ćwiczyć wszyscy,
      ponieważ stwarza ona ogromne możliwości dobierania niezliczonych np.
      łatwiejszych wariantów pozycji.A poza tym, co b. istotne, rozuluźnisz się
      psychicznie, co wpłynie korzystnie na Twój stan fizyczny. Na pewno sobie
      poradzisz. Powodzenia!
      • maja-3 Re: do uczących jogę, lub ćwiczących długo... 06.04.07, 09:31
        maja-3 napisała:

        Oczywiście Iyengara, to literówka. Aha, nie wiem jak to jest w Twoim mieście,
        czy są tacy dyplomowani nauczyciele, w każdym razie warto sprawdzić.
        Spotkałam się z podobnym problemem kilka lat temu na warsztatach jogi.
        Dziewczyna miała duże kłopoty z biodrem. Nauczycielka dobrała jej kilka
        spokojnych asan do praktyki.
        • 12345maija Re: do uczących jogę, lub ćwiczących długo... 06.04.07, 12:03
          hej Maju (ładne imię mamy, co?;););) ), bardzo dzięki za wiadomość, jestem z
          warszawy, więc powinnam znaleźć ten rodzaj (?) jogi o której piszesz. Pewnie w
          jakichś większych ośrodkach poszukam, bo srtaaaszny strach we mnie, że trafię w
          niepowołane ręce i zrobię sobie krzywdę. Bardzo raz jeszcze dziękuję Ci za
          podpowiedź! pozdrawiam!
          • parvati3 Re: do uczących jogę, lub ćwiczących długo... 06.04.07, 19:30
            Nie chcę Cię straszyć ale obawy masz niebezpodstawne. Wielu nauczycieli w
            Warszawie nie ma pojęcia jak pracować z osobami o specjalnych wymaganiach. Boli,
            nie boli- "jedziesz". Znam kilka osób uszkodzonych w ten sposób. Popytaj
            specjalistów rehabilitantów, fizjoterapeutów- niektórzy współpracują z
            nauczycielami jogi i polecą Ci właściwego. (Niestety niektórzy tez odradzą Ci
            jogę w ogóle bo leczą pojogowych "połamańców"...) Szukaj,pytaj. Na pewno
            znajdziesz :-)
            • 12345maija Re: do uczących jogę, lub ćwiczących długo... 07.04.07, 14:15
              parvati, wygląda więc na to, że nie jestem aż taka panikara jak myślałam:).
              kłopot (mimo że to wawa, lub dlatego że to wawa) mam taki, że trudno mi znaleźć
              kilka spójnych informacji. a podanie osoby zaufanej graniczy z cudem. no nic,
              będę sie dopytywać. uszkodzić mnie łatwo, naprawić trudniej, ale może się uda.
              dzięki! no a gdybyście Wy znali kogoś, lub miejsce... to bardzo chętnie...
    • konasana Re: do uczących jogę, lub ćwiczących długo... 07.04.07, 18:23
      Polecam Marka Migałę w szkole Bielewicza na Żurawiej. Jest to rehabilitant,
      terapeuta z dyplomem - a oprócz tego doświadczony nauczyciel jogi Yengara.
      Na sesje do niego przychodzi dziewczyna na wózku, dobiera jej indywidualne
      ćwiczenia. Poza tym Marek jest bardzo uważny, dokładny. Skontaktuj się z nim,
      na pewno Ci nie zaszkodzi.
    • swan10 Re: do uczących jogę, lub ćwiczących długo... 13.04.07, 15:50
      TYLKO DOBRA SZKOLA !!!
      Joga to przede wszystkim wielki szacunek do wlasnego ciala , dlatego moja
      pierwsza odpowiedz dla ciebie to :TAK CWICZ JOGE ! Jednakze musisz byc swiadoma
      jednego Europa i Ameryka przewartosciowala Joge , zrobila z niej aerobik ,
      utracila jej sedno. Czego oczywiscie nie musimy mowic o kazdej szkole bo wierze
      ze i w Warszawie mozesz znalezc zaangazowanego nauczyciela . Ja prawdziwa Joge
      poznalam dopiero gdy zaczela mnie jej uczyc Hinduska , a to byl przelom , ona
      nauczyla mnie szacunku do siebie , odczytywania znakow jakie daje twoje wlasne
      cialo. Bo Joga to nie sa cwiczenia na rozciaganie Joga to sposob na zycie i
      badz swiadoma ze da Joga cie obdaruje wspaniale , badz tylko cierpliwa i
      poswiec jak najwiecej czasu na znalezienie wlasciwego nauczyciela.
      Pamietaj w prawdziwej Jodze nie ma szybkich ruchow ciala wszystko polega na
      balansie i swiadomosci tego co robimy , nie ma skakania , prawdziwa joga jest
      wolna ,robisz bardzo male ruchy nigdy nie obciazasz ciala do momentu w ktorym
      nie mozesz zlapac oddechu . Prowadzi cie twoj wlasny oddech , a twoje cialo
      Maju jest swiadome slabego biodra i ono ci powie stop !!! W sytuacji krotszej
      konczyny uzywa sie bloczkow , ktore wyrownaja dlugosc twoich nog.
      Zawsze przedstaw swoje warunki fizyczne bardzo dokladnie swojemu nauczycielowi,
      a reszta to TY - twoja kontrola nad soba i podstawa - szacunek dla swojego
      ciala.
      duzo swiatla
      badz szczesliwa szanuj siebie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka