Długopole. Spa w miniaturze

IP: *.infolan.net.pl 17.03.10, 12:14
Jedyne w Polsce uzdrowisko, gdzie leczy się choroby wątroby. Cisza,
spokój,relaks. Jak ktoś chce zabawy, deptaków, pokazów mody, niech tam
nie jedzie bo tam tego nie ma. I dobrze. Byłam tam w ubiegłym roku i
będę jeździła częściej. Cudowne miejsce.
    • Gość: Atomek Długopole. Spa w miniaturze IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.03.10, 10:53
      Dziękuję za artykuł. Mieszkam może 30km obok, a nigdy tam nie byłem!
      Po prostu zawsze były "lepsze" miejsca na rodzinny spacerek :)
      Ale teraz się wybiorę choćby z ciekawości.

      Kotlina Kłodzka jak na polskie warunki jest rozwinięta turystycznie,
      ale poziomu z początku XX wieku nie osiągnie nigdy. Wtedy to była
      turystyka...teraz mamy może 1/10 z tego.

      Zachęcam wszystkich do przyjazdu...
      może jak Warszawiacy się przejadą się jedynymi dojazdowymi drogami
      (8 i 46) to w końcu w planach na lata 2025 pojawi się autostrada do
      Kłodzka....
      bo to co jest obecnie...przejazd 100km z Wrocławia do Kłodzka
      zajmuje 2h, a z Niemodlina do Kłodzka (50km) 1h i to przy założeniu
      że po drodze nie ma żadnych utrudnień.
      Obie drogi mogą brylować w statystykach wypadków. Jedyne co robi
      GDDKIA to stawia słupki, wysepki, ciągłe linie i fotoradar co 5km,
      żeby jak najbardziej spowolnić ruch.
      A że trzeba wyprzedzać?
      Autobus Kłodzko -Złoty Stok -krajowa 46 - odcinek 20km- jedzie 40
      minut - ŚREDNIO 30km/h
    • Gość: Czytelnik Długopole. Spa w miniaturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 11:53
      A jaki cel miała autorka ciągłym epatowaniem starymi,
      poniemieckimi nazwami, zapytowuję autorkę
      Lucynę Kowalską, czyli Lutzi Schmidt.
      • Gość: baba Re: Długopole. Spa w miniaturze IP: *.acn.waw.pl 22.03.10, 12:25
        Bo taka jest historia Długopola,Kotliny Kłodzkiej.A może pojawią się
        następne arytkuły np. o Międzygórzu,o Bystrzycy,o miejscach,gdzie
        można pojeździć na nartach/Międzygórze/,bez tłumów,hałasu z
        pensjonatami gdzie jest czyściutko,gospodarze jak rodzina,a jedzenie
        takie,że palce lizać.A że nie ma autostrady na Śnieżnik?Brakuje
        tylko tras biegowych.Ale po latach PRL,gdy takie rozrywki nie były
        potrzebne,już widać zmiany na lepsze.
      • Gość: kruk Re: Długopole. Spa w miniaturze IP: 172.16.5.* 22.03.10, 15:59
        A jaki cel miała autorka ciągłym epatowaniem starymi,
        poniemieckimi nazwami, zapytowuję autorkę
        Lucynę Kowalską, czyli Lutzi Schmidt.

        Bo tam nie była tylko zredagowała tekst na podstawie jakiegoś głupiego przewodnika.
        • Gość: Maciek Re: Długopole. Spa w miniaturze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.03.10, 20:05
          Autorka była w Długopolu i pisała artykuł na podstawie swoich wrażeń po pobycie
          w uzdrowisku. Głupi to może jesteś Ty a nie przewodnik.
    • Gość: rsts Długopole. Spa w miniaturze IP: 81.15.171.* 22.03.10, 14:20
      Byłem w Długopolu w sanatorum Mieszko w listopadzie ub. roku i
      podzielam opinię autorki artykułu. Choć dobrze znam inne uzdrowiska
      sudeckie to miejsce ma jakąś wyjątkową magię.
      Zabiegi lecznicze i warunki mieszkaniowe są na przyzwoitym
      poziomie.
      Moim zdaniem nie jest to miejscowość odpowiednia dla ludzi
      z "kasą", którzy przyjeżdżają się "wyszaleć".
      Ja w każdym razie na pewno jeszczę się tam wybiorę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja