Dodaj do ulubionych

List otwarty do osób korzystających z pokoi gościn

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.10, 12:06
List otwarty do osób korzystających z pokoi gościnnych,
agroturystki, małych pensjonatów i kwater.

Szanowni, Drodzy (czasem dosłownie bardzo drodzy ) Goście.
Po pierwsze zapewniam Was, że właściciele wymienionych w tytule
miejsc, to nie pazerne hieny liczące swoje niewyobrażalne zyski, ale
normalni ludzie, którzy starają się aby wszystkim gościom było miło
i wygodnie. Niestety jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim
dogodził, dlatego rezerwując miejsca, uprzejmie proszę pamiętajcie :
- jeśli decydujecie się na rezerwację np. w pokojach
gościnnych za cenę 30- 50zł, nie oczekujcie jacuzzi pośrodku pokoju,
za tę cenę jesteśmy w stanie zapewnić czysty pokój ze świeżą
pościelą, czasem kilka drobnych udogodnień. Nie jest to również
samodzielne mieszkanie ani apartament, trzeba się więc liczyć z
obecnością innych osób na określonej przestrzeni. I tutaj mój apel.
Szanujcie prawo do wypoczynku innych gości. A jeśli komuś zdarzy się
niechcący zakłócić Wasz spokój, nie bieżcie odwetu na wszystkich,
pozostałych gościach i gospodarzach.
- jeśli w budynku obowiązuje zakaz palenia, to nie jest nasze
widzi misie, tylko konieczność wynikająca z troski o Was Drodzy
Goście. Po pierwsze względy bezpieczeństwa, po drugie kolejne osoby,
które przyjadą do pokoju nie mogą być narażone na zapach tytoniu w
pokoju a niektórzy są wręcz uczuleni na tytoń. Po Gościach którzy
tego nie rozumieją pokój nie nadaje się do wynajęcia przez kilka
dni, A co mam zrobić jeśli kolejna rezerwacja jest dla rodziny z
małymi dziećmi ? Błagam, używajcie wyobraźni.
- często gospodarze mieszkają w tym samym budynku, to nasze
domy, oczywiście decydując się na ten rodzaj działalności, godzimy
się z pewnymi konsekwencjami, ale nie z dewastacją, brakiem
poszanowania nas i naszej pracy. Niektórzy Goście zachowują się tak
jakby to miejsce zostało zrobione tylko dla nich, do jednorazowego
użytku. Pewnie myślą sobie, i tak tu już nie wrócę. No tak, ale tam
gdzie pojedziecie, też już pewnie był ktoś kto tak myśli. Jeśli na
przykład na nową kanapę z kremowym pokryciem wyleje się sok
porzeczkowy, nie przykrywajcie wszystkiego pościelą. Jeśli będę
wiedziała o niej od razy, to mam szansę ją usunąć. Po kilka dniach
pokrycie kanapy za 300 zł (IKEA) nadaje się do wyrzucenia. To jeden
przykład. Co z tego wynika? Właściciele mają dwa wyjścia: albo
wynajmować obiekty w coraz gorszym stanie, albo podnieść ceny. A do
kogo potem pretensje ?
- jeszcze chwilę o szacunku. Ja rozumiem wszystkie ludzkie
potrzeby, ale na litość Boską, jeśli się kochacie, to nie tak, że
szyby drżą w oknach i nikt w całym budynku nie śpi, bo nie wiem, co
wtedy robić czy pukać do pokoju, czy od razu łapać za wiadro z wodą
(niektóre panie mają naprawdę donośne głosy )
- wydawało by się, że mieszkamy w Europie, w cywilizowanym
kraju, a tu niespodzianka. Niektórzy panowie nie wiedzą, że przed
sikaniem należy podnieść klapę od klozetu. Czasem mam ochotę wziąć
za ręk towarzyszącą takiemu panu dziewczynę i powiedzieć, żeby wiała
przed facetem, który obsikuję klapę i ścianę za klozetem i podłogi
nie oszczędzi. Po załatwieniu swoich potrzeb należy spuścić wodę.
- Jeśli chodzi o poszanowanie porządku, to często się
zastanawiam, jak ci ludzie mają w domach. Niby czyści i grzeczni,
ale to co zostaje w pokojach świadczy o braku choćby poczucia
przyzwoitości ( resztki jedzenia pod łóżkami, zaschnięte plamy z
napoi, prezerwatywy z zawartością rzucone gdzie popadnie. Nie mogę
zrozumieć, czemu Goście nie zdejmują butów, czy to fajnie chodzić po
piachu, wnosić go do łóżka i do łazienki. (w czasie pobytu Gości,
sprzątam pokoje na życzenie, ale bardzo rzadko ktoś o to prosi,
wspólne łazienki i korytarze sprzątane są nawet kilka razy
dziennie)
Dlaczego jeszcze się tym zajmuję ? Bo lubię ludzi, większość Gości,
którzy u mnie bywają to sympatyczne,ciekawe osoby z którymi można
rozmawiać na przeróżne tematy.
Serdecznie pozdrawiam i życzę wielu pozytywnych doznań w czasie
najbliższych wakacji i w czasie każdego pobytu poza domem.
Obserwuj wątek
    • Gość: na nie bravo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.10, 20:22
      Bardzo mądrze napisane.
      Najsmieszniejsza jest cena 50 zl-
      TO DROGO BARDZO DROGO mowia przez telefon?...
      Co pytam?...
      Prosze isc do hotelu i zaplacic 180 w najtanszym.
      Albo A CO TAM TAKIEGO JEST??!!! Za 50 zl.
      Ludzie wstydu nie macie...
      Sami pracujcie za grosze!
      I jeszcze jedno te miny a ze nie ma tego a tammtego..
      Polacy sa baaardzo pazerni i chciwi!
      Nie szanują cudzej wlasnosci!Nie chca placic w pierwszy dzien
      pobytu! nie chce opuszczac pokoju do 12!
      Dlatego od dawan przyjmuje tylko Niemcow.
      Lepiej placa , nie niszcza, opuszczja pokoj do 11.
      Nawet w super hotelu masz opuscic pokoj do 12!!!!! i ZAPLACIC OD
      RAZU!!!!!
    • Gość: opty Re: List otwarty do osób korzystających z pokoi g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.10, 10:44
      ja wszystko rozumiem ale czy sadzisz, że taki apel coś pomoże? czy
      kultury mozna nauczyć poprzez przeczytanie apelu? osobiscie watpię,
      czy nie lepiej byłoby wysyłać potencjalnym gosciom swój regulamin na
      maila przed rezerwacją?
      albo na swoich stronach netowych dokładnie opisywać kwatery i ich
      mozliwości? (osobiscie nigdy nie mogę sie dowiedzieć ile m2 ma pokój
      albo na którą stronę wychodzą okna)

      sporo jeżdzę i jeszcze mi sie nie zdarzyło wyprowdzac przed czasem,
      choc miałabym zastrzezenia co do samej kwatery, raczej nie do
      gospodarzy,
      nieźle by było gdyby dwie strony mogły wypowiedziec się co do
      oczekiwań przed rezerwacją ale czy to mozliwe?
      • ania-bell Re: List otwarty do osób korzystających z pokoi g 15.04.10, 18:42
        Zarówno Pan jak i Pani macie rację dlatego najlepszym rozwiązaniem
        są strony internetowe prezentujące dany obiekt w nastepujący sposób:
        dokładny opis pokoju z rysunkiem gdzie co jest i ile ma metrów a do
        tego kilka zdjęć z różnych ujęć (widziałam także zdjęcia z okien
        danego pokoju), jeśli jest jadalnia to parę fotek i np. zastawiony
        stół do śniadania lub opis co np. się na takie śniadanie podaje,
        kolejna sprawa to dodatkowe atrakcje jak plac zabaw dla dzieci czy
        miejsce do wypoczynku albo sala do ping-ponga itp.(co najmniej 3, 4
        zdjęcia z różnych stron). Do tego strona powinna zawierać dokładny
        adres i mapkę z dojazdem, sposób kontaktu, bezwzględnie cennik i
        regulamin pobytu; bardzo dobrym zwyczajem jest też księga gości.
        Uważam też, że każdy szanujący się i rzetelny właściciel powinien
        potwierdzać rezerwacje i wpłacony zadatek.
        Pozdrawiam. Ania
      • volta2 Re: List otwarty do osób korzystających z pokoi g 15.04.10, 21:14
        (osobiscie nigdy nie mogę sie dowiedzieć ile m2 ma pokój
        > albo na którą stronę wychodzą okna)
        >

        o to to:)
        mi się zdarzyła rzecz niesłychana, w korbielowie - dzwonię i
        dopytuję o szczegóły, bo jedno zdjęcie pokoju to dla mnie za mało.
        pytam o metraż
        pytam o stół i krzesła/ czy ława i fotele
        pytam o ogrodzenie obiektu
        pytam o możliwość podgrzania mleka czy parówek
        pytam o nr konta by wpłacić zaliczkę


        po 15 minutach od podania konta dzwoni właściciel i mówi, żebym nie
        przyjeżdżała, bo za dużo mam pytań, za dużo chcę wiedzieć, czują, że
        się nie dogadamy na miejscu, że nie będę zadowolona.


        i w sumie super podejście, wiedzą że nie spełniają oczekiwań to mnie
        na siłę nie ciągną, w gruncie rzeczy to nawet byłam zadowolona, bo
        możliwe, że ja miałabym spieprzony urlop a oni humor.

        ale ciekawe jak to jest, że takie podstawowe pytania (dla mnie)
        wprawiają w nerwy czy zakłopotanie.
      • 1stysia Re: List otwarty do osób korzystających z pokoi g 19.04.10, 10:33
        Oczywiście, że nikogo tym listem nie wychowam. Liczyłam raczej, że
        może komuś dam do myślenia. "Mądrej głowie dość po słowie".
        Tworząc stronę moich pokoi sugerowałam się statystyczną
        częstotliwością zadawanych pytań. Nikt w ciągu dwóch lat mojej
        działalności (nie dotyczy mnie sezonowość )nie zapytał o wielkość
        pokoi w metrach, ani o to na jaką stronę wychodzą okna. Wierz mi, że
        ludzie mają przeróżne potrzeby i nie jestem w stanie odpowiedzieć na
        stronie na wszelkie możliwe pytania. Dlatego podałam adres e-mail i
        nr telefonu.
        Co do rozmów przez telefon, to proszę pamiętać, że prowadzimy na
        ogół normalne życie i czasem po prostu nie mogę odebrać telefonu, bo
        np. jestem w miejscu gdzie tego robić nie wolno lub nie wypada.
        Odpowiadam na wszystkie wiadomości e-mail, nawet jeśli pyta osoba
        wynajmująca najtańszy pokój na jedną noc i tak odpowiem na każdego
        maila.
    • chata_ale_lipa proszę o więcej takich uwag osób wynajmujących 15.04.10, 22:06
      Jako właścicel kwatery bardzo proszę o więcej takich uwag od osób zainteresowanych wynajmem. Akurat jestem na etapie ulepszania strony www i takie uwagi będą bardzo przydatne. Ze swojego doświadczenia powiem że do tej pory tylko jedna osoba pytała się o "umiejscowienie okien" (jednak w nowym projekcie strony uwzględniłem tą informację) o wielkość pomieszczeń nie pytał nikt (może dlatego że taka informacja jest zamieszczona). Generalnie po statystykach wejść na poszczególne strony opisujące pokoje można stwierdzić że niewiele osób przywiązuje dużą uwagę do tego co tam jest napisane (wniosek na podstawie czasu przeglądania stron).

      -------------
      www.ChataAleLipa.pl
      • maruda_1982 Re: proszę o więcej takich uwag osób wynajmującyc 15.04.10, 22:20
        No właśnie, przejrzą szybko i niedokładnie a potem pretensje do właścicieli.
        Jeśli chodzi o informację: mnie strasznie wkurza że niektórzy nie podają cen
        wynajmu tylko piszą np. ceny umowne, do uzgodnienia itp.
        Tak samo jeśli chodzi o palenie. Ja zawsze pytam czy można palić czy nie. Żaden
        obiekt którego ofertę przeglądałam o tym nie wspomniał. Potem są pretensje bo
        trzeba wychodzić na zewnątrz jeśli w pokoju nie ma balkonu.
      • Gość: opty Re: proszę o więcej takich uwag osób wynajmującyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:15
        obejrzałam ofertę, bardzo ładne kwatery :)
        ładnie urządzone same pokoje jak i otoczenie, ceny dobre z podziałem
        na krótki i dłuższy pobyt :)

        jesli mozna doradzić, to kalendarz rezerwacji mógłby być w zakładce
        i w formie trdycyjnego widoku stron poszczególnych miesiecy (z
        kratkami oznaczającymi dni), dni zarezerwowane byłyby zaczernione,
        dni wolne białe, jest to bardziej czytelne wzrokowo :)

        jeszcze o mapie: tylko z opisu wiem,że ta miejscowość znajduje się
        gdzieś niedaleko Sudetów, gór Sowich ale nie ma mapy dojazdu, czyli
        powinien to byc fragment zwykłej mapy drogowej, obejmującej
        zasiegiem jedno z wiekszych miast bardziej znanych (dotyczy to
        zwłaszcza bardzo małych miejscowości),
        tu jest mapa ale zupełnie nieczytelna, gdzie jest ten Jugów ?
        czy tam gdzie jest zielone drzewo? pewna nie jestem, bo brak zwykłej
        czerwonej kropki z nazwą (np. tu jesteśmy albo sama nazwa),

        są okoliczne atrakcje ale dymki zasłaniają całą mapę, lepiej je
        wyrzucić na margines (z linkiem + podać odległość do państwa
        kwatery), wtedy odsłoni się sama mapa i bedzie mozna zobaczyć gdzie
        to naprawdę jest :)

        sprawdzając kontakt zauważyłam link do mapy, ukryty był :)
        więc moje powyższe uwagi trochę nieaktualne
        ale mimo wszystko wolałabym zakładkę: jak dojechać/gdzie jesteśmy

        a propo: brak podpisu, kto jest właścicielem tej pieknej kwatery :)
        pozdr.
        • chata_ale_lipa Re: proszę o więcej takich uwag osób wynajmującyc 16.04.10, 13:33
          Dzięki za uwagi.

          mhhh... co do zakładki okolica o której piszesz to chyba wyszło jakieś
          nieporozumienie (albo faktycznie odwiedzający inaczej postrzegają niż ja).
          Mianowicie to co widzisz po kliknięciu "okolica" to tylko strona "tytułowa"!
          Opisane przez Ciebie "symki" to tak naprawde klikalne elementy które prowadzą do
          dokładnych opisów i map. dymek "mapa" (obrazek kula ziemska z drzewkiem) jest
          linkiem do google maps na której zaznaczono położenie chaty oraz 100 innych
          obiektów turystycznych w okolicy.
          -------------
          www.ChataAleLipa.pl
            • Gość: opty Re: Chata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:56
              chyba mylimy dwa pojecia:
              okolica z atrakcjami oraz dojazd do państwa

              jesli chodzi o drugie, to opisałam, że jest ukryty (dopiero w
              kontakcie jest link a nie na głównej stronie), w przypadku bardzo
              małej miejscowosci najpierw sprawdzam gdzie to jest, czyli czy mnie
              interesuje region/okolica/jak daleko do ...
              potem sprawdzam ofertę (po poznaniu lokalizacji)

              atrakcje dobrze są opisane (ze zdjeciami, linkami itd. tu nie mam
              zastrzeżeń, sa nawet odległości - dojazd sie nie wyswietla),
              raczej miałam watpliwosci, czy taka mapa jest czytelna, bo jednak
              tło jest niewyraźne (nie mozna odczytać innych nazw miejscowości,
              czyli nie wiem przy której drodze leżą),
              widzę mapę, wiem gdzie co leży, ok ?
              a tak DYMKI zasłaniają mapę

              ale doceniam wkład pracy poświęcony w budowę strony :)
              czy to przypadkiem nie jest spojrzenie typowo męskie?
              i dlatego różnie to widzimy :)
              pozdr.
              • chata_ale_lipa Re: Chata 16.04.10, 14:12
                :) ok postaram się usprawiedliwić :)
                To co widać na pierwszej stronie po kliknięciu "okolica" to jest strona
                tytułowa. Tłem tej strony jest rzeczywiście fragment mapy okolicy jednak moją
                intencją nie było zamieszczanie na tym tle dokładnych położeń atrakcji
                opisanych w "dymkach" - jest to po prostu tło tak jak w zakładce "ale lipa" tłem
                jest lipa bez liści. Aby dokładnie zorientować się w położeniu atrakcji dodałem
                dymek "mapa" gdzie wszystkie są opisane i zaznaczone dokładnie na mapie.

                -------------
                www.ChataAleLipa.pl
              • chata_ale_lipa Re: Chata 16.04.10, 14:29
                coś mi zjadło posta a wiec jeszcze raz:
                :) ok trochę usprawiedliwień :)
                "mapa" na której umieszczone są "dymki" faktycznie jest fragmentem okolic jednak
                w moich zamierzeniach jest tylko tłem (tak jak tłem jest lipa bez liści w
                zakładce "ale lipa") i nie ma żadnej wartości informacyjnej - jej przeznaczeniem
                jest tylko i wyłącznie "dekoracja" :). Dla celów informacyjnych o które Pani
                chodzi służy dymek "mapa atrakcji...". Ale przyznaję że po pani uwagach dochodzę
                do wniosku że rzeczywiście można podejść do tego tak jak zostało opisane...
                Innym mankamentem na który mi zwrócono uwagę to fakt że nie widać że wszystkie
                zdjęcia zamieszczone na stronie są klikalne - otwiera się galeria ze zdjęciami
                tak jest np na całej zakładce oferta, w "okolicy" już bywa różnie np w zamkach
                są a w niektórych innych nie ale to zostanie nadrobione jak tylko będziemy mieli
                czas popstrykać te zdjęcia :)

                Pozdrawiam i dziękuję za uwagi :)

                -------------
                www.ChataAleLipa.pl
                • chata_ale_lipa Re: Chata 16.04.10, 14:31
                  Przepraszam za umieszczenie 2 podobnych postów ale myślałem że ten pierwszy mi
                  zjadło (pojawił się dopiero po paru minutach)


                  -------------
                  www.ChataAleLipa.pl
              • chata_ale_lipa Re: Chata 16.04.10, 15:01
                sprawdziłem większość linków z dojazdami - działają - może problem jest u Pani w
                przeglądarce - skonfigurowana tak aby blokować otwieranie nowych okienek/zakładek?

                -------------
                www.ChataAleLipa.pl
            • ania-bell Re: proszę o więcej takich uwag osób wynajmującyc 16.04.10, 13:58
              Dobrze i dość ciekawie zrobiona strona choć mam dwie propozycje
              dodać do słowa Galeria - słowo przyrody lub okolic (Galeria
              przyrody), ponieważ mnie osobiście i pewnie wielu ludziom słowo
              Galeria kojarzy się raczej ze zdjęciami budynku, wnętrz, podwórka a
              nie zdjęciami przyrody i druga propozycja dodać księgę gości.
              Opisy pokoi są dobrze zrobione choć można by dodać rysunki jak taki
              pokój wygląda.
              Chętnie bym do Państwa przyjechała jakbyście mieli jeszcze plac
              zabaw dla dzieci i wyżywienie.
              Serdecznie pozdrawiam. Ania
              • chata_ale_lipa Re: proszę o więcej takich uwag osób wynajmującyc 16.04.10, 14:18
                Dziękuję za uwagi - na pewno je uwzględnie w wersji 2.0. Część z nowej
                funkcjonaności niedawno zamieściłem (do niedawno zakładka okolica wyglądała
                całkiem inaczej) na resztą pracuję. Aktualna wersja była robiona nieco w biegu w
                związku z koniecznością szybkiego uruchomienia. Co do placu zabaw - powinien być
                już w tym roku przed wakacjami (ale na 100% nie mogę obiecać). A co do
                wyżywienia to niestety mamy zbyt małą ofertę noclegową aby to miało sens ale w
                przyszłości kto wie :) W chwili obecnej proponujemy naszym gościom skorzystanie
                z oferty wyżywienia zaprzyjaźnionej z nami pani, która gotuje na "żądanie" co
                kto sobie życzy :)


                -------------
                www.ChataAleLipa.pl
    • maruda_1982 Re: List otwarty do osób korzystających z pokoi g 15.04.10, 22:11
      Opty, z tym regulaminem to masz rację. Niestety mało kiedy jest to widoczne. Też
      sporo jeżdżę a spotkałam się z tym w jednym obiekcie w Zakopanem. Wtedy
      przynajmniej jest wszystko jasne. Swoją drogą wymogi to mieli, niech ich piorun
      strzeli :)

      A z tymi zdjęciami to też różnie. Niektórzy tak robią że i tak się idzie nabrać.
      Dwa lata temu pojechaliśmy do Czorsztyna. Babka u której wynajęliśmy pokój tak
      zrobiła zdjęcia, że niby jej dom znajdował się nad samym jeziorem. Na miejscu
      okazało się że trzeba było iść z buta ok.2km.

      Zauważyłam też powtarzające się triki niektórych osób wynajmujących. Mają do
      wynajęcia np. pokój typu studio, oraz zwykłe pokoje, do reklamy wstawiąją
      zdjęcia tego studia. Ja o mało nie zapłaciłam babce zaliczki za pokój w Łebie.
      Coś mnie tknęło i poszukałam na innych stronach. No i znalazłam jej ofertę na
      jakimś portalu. No i były zdjęcia jakichś klitek, gdzie np. jak drzwi były
      otwarte to dotykały łóżka. Nie było miejsca żeby się na oścież otwarły. Dodała
      też zdjęcie kuchni, nawet jej się nie chciało wyrzucić śmieci i one też znalazły
      się w kadrze.. I jeszcze jakieś stare poobijane meble, brudny zlew. Tragedia!

      Inny facet, którego obiekt mi się wydawał super, pisał w ogłoszeniu że wszystko
      ma nowoczesne, także aneks. No i znalazłam na forum wpis chłopaka który u niego
      spał. No i zdjęcie tego aneksu. Wyglądał jakby ktoś wc przerobił na kuchnie,
      dosłownie. Wszystko poustawiane piętrowo, ile to mogło mieć?? 1mX1m?? Nie więcej.

      Justysia, ja się z Tobą zgadzam. Są wymogi i wypadało by ich przestrzegać.
      Niestety jacy potrafią być ludzie każdy wie.

      • Gość: opty Re: List otwarty do osób korzystających z pokoi g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 11:04
        maruda_1982 napisała:

        > Opty, z tym regulaminem to masz rację. Niestety mało kiedy jest to
        widoczne. Też sporo jeżdżę a spotkałam się z tym w jednym obiekcie w
        Zakopanem. Wtedy> przynajmniej jest wszystko jasne. Swoją drogą
        wymogi to mieli, niech ich piorun strzeli :)
        >
        > A z tymi zdjęciami to też różnie. Niektórzy tak robią że i tak się
        idzie nabrać
        > .
        > Dwa lata temu pojechaliśmy do Czorsztyna. Babka u której
        wynajęliśmy pokój tak zrobiła zdjęcia, że niby jej dom znajdował się
        nad samym jeziorem. Na miejscu okazało się że trzeba było iść z buta
        ok.2km.
        >
        > Zauważyłam też powtarzające się triki niektórych osób
        wynajmujących. Mają do wynajęcia np. pokój typu studio, oraz zwykłe
        pokoje, do reklamy wstawiąją zdjęcia tego studia. Ja o mało nie
        zapłaciłam babce zaliczki za pokój w Łebie.
        > Coś mnie tknęło i poszukałam na innych stronach. No i znalazłam
        jej ofertę na jakimś portalu. No i były zdjęcia jakichś klitek,
        gdzie np. jak drzwi były otwarte to dotykały łóżka. Nie było miejsca
        żeby się na oścież otwarły. Dodała też zdjęcie kuchni, nawet jej się
        nie chciało wyrzucić śmieci i one też znalazły się w kadrze.. I
        jeszcze jakieś stare poobijane meble, brudny zlew. Tragedia!
        >
        > Inny facet, którego obiekt mi się wydawał super, pisał w
        ogłoszeniu że wszystko ma nowoczesne, także aneks. No i znalazłam na
        forum wpis chłopaka który u niego spał. No i zdjęcie tego aneksu.
        Wyglądał jakby ktoś wc przerobił na kuchnie, dosłownie. Wszystko
        poustawiane piętrowo, ile to mogło mieć?? 1mX1m?? Nie więcej.

        >
        taaa, ze zdjeciami to różnie bywa
        ale jak wiem, że pokój ma np. 10m2 to żadne zdjecia nie pomogą go
        powiekszyć,

        zwykle po obejrzeniu oferty w galerii zdjęć i tak mam sporo pytań:
        czy meble są nowe wszędzie/czy tylko w wybranych pokojach (których)?
        czy łazienka prezentowana na zdjęciu bedzie w moim pokoju?
        jesli łazienka wspólna to na ile osób na pietrze?
        oczywiscie jaki duzy pokój, czy z balkonem, czy od zachodu, jakie
        konkretnie meble są w pokoju (po prostu chcę widzieć MÓJ pokój a nie
        ten który juz jest zajety, chyba że wszystkie są takie same),
        czy dom stoi przy głównej drodze (ulicy/trasie tranzytowej), jeśli
        tak to czy dostane pokój od podwórza,
        czy w czasie kiedy będę nie ma przypadkiem jakiś zlotów/imprez
        plenerowych po drugiej stronie ulicy

        uważam,że wiele dodatkowych informacji (szczegółów jak niektórzy
        sądzą) nigdy nie jest za dużo, bo każdy szuka czego innego, więc ma
        mozliwość znaleźć to co mu odpowiada,

        naprawdę niewiele spotkałam ofert o bardzo wielu informacjach,
        chociaz to sie poprawia, od czasu jak do internetu przekonali się
        Wynajmujący prywatni, no i młodsze pokolenie zabrało się za
        prezentacje,

        muszę przyznać,że Słowacy już dawno temu mieli na swoich stronach
        i kalendarz rezerwacji, i wpisy gości, i rozrysowane pietra z
        pokojami, do tego były opisy i odległości (w kilometrach) do
        najciekawszych atrakcji wraz z linkami oraz podane odl. do lasu,
        gór, przystanku autobusowego, najblizszego sklepu spoż.,
        restauracji, baru

        a w ogóle jak nie ma adresu mailowego to się nie zabieram za taką
        ofertę, bo przez telefon nie dowiem się wszystkiego a jakbym miała
        wykonać dziesięć telefonów do kolejnych kwater to bym
        zbankrutowała :)




    • Gość: Dabki Village Re: List otwarty do osób korzystających z pokoi g IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.10, 22:55

      A co powiecie Państwo na takę formę prezentacji obiektu?

      www.facebook.com/home.php?#!/pages/Dabki-Village/108350125863848
      www.dabki.com
      Jezeli sie spodoba, to proszę dołączyć do grona naszych fanów - będziemy zaszczyceni!
      Strona na Facebook jest nowa i systematycznie uzupełniana:-)
      Oczywiście serdecznie zapraszamy na urlop do Dąbek!
      Pozdrawiamy
      Dabki Village
      www.dabki.com
      Nasza strona też wkrótce otrzyma nowa szatę graficzną.
      PS. Każdy Gość dostaje od nas umowę na piśmie z regulaminem i ogólnymi postanowieniami. Staramy się odpowiedzieć na wszystkie pytania przed przyjazdem do nas.
      Jedni mają ich więcej, drudzy mniej a niektórzy wcale:-)
      Wszyscy maja jednak udany urlop bo my zapewniamy każdemu komfort wypoczynku - miłe przyjęcie, perfekcyjnie przygotowany dom i spokój!
      • Gość: sylva do volty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 10:38
        Wiesz jak ktos wymaga cudó na kiju w tanich pokojach,
        to wiadomo ze nie chce im sie gadać
        Zpaytaj sie tak w hotelu, to cie wysmieja, tam nikt nie mirzey pokoi!
        Jak gdzies jechalam , to mi wstyd bylo pytac o takie rzeczy!
        Poza tym pokoj to pokoj.
        A jak ktos chce grzac mleko( z chytrosci)
        bierze APARTAMENT a tam mamy kuchniE.
        Obserwuje, ze w Polsce coraz bardziej nie oplaca sie ten biznes?.
        Czemu?... Ci co mja pieniadze jada do Turcji, Egiptu.
        Ci ktorzy nie mają, nad polskie morze i za malutkie grosiki chca ,
        nie wiadomo czego!
        Trzeba liczyć się z tym, ze standard koszttuje.
        • ania-bell Re: do sylvy 16.04.10, 11:16
          W żadnym renomowanym hotelu nie wyśmieją Cię za pytanie o wielkość
          pokoi ale tu nie o to chodzi. Wiadomo, że jak człowiek chce spędzić
          jedną noc w pokoju hotelowym to nie ma znaczenia wielkość tego
          pokoju ale jak już jedziesz na tydzień to metraż i wyposażenie
          pokoju mają bardzo duże znaczenie a już szczególnie jak jedzie się
          z dziećmi.
          Napisałaś: "za malutkie grosiki chca, nie wiadomo czego!"
          otóż droga Sylvo 50 zł od osoby za dobę to nie jest malutki grosik
          tylko konkretne pieniądze a pytania o wielkość i wyposażenie pokoju
          nie są szczególnymi wymaganiami.
          I jeszcze jeden cytat "Trzeba liczyć się z tym, ze standard
          kosztuje". A Ja powiem tak standard to jest wygodny pokój z łazienką
          i TV o odpowiednich parametrach aby mieszkający tam nie chodzili
          sobie po głowach, do standardu zaliczyć można też możliwość
          korzystania z lodówki, aneksu kuchennego i czajnika jeśli nie jest
          na wyposażeniu pokoju. Za takie warunki można spokojnie zapłacić 50
          zł w sezonie i nie będzie to drogo.
          • Gość: sylva Re:od sylwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 12:23
            Wiesz co no nie rozsmieszaj mnie, pisząc ze 50 zl
            to konkretne pieniadze, za siedzenie komus na glowie
            caly dzien, calą noc! swiatlo, woda , gaz! a teraz porównaj.
            Za 50 zl nic w sklepie nie kupisz!
            Taksowka kosztuje okolo 20 zl.
            50 zl to chya jest wielki pieniądz ale sorry musze to napisac dla
            BIEDAKÓW!
            a kto chce z takimi robic interesy?!
            Byle jaki hotel to koszt 160 zl od glowy....
            • ania-bell Re:od sylwy 16.04.10, 13:27
              50 zł to konkretne pieniądze dla każdego zwykłego człowieka.
              Za 50 zł można mieć obiad, śniadanie kolacje i to spokojnie.
              A teraz przykład: w tym roku jadę nad morze i w pełni sezonu płacę
              45 zł od osoby 300 m od plaży, dwa pokoje, kuchnia w pełni
              wyposażona, łazienka, taras, klimatyczne i parking w cenie. Całość
              28 m2. I jak widać nie tylko się da ale i się opłaca bo już w lutym
              brakowało miejsc.
        • Gość: opty Re: do sylvy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 11:16
          na razie to dyskutujemy o tym czego chcielibysmy się dowiedzieć od
          Wynajmujących, jesli wszystkie informacje byłyby na stronie
          internetowej, to tacy szczególnie wymagający w ogóle nie dzwoniliby
          do tanich kwater bez standardu,

          po prostu powinny być okreslone standardy z wyjasnieniem co one
          oznaczają (np. agroturystyka takie ma) i nie byłoby nieporozumień,
          ani pretensji wzajemnych
          od okreslonego standardu zależałaby tez stawka za nocleg, to chyba
          jasne :)
          • maruda_1982 Re: do sylvy 16.04.10, 11:39
            Wszyscy tak mówią żeby nie oczekiwać cudów za 50zł. Prawda taka że nawet za 35 -
            40zł gospodarz potrafi zapewnić naprawdę super pokój.
            Przykład? My w Zakopanem wynajęliśmy pokój - 35zł, duży, z łazienką, oba
            pomieszczenia zrobione pod kolor,lodówka, tv, olbrzymie łóżko, balkon, wifi,
            aneks z bilardem, jadalnią i plazmą. Czego brakowało to może czajnika bo był na
            korytarzu, ale za to właścicielka potrafiła nawet postawić koło niego cukier i
            herbatę dla gości. Bez doliczania jakikolwiek kosztów. Cały obiekt czyściutki do
            przesady czyste.I to wszystko w centrum Krupówek.. Da się??
            Niestety niektórzy uważają że takie rzeczy trzeba liczyć ile wlezie bo wg nich
            to luksusy jakich mało.
            Z tymi mailami na stronie racja. Ja teraz szukałam noclegu w Łebie na sierpień.
            Zadzwowniłam w jedno miejsce gdzie nie było maila, ale babka taka nawijała że
            tragedia. W sumie wysłałam chyba ze 40 maili ze wszystkimi pytaniami na które
            oczekiwałam odpowiedzi.
            • Gość: Sylva Re: do sylvy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 12:26
              Maruda, nie porównuj Gor do Morza!
              Tam jest sezon CALY Rok,
              a nad morzem 2 miesiace ba! 1,5 miesiaca!
              Wiec powiem tak,
              w Miedzyzdrojach pokój z wspólna lazienką to koszt 45 zl od osoby,
              i to okolo 500m do plazy, to samo w Świnoujsciu a w Sopocie to nawet
              bylo 60 zl.
              i Nie ma co sie dziwic jak to trwa tylko 2 miesiące
              • maruda_1982 Re: do sylvy 16.04.10, 12:44
                No i pomimo tych 2 miesięcy można wynająć coś w rozsądnej cenie. My jedziemy do
                Łeby w sierpniu, cena 25zł. Pokój z łazienka, aneks kuchenny, lodówka. Trzeba
                dobrze szukać, bo tu też nie brakuje noclegów za 50-70zł. Ale jak się komuś
                tyłka nie chce ruszyć i przejść kawałek to niech ma do siebie pretensje że tyle
                za nocleg płaci.
                A co do Zakopanego - ta cena 35zł to nie jest jakiś standard, bo olbrzymia
                większość noclegów zaczyna się od 50zł. Ale tak jak mówię, trzeba poszperać w necie.
                • Gość: sylva Re: do sylvy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 16:05
                  Wiesz , wiem jedno za 25 zl, to bedzie tragedia..
                  i Prosze cie nie pisz ze pokoj jest z lazienka w pokoju.
                  Bo w gospodarstwach agroturystycznych na wsi cena jest od 35 zl.!
                  Na wsi.
                  Podaj link do strony...
                  I wiesz co , znam Twoja odpowiedz nie podasz bo nie chcesz komus
                  udostepniac miejsca..;-)
                  Poprostu takie kwatery nie istanieja a jak są to w oplakanym stanie,
                  znam sie na tym!
                  Ludzie wolą sprzedac niz zarabiac grosze, ale przekwalifikowac
                  sie ...
                  Przyklad , apartament w Hiszpani'
                  Costa del Sol, cena w lipcu 500 zl./4 osoby ,
                  na plazy basen do dyspozycji , NIE MA JUZ WOLNYCH MIEJSC, dlaczego?
                  Niemcy, Anglicy....
                  Apartament w Sopocie cena 350-400 zl...
                  Full wolnych miejsc, dlaczego? Polak chce wszystko za darmo i mega -
                  luksus, Tego nie ma na swiecie moi drodzy!
                  Nastepny przyklad Apartament w Marbelli wynajety jest przez min.7
                  miesiecy , wiadomo ze w maju koszt okolo 300 zl.
                  w Polsce ?...
                  hmmm jak jest wynajety przez 2 miesiace to SUKCES! ito...
                  przez Niemca albo Szweda..
                  Bo Polak w tym czasie w ..Egipcie.
                  Albo w pokoiki za 35 zl idzie 2 km do plazy....
                      • Gość: Sylva Kochana Piratko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 17:50
                        cennika nie ma a 1200 do morza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        to tlumaczy wszystko za siebie.
                        Poza tym standard spartanski.
                        Niestety ja swoj obiekt sprzedalam.
                        w 2005 roku btalam za dobe 120 zl/od osoby w 2008 roku zeszlam do 80
                        zl....
                        Utrzymanie 800 m pensjonatu kosztuje, remonty ,
                        nowe meble...
                        Kupilam apartamenty na Costa Brava i jestem Szczesliwa.
                        Naprawdę, nie ma porownania , finansowego oczywiscie...
                        Sezon prawie rok.
                        No i nic mnie nie interesuje, a jest rowniez gdzie pojechac w zimę...
                        Czemu pod moim postem od razu w tym samym casie
                        pisza inne osoby?...
                        a moze jedna;-)
                        a co do mojego obiektu 100m do plazy , ma go juz ktos inny , wiec
                        nie moge wpisywac jego danych;-(
                        • maruda_1982 Re: Kochana Piratko 16.04.10, 18:05
                          No straszne, codziennie do pracy chodzę 1,5km i zajmuje mi to 15 minut.

                          Poza tym nie jadę do Łeby tylko plaszczyć tyłek na plaży i nie będę latać
                          codziennie nad morze. Są inne atrakcje jak chociażby Park Narodowy.

                          A że cennika nie ma to co?? Wystarczy napisać maila i dostaniesz odpowiedź.

                          Twoje sugestie że niby odpisuje jedna osoba (że niby ja?) są żałosne. Naprawdę
                          Twoje opowieści o zagranicznych obiektach i znajomość ich cen nie sprawiły że
                          pośpieszyłam zakładać dodatkowych kont aby udowodnić swoje racje.

                          Poza tym łatwo jest krytykować kogoś, a samemu nie mieć samemu nic do
                          zaoferowania. Równie dobrze ja mogę napisać że miałam pensjonat ale go
                          sprzedałam itp. A znajomość cen i standardów?? Ja też chyba już jestem ekspertem
                          bo bite dwa dni przeglądałam noclegi.

                          Skoro Twój obiekt nie przynosił zysków, no cóż. Turyści woleli inne miejsca, to
                          też o czymś świadczy.

                          Standard spartański: hmmm.. Łazienka, aneks, tv, sprzęt plażowy, czajnik w
                          pokoju. Co Ty jeszcze miałaś do zaoferowania, bardzo jestem ciekawa.

                          Podaj linka do Twojego byłego obiektu, nie musisz "wypisywać jego danych". Skoro
                          też oferują noclegi to na pewno się ucieszą z dodatkowej reklamy.
                  • ania-bell Re: do sylvy 16.04.10, 17:01
                    Tylko po co komu apartament w Sopocie gdzie do Mola jest kolejka na
                    3 godziny stania a woda w zatoce jest w takim stanie, że ciężko do
                    nie wejść. Wiem co pisze, byłam w zeszłym roku. To już lepiej
                    jechać nad sam Bałtyk i za 50 zł od osoby wynająć pokoik niedaleko
                    plaży albo za 400 zł wynająć apartament przy samej plaży z prywatnym
                    zejściem np. w Niechorzu. Po co przepłacać skoro można mieć lepiej i
                    taniej. Oczywiście jak ktoś czuje się dobrze, że wydał kilka tysięcy
                    za sam nocleg na wakacjach to jego sprawa ale większość oczekuje
                    podstawowego standardu za rozsądną cenę.
                    • Gość: sylva Re: do ani-bell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 17:55
                      Moja droga, owszem Sopct ma najbardziej syfiasta wode ALE;!
                      Tak jak Zakopane ma popyt bardziej niz Leba czy inne male
                      miasteczko, więc wiadomo jest popyt z automatu, cena jest wyzsza.
                      Poza tym ,jezdza tam Warszawiacy a oni,
                      musze to napisac pomimo iz inni beda mieli inne zdanie.
                      SA NAJLEPSZYMI KLIENTAMI!
                      Njalepije placa i sa mili.
                      Natomiast , klient z Poznania albo z Krakowa, wymaga silnych nerwow.
                      Targuje sie zanim wejdzie do pokoju.
                      • ania-bell Re: do ani-bell 16.04.10, 18:04
                        To chyba jestem wyjątkiem bo jako krakowianka nigdy się nie targuje,
                        natomiast mam nawyk oszczędzania i wiem, że niektóre miasta są dobre
                        na wycieczkę ale nie na wczasy. A co do Zakopanego to tam można
                        zarówno odpocząć jak i wydać dużo kasy, w Sopocie tylko wydać dużo
                        kasy.
                        To czy ktoś jest miły i potrafi się odpowiednio zachować zależy od
                        wychowania a nie od miejsca zamieszkania, choć oczywiście Twoje
                        odczucia mogą być inne.
                  • asstress Re: do 16.04.10, 17:03
                    A ja dodam jeżeli dokonało się rezerwacji pokoju to wpłacamy zadatek albo odwołujemy przy zmianie planu bo przeważnie jeżeli zadatku nie ma dzwonie i "Oj miałam zadzwonić, zapomniałam odwołać”, "Przecież zarezerwowałam u XXX" o ile odbierze telefon
                    heh na majówkę przy 3 podejściu sprzedałam jeden z pokoi a na Wielkanoc jeden odpadł przez to.

                    Jak oglądam opisy kwater w mojej miejscowości to
                    - przeważnie zaniżanie odległości do centrum
                    - brak cennika
                    - pokrętny opis
                    A właśnie pobliskie apartamenty z dokładnym opisem (np wyszczególnione wszystkie meble w pokoju), zdjęciami, metrażem cennik stoją puste
              • railly Re: do sylvy 14.09.10, 12:32
                ość portalu: Sylva napisał(a):

                > Maruda, nie porównuj Gor do Morza!
                > Tam jest sezon CALY Rok,
                > a nad morzem 2 miesiace ba! 1,5 miesiaca!
                > Wiec powiem tak,
                > w Miedzyzdrojach pokój z wspólna lazienką to koszt 45 zl od osoby,
                > i to okolo 500m do plazy, to samo w Świnoujsciu a w Sopocie to nawet
                > bylo 60 zl.
                > i Nie ma co sie dziwic jak to trwa tylko 2 miesiące

                soryy, ale z tym sezonem to chyba jakies nieporozumienie. Myslsiz, ze wszyscy chca jezdzic nad morze latem, zeby przecieskac sie przez tlum turystow i krzyczacych dzieci? Ja jezdze nad morze tylko jesienia lub wiosna, znam mase innych osob, ktore w tym czasie planuja wyjazdy i nigdy nie zauwazylam, zeby miejscowosci nadmorskie byly w tym czasie puste. Oczywiscie, takie najmniejsze tak, ale te wieksze: Miedzyzdroje, Kolobrzeg, Spopot? Sezon trwa caly rok, nawet zima przyjezdza masa ludzi a to na swieta, a to na Sylwestra,a to na ferie.
        • Gość: volta2 Re: do volty IP: 213.172.87.* 16.04.10, 19:00
          to już ci odpowiadam

          jak jest w hotelach to szczerze, nie wiem, bo omijam szerokim
          łukiem:)
          nie pytam, nie błądzę

          co do pokojów i cudów na kiju
          ten konkretny pokój kosztować miał 120 zeta za noc za rodzinę 2+2
          (małe dzieci, 3 i 5 lata) - 3 sezony narciarskie temu.

          nigdzie w korbielowie nie było wtedy wolnych apartamentów już -
          zresztą jest ich generalnie garstka, i to niedawno otworzone, zatem
          pokój to była ostateczna ostateczność, spowodowana j.w. problemami

          jak ktoś chce podgrzać mleko to oczywiście że bierze apartament(i
          nie z chytrości tylko z wygody droga sylvo)
          skończyło się super, bo mi właściciel odmówił
          wynajęłam więc cały domek za 160 zeta
          do dyspozycji miałam kuchnię, pokój z kominkiem i 2 sypialnie na
          górze.
          widzisz stosunek ceny do jakości w obu przypadkach?
          120zł-160zł
          20m2 - 70m2

          i ty chcesz mi coś mówić o chytrośći? dobre sobie:))))

          dlatego tak przeżywałam wynajęcie pokoju, bo od dawna biorę
          apartamenty, poczynając od naszego wybrzeża przez zimową austrię i
          włochy, podróżując przez słoneczną chorwację i bułgarię a kończąc na
          apartamentach w gruzji. właśnie tydzień temu wróciłam z takiego.
          miałam go za 70$ na stoku bezpośrednio za rodzinę 2+2, nie wiem, czy
          to mało, czy dużo, ale właśnie standard miałam zapewniony i nikt mi
          na ręce nie patrzy czy podgrzewam mleko czy parówki.

          do standardowych zachowań gospodarzy należy pobieranie płatności po
          pobycie(zwłaszcza, jeśli poszła wcześniej zaliczka) i wypicie po
          kieliszku grappy, sznapsa, rakiji i czaczy(to w gruzji),
          podziękowanie za pobyt, uściśnięcie ręki, zaproszenie do ponownego
          odwiedzenia.
          w polsce to powinno kończyć się tradycyjnie kieliszeczkiem czystej
          chyba? oczywiście w noc poprzedzającą odjazd. to naprawdę miłe.
          wtedy jest chwileczka na otrzymanie informacji zwrotnej i ocieplenie
          wizerunku.
          zatem chyba sama nie dziwisz się, że to w polsce się przestaje
          opłacać - ludzie wymagają więcej bo po prostu więcej widzą na
          świecie i te wymagania chcą przeszczepić na nasz grunt. a jakoś nie
          widzę by nasi kwaterodawcy też zdobywali podróżnicze doświadczenia
          (choćby za miedzą) i nic tu się zmienić nie chce.

          dodam, że co roku jeżdżę do stegny, do malutkiego białego domku, tam
          mam pokoik ciasny jak diabli, ale pani jest tak dla nas miła, daje
          korzstać z kuchni - co przy małych dzieciach - niejadkach jest warte
          każdych pieniędzy - i rozlicza się dzień przed odjazdem -
          zgadnijcie, ile razy już u niej byłam? 7 razy! jeszcze nigdy mi się
          u nikogo być tak często jak u niej, w czerwcu zawsze przychodzi sms
          że ciuchcia już zaczęła sezon. oczywiście cena adekwatna do jakości -
          przy tej adekwatności jestem w stanie zejść z moich oczekiwań, a jak
          cena podejrzanie wysoka - to wtedy moje pytania przestają być dla
          właściciela wygodne.

          co do okien
          mnie nie zdarza się pytać, na którą stronę wychodzą, raczej
          zainteresowana jestem widokiem - czy za oknem będzie osuwisko skalne
          czy panorma tatr? a czy to już zachód czy północ - to drugorzędna
          sprawa.
          jak dzwonię do stegny to pytam, czy jest dla mnie pokój - jedyny z
          tarasem i wyjściem na trawę na poziomie 0, innego nie biorę:)

          a jak dzwonię do bukowiny - to też interesuje mnie ten jeden pokój -
          w widokiem na bielskie tatry. i też tego od strony kościoła nie
          biorę.
          no, ale na takiego klienta jak ja trzeba sobie jednak zjednać czymś
          więcej niż tylko wstawieniem łóżka do każdego roga w pokoju i
          kasować jak za apartament właśnie.

          • Gość: sylva Re: do volty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 20:53
            Volta nie zrozumialysmy sie,
            Napisalam , ze ludzie biora pokoje i chca grzac jedzenie czy mleko u
            wlascicieli, dla m,nie to jest chytrosc.
            Bo takie rzeczy powinno robic sie w apartamentach.
            Piszesz ze nie ma roznicy pomiedzy 120 a 160...
            UUUUU, zaloze sie ze 99% ludzi wybierze za 120 bo TANIEJ Piszesz o
            jakosci, w Chorwacji, Wloszech sa marenje jakosci apartamenty ,
            meble z lat 70, a w Polse np w nowych apartamentowcach plazmy,
            aneksy, standard bardzo wysoki.
            Uwazam osobiscie iz , rozumiem roszczenia ludzi jezeli placa np 500
            zl za apartament i jest on byle jaki.
            Ale za 50zl nie powinni oczekiwac nic wiecej oprocz czystej poscieli,
            Bo to sa za male pieniadze zeby wlasciciele , wyposazali taki pokoj
            w plazmy suszarki itp...
            no sorry.
            Stosunek ceny do jakosci byl i bedzie na calym świecie.
            • Gość: volta2 Re: do volty IP: 213.172.87.* 17.04.10, 14:43
              50 zeta za pokój czy za osobę?
              bo jak za osobę - to jest to bardzo dużo - 200zeta za dobę - tyle to
              kosztuje apartament w ausrii czy latem w chorwacjci.

              za 30 euro czy nawet 40 -to jest jednopokojowe studio. a jak
              wyposażone - to zależy ale nie jest niczym dziwnym wstawienie
              zmywarki, nowa ceramiczna płyta elektryczna - a ty odgrzać mleka
              żałujesz.

              zatem dobrze że nie opłaca ci się ten interes - po prostu rynek to
              weryfikuje, tam gdzie to mleko nie jest problemem to i klient nie
              ucieka a jak kto szkotem się urodził - to biznesu nie utrzyma. taka
              prawda.
              inna sprawa, że ja nawet jakby mi właściciel odmówił podgrzania
              mleka w swojej kuchni to po prostu wyciągam w pokoju sprzęt
              turystyczny i podgrzewam to na stoliku. kartusz nie majątek,
              grzałka - tym bardziej. a do takiego właściciela już nie wracam - i
              innym mamom odradzam.

              i to nie z chytrości tylko z konieczności, zakładasz że o 8 rano
              będę latać do restauracji zamawiać szklankę ciepłego mleka? albo
              wrzątek do kaszy? no - śmiech na sali przecież.
              mam wrażenie, że tacy ludzie w branży jak ty - to żart i grube
              nieporozumienie.


              do tego dochodzi coś takiego jak czynnik pogodowy i geograficzny -
              narty - i już można zgrzytać zębami że biznes nie wypala.
              nie wspominając o tym, że ile można lat nie wyściubiać nosa z
              własnego kraju?

              i czemu zakładasz, że klient jak nie bierze hotelu to od razu jest
              tzw. biedniejszy klient, którego nie stać na w/w hotel?
              ja tam razem z mężem należę do tych co to w najwyższym progu
              podaktowym się mieszczą, ale obiekty turystyczne wybieramy skromne -
              dla idei, bo przecież i tak w tym pokoju siedzieć nie będziemy.
              nawet jak pada - to to nas nie zatrzymuje, zmieniamy tylko buty na
              takie z goretexem i idziemy w/g planu.


              zaoszczędzone na plazmie pieniądze wydajemy zupełnie gdzie indziej.
              i nikomu nic do tego.
              Piszesz ze nie ma roznicy pomiedzy 120 a 160...
              > UUUUU, zaloze sie ze 99% ludzi wybierze za 120 bo TANIEJ

              dla kogo taniej to taniej, widocznie ludzie są analfabetami
              matematycznymi - ale to nie moja wina.





              • Gość: sylva. Re: do volty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 15:37
                Ale dlaczego ma byc w Polsce taniej niz w Chorwacji co?...
                Poza tym w Chorwacji 200 zl to kosztuje chlam, bo bylam, te lepsze
                są po 400 zl,
                Poza tym w Polsce powinno byc drozej niz w Chorwacji bo u nas sa
                PLAZE a nie kamienie!
                No widzisz , coraz bardziej sie ciesze ze sprzedalam osrodek w
                Polsce!
                w Hiszpanii biore za dobe 500 zl w czerwcu-wrzesniu!
                od kwicien, maj, pazdziernik- 350 zl.
                i nie ma mozliwosci o wolny termin na wakacje.
                ;-))))))))
                Poza tym, nic nie robię z 12 apartamentów oddaje 25% firmie
                niemiecko-angielskiej...
                Pieniązki co miesiąc na koncie;-)))))))))

                Wiszisz volta , powodem sprzedazy bylo coraz wiecej takich klientow
                jak ty, na chama wpychajacych sie do mojego apartamentu by zagrzac
                wode , kasze .. itp.
                NIE! to kosztuje i ja za darmo tego robić nie będe!!!!!!
                Poza tym takie tępe myslenie ze gdzies ma byc drozej a w Polsce
                taniej, co za bzdety, jakosc zycia jest taka sama, media , oplaty,
                ciuchy , samochody!
                Ba coraz wiecej ludzie idzie za moim przykladem, kazdy dązy do
                polepszenia swojego standardu zycia, i nikt za darmo robic nie
                bedzie.
                Wiesz sama sobie pracuj za 1000 zl.
                Ja nie musze mmam dobry biznes, i tak samo robie teraz jak np ty,
                Nie kupuje w polsce samochodow , ciuchow , wszystko tansze za
                granicą...
                Równiez nie daje zarabiac teraz Polakom.
                Takze jak natkne sie gdzies na ciebie lub twojego meza powiem
                ZA`DROGO ,;-)
                To dziala w dwie strony.
                .
                Jednakze bardzo wspolczuje wynajmujacym, ale mysle ze sa jeszcze
                ludzie z klasą i kasa, oby malo takich klientow jak volta.
                BO TO ZADEN KLINET;-)
                • ania-bell Re: do sylvy 17.04.10, 15:54
                  Jak to dobrze, że Polsce już nie mieszkasz. W naszym kraju nadal są
                  ludzie którzy wynajmują za nieduże pieniądze i mają pełne obłożenie
                  tak, że trudno się do nich dostać a warunki zapewne porównywalne do
                  tego co Ty wynajmujesz. Oczywiście tacy właściciele jak Ty też się
                  zdarzają ale na szczęście są w mniejszości. Ja zawsze trafiam na
                  zadowolonych i uśmiechniętych właścicieli, którzy wynajmują czy to
                  pokoje czy domki za niewielkie pieniądze i nie dość , że nie
                  narzekają to wręcz nie mogą się opędzić od turystów.
                  A na koniec Ci powiem, że właściceli z takim podejściem do klienta
                  jakie Ty masz, to należy omijać z daleka.
                  • Gość: Sylva Re: od sylvy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 19:11
                    Alez mieszkam!
                    a podejscie mam czysto-biznesowe.
                    PrzyjaciOł mam wlasnych.
                    Nowych na krzywy ryj nie potzrebuje,
                    Ogniska w osrodku tez nie.
                    Ciekawe czy ty sobie tak pozwalasz i przyjmujesz choltę,
                    co wlazi ci z butami grzac kasze , zeby zaoszczedzic na Tobie.!
                    Sorry ja fraerką nie jestem.
                    I nie zalezy mi na klientach Pan 20 zł, bo to zaden biznes,
                    a jedynie frajerstwo, które pozniej sie smieje
                    ze mieszkal za grosze....
                    A ja Ci powiem jedno,
                    Wlasnie teraz to się zmienia i na tanie pokoje nie ma popytu chyba
                    ze tylko skąpcy , bo Ci co maja naprawdę pieniądze jadą
                    do dobrych warunków zeby odpoczac i mieć komfort.
                    A nie męczyc sie kątem
                    i podgrzewac zupki z torebki czy kaszki.
                    Nie pisz proszę , ze ludzie sie nie mogą odpedzic od turystow ,
                    bo to bzdura!!!!! Nie ma koniuktury, jest zawsze Zimne lato...
                    i wlasnie te tanie pokoiki stoją puste w sezonie ,
                    bo skonczyly sie czasy kiedy ludzie , spedzali urlopy jak DZIADY,
                    grzejąc kątem kasze...
                    Teraz maja Egipt, Turcje za smieszne pieniądze...
                    A nad Baltyk jadą na weekend, to byl moj powód
                    rezyganacji, bo klinci do dziaij dzwonią glownie Niemcy...
                    ale po co mam zarabiac w 3 miesiace , jak ogę przez pelnych 7 , a
                    nawet przez 12?...
                    nioc nie robiąc.
                    Widzisz róznice ?
                    ja tak!
                    Zimno, deszcze, 2 miesiace... sorry , ale wole zarabiac gdzie
                    indziej...
                    • ania-bell Re: do sylvy 17.04.10, 19:23
                      Bzdury opowiadasz. Tam gdzie Ja jeżdże a zawsze jest to za tanie
                      pieniądze (40-50 zł od osoby) miejsc na wakacje nie ma już w
                      styczniu, lutym a puste to stoją apartamenty i drogie pokoje.
                      Na wakacje jeżdże już od 15 lat i wiem co pisze a w branży
                      turystycznej przepracowałam ponad 13 lat.
                      No cóż dziwny masz stosunek do ludzi, taki prawdziwy nowobogacki
                      więc wcale się nie dziwie, że interes musiałaś przenieś za granicę.
                      • Gość: volta2 Re: do sylvy IP: 213.172.87.* 17.04.10, 19:53
                        gdyby ten byt internetowy posiadał interes za granicą to by się tu
                        tak na forum nie ekscytował normalnymi wymaganiami i oczekiwań
                        określonyh standardów-adekwatynych do ceny.

                        tymczasem jest wściek, że się ludzie nie dają naciągać, albo głośno
                        wyrażają swoje niezadowolenie z ceny.

                        z tutejszych wypowiedzi wynika, że żaden szukający tu kwatery nie
                        prezentuje tak żenującego poziomu jak obecni tu kwaterodawcy. ten
                        poziom ujawniony w dyskusji jest zapewne wyznacznikiem poziomu tych
                        nieszczęsnych kwater, zatem nikomu, szczerze nikomu nie życzę
                        trafienia na takiego biznesmena, i nie tylko w branży turystycznej,
                        ale dokładnie w żadnej innej też.
                        • Gość: jk Re: od sylvy IP: 20.142.116.* 22.04.10, 14:35
                          Z tym poziomem inteligencji nie jesteś w stanie niczego ocenić.
                          Dobrze ze wpadłas na forum, jako że kazde forum potrzebuje od czasu
                          do czasu rynsztoku, bo inaczej by się w niego całe zamieniło.
                          Na tym zakończ swoje występy, zaloguj się na podobne forum gdzieś w
                          Hiszpanii bądź w Niemczech - tam z pewnością znajdziesz bogatych
                          turystów, takich co płacą i nie przyjeżdżają.
                          Twoje podejscie do klientow, dzieki ktorym (rzekomo) zarabiasz, jest
                          prostackie, chamskie i swiadczy o aberracji i impertynencji.
                          W Google wpisz "slownik wyrazow obcych" by zrozumiec ostatnie slowa
                          (chociaz zalozenie ze cokolwiek zrozumiesz jest skrajnie ryzykowną
                          tezą).
                          A teraz zmykaj na grilla.
              • zachodniopomorskie Re: do volty 17.04.10, 16:06
                cyt;" jakby mi właściciel odmówił podgrzania
                mleka w swojej kuchni to po prostu wyciągam w pokoju sprzęt
                turystyczny i podgrzewam to na stoliku. ...

                Ty volta, ciebie powinno się nigdzie nie wpuszczać.
                Nawet do obory , bo nawet świnie potrafią sie lepiej zachować.
                Pazerny kmiocie bez kultury i obycia, w kazdym regulaminie masz
                na ten temat napisane...hehehe, smalec i konserwy tez bierzesz z
                sobą, ty to masz WYSOKI PRÓG ale na wsi do swojej obory..!
                Ale skąd ty mozesz to wiedziesz jak ty bylas ale w koziej wólce.
                na sraj tasmie tez oszczedzasz? i mydle jak ci kolezanka napisala..

    • Gość: volta2 Re: do volty IP: 213.172.87.* 17.04.10, 18:24
      ten interes w hiszpani to ty tylko masz w marzeniach, bo widać
      frustrację do kwadratu - przeciętny apartament z interhome w
      hiszpani na costa del sol kosztuje 2500 za tydzień. gdzie ty masz te
      za 500 zeta? no chyba że piszesz o namiotach - za tydzień właśnie.

      zatem tylko do tego kartusza się odniosę
      kartusz kupuję ja i sama za niego płacę

      zatem właściciel kosztów nie ponosi w związku z tym żadnych.

      grzałka - no cóż, niech przemyśli, czy woli kuchnię udostęnić czy
      ewentualnie z dymem pójść, jak klient zapominalski czy inny.

      z mojej strony koniec dyskusji, ktoś kto operuje słowami gównozjada
      szuka sobie innego dyskutanta, ja znaczenia takich słów, owszem mogę
      się domyślać ale nie używam, zatem chyba jesteśmy na innym poziomie,
      intelektualnym, mentalnym, i każdym innym. nie zamierzam zatem
      doganiać tego - nieznanego mi poziomu.

      a czy apartament w cro czy w polsce ma mieć inną cenę? ja jestem za
      tym, żeby nie. i dlatego szukam w kraju apartamentów za ok.50 euro
      właśnie, droższe z góry skazuję na odrzucenie - zarówno w kraju jak
      i za granicą.
      ale wybacz - ja cały czas o apartamentach za 200 zeta a ty o pokoju -
      raczej klitce - też za 200 zeta (dla czteroosobowej rodziny). i tu
      masz problem i dlatego jesteś taka agresywna.

      a za polecenie bg dziękuję, już tam byłam, za 58 euro/doba - w
      warunkach i lokalizacji jakiej w polsce w tej cenie bym nigdy nie
      uzyskała.

      oby takie dziady wyjezdzaly z Polski daleko ...
      tez dziękuję za rady - my właśnie nie w polsce mieszkamy aktualnie
      zatem na wakacje - przyjeżdżamy właśnie do kraju, ale
      zachodniopomroskie eliminuję z moich planów definitywnie - wolę mały
      biały domek w stegnie:)
      • Gość: Sylvusia CO TY VOLTA tu wstawiasz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 21:29
        a hahahahahahahahaha haahahahahahahha a hahaahahahah
        ODLEGLOSC DO PLAZY A AHAHAHAHAHAHAHAHHAAHAH.
        2
        KILOMETRY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        ! I to jest cala volta , jak sie mi morda smieje...
        z tej baby -oszoloma! i czym sie chwalisz plakac powinnas!
        to jest chlam...
        dlatego sa wolne miejsca!
        Zaden bogaty Niemiec nie bedzie mykal 2 kilosy do plazy tylko
        schodzi na nią, I TEN TV , teraz w Polsce apartamenty maja LCD na
        scianach w zwylej Polsce!
        Powtarzam volta widziala w zyciu tyle co za swohego brudnego
        paznokcia.
        Apartamenty w Marbelli w strfie hotelowej NA PLAZY czytaj volta ze
        zrozumieniem NA PLAZY to koszt NAJMNIEJ 500 zl,
        sumy dochodza nawet 3000 tys za dobę ale to sa wypasy z basenem w
        tarasie! no ale co ty mozesz wiedziec,
        ty i ta twoja grzalka'-_))))))))))))))))))))) heheheheheheheh
    • maruda_1982 Sylva jak czytam te twoje wypociny... 17.04.10, 19:49
      ... ręce i nogi opadają! Czemu nie dałaś linka do byłego i obecnego obiektu jak
      prosiłam.. Jak masz takie luksusy grzechem jest się nie pochwalić. Z kogo hołota
      wychodzi to widać jak piszę i wyraża się o ludziach, też tych na których zarabia.
      Chyba nie ma sensu dalej dyskutować bo po co?? Skoro uważasz się za lepszą od
      wszystkich.
      Dasz tego linka?? Chętnie obejrzymy.
      • Gość: volta2 Re: Sylva jak czytam te twoje wypociny... IP: 213.172.87.* 17.04.10, 19:57
        to dziecko neostrady, więc raczej bym linka nie oczekiwała

        poza tym zakładam że takich wspaniałości oglądanie to nie może być
        tak za darmo, trza się w pas pokłonić, poprosić i za linka płatnego
        smsa wysłać.

        bo jak to tak, przecież taka strona internetowa to koszty, a ty tak
        na chama byś chciała.

        ja polecam interhome.pl z hiszpani mają i duży wybór i dobre oferty
        cenowe.
          • kate-71 Re: Sylva jak czytam te twoje wypociny... 17.04.10, 21:14
            Myślę, że wszyscy musimy sobie zdać sprawę z tego, że nasza baza
            noclegowa żeby nie wiem jak pięna była i super zlokalizowana bez
            zadowolonych Gości nie będzie funkcjonowała :)
            Sama z jednej strony jestem właścicielką apartamentów, natomiast z
            drugiej osobą wypoczywającą właśnie w apartamentach - nie lubię
            skoszarowania, jakie narzuca na mnie hotel. Jeśli macie wątpliwość
            jak postąpić, zawsze zastanówcie się, jak Wy sami chcielibyście być
            potraktowani na swoim urlopie... A póki co życzę wszystkim udanych
            urlopów :)
      • luksusfashion Nie jestesm wlascicielka 18.04.10, 09:27
        obiktu,
        Ale w zyciu bym nie mogla komus o 8 rano pukac zeby
        mi kasze gotowal!
        Tragedia..Ty volta kultury nie masz wogółe!
        Poza tym, jak sie ma pieniądze to sie nie spedza tak dziadosko
        wczasów , tylko
        wybiera ladne pensjonaty 100 m do plazy,
        a nie jakąs tragedie z kilometrem....
        Dzisiejsze pensjonaty maja w opcji smiadania w formie
        szwedzkich stolów.
        Ja bym sie wstydziła komus z butami do domu wchodzic
        i to rano, myśle ze wiekszosc tak uwaza a tu pisze pierdoly
        bo oglasza sie z wynajmem..
        To nie jest portal ma ogloszenia , sa od tego inne,
        ale tam trzeba zaplacic;-(
      • Gość: Sylva Ale po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.10, 10:25
        Mam ci podać linka...
        Chcesz u mnie sprzątać?
        Niestety, tym zajmuje sie firma obsługująca
        moje apartamenty,
        po co mam pokazywać komuś coś, jak go na to nie stać.
        Nie widzę sensu.
        Oglądać, to mozna zabytki , tu trzeba placić,
        a z tym u ciebie trudno jak widać;-)
        Nawet w Polsce nie byłoby cię stać ,ja nie mam chłamu
        z kilometrem do plaży, bogaci ludzie cenią sobie
        standard i lokalizację, a nie szałas z kilometrem do plaży.
        Tyle.
          • pietruszka1006 Re: Ale po co? 18.04.10, 11:59
            Trochę Was podczytywałam bo w przyszłym roku otwieram pensjonat w Zakopanem..
            Maruda, Volta, dajcie spokój z tymi potyczkami z Sylvą. Przecież wieś widać na
            kilometr. Nigdy nie dorównacie jej poziomem bo musiałybyście się czołgać.
            Coś Ci powiem Sylva, klientów trzeba traktować z szacunkiem. Biednego, bogatego.
            To są wszyscy ludzie, klienci którzy nas utrzymują. Ktoś tu napisał wyżej że
            NIKT nie każe Ci zarabiać na życie wynajmując pokoje. To tylko twój wybór. Masz
            pretensje do ludzi że zachowują się nie tak jak trzeba?? Jeśli trafiają na taką
            wynajmującą to sie im wcale nie dziwie. Nie pasuje Ci ten interes? To zwijaj się
            z nim. Ale coś ci powiem - takiego prywitywa jak ty każdy bedzie unikał, i nikt
            nigdy na stałe Cię nie zatrudni. Bo skoro jak śmieci traktujesz ludzi którzy Ci
            płacą to jak będziesz traktować kogoś, którego polecenia bedziesz musiała
            wykonywać??
            Może innych nie stać na twoj pensjonat ale mnie owszem. Zblizaja się wakacje,
            może się do Ciebie wybiore? Tak więc pochwal się, jesli faktycznie jest czym. A
            tym grzaniem kaszy o 8. rano to ci coś powiem. W żadnym wynajmowanych przeze
            mnie miejscu (tam gdzie nie bylo aneksu) nie spotkałam się z tym że właściciel
            nie pozwolił mi skorzystać z kuchni nawet wcześnie. Zawsze jeździmy z dwójka
            małych dzieci, i to normalne że trzeba im podgrzać mleko, kaszke, itp. DOBRY
            właściciel nie wyleguje się do g.10. Ja dwa lata temu umówiłam się z właścielką
            że codziennie 0 7.30 będę mogła skorzystać u niej z kuchni. Nie było problemu.
            Żadnego.

            • maruda_1982 Re: Ale po co? 18.04.10, 12:16
              Pietruszka, nie czekaj na linka bo nie dostaniesz. Albo Ci prześle do jakiegoś
              innego obiektu ażeby coś udowodnić.. Coś Ci powiem ale nie mów nikogo ok?? :))
              Ona ten pensjonat to ma w swoim wyimaginowanym świecie. To są jej jakieś chore
              niespełnione ambicje..
            • Gość: volta2 Re: Ale po co? IP: 213.172.87.* 18.04.10, 13:18
              A
              > tym grzaniem kaszy o 8. rano to ci coś powiem. W żadnym
              wynajmowanych przeze
              > mnie miejscu (tam gdzie nie bylo aneksu) nie spotkałam się z tym
              że właściciel
              > nie pozwolił mi skorzystać z kuchni nawet wcześnie. Zawsze
              jeździmy z dwójka
              > małych dzieci, i to normalne że trzeba im podgrzać mleko, kaszke,
              itp. DOBRY
              > właściciel nie wyleguje się do g.10. Ja dwa lata temu umówiłam się
              z właścielką
              > że codziennie 0 7.30 będę mogła skorzystać u niej z kuchni. Nie
              było problemu.
              > Żadnego.


              no właśnie, rozumiem, że to wstyd wchodzić komuś o 8 rano do kuchnci
              by melko podgrzać, ale już żeby zejść do tej samej kuchni o 8 rano
              by zjeść śniadanie to nie wstyd?(w przypadku B+B).
              zresztą nawet jak mam wykupione śniadanie to rzadko w ofercie jest
              mleko sojowe - zatem i tak podgrzewam osobno. sama lub o pogdrzanie
              proszę właściciela/kelnera.

              kto się wstydzi, niech wstawi choćby mikrofalę na korytarz, zrobi
              modernizaję i urządzi pokoje z aneksem, wstaje wcześniej albo
              wycofa się z biznesu.

              pietruszka - ja wiem że moje oczekiwania nie są nienormalne, ale
              może wybieram obietky kids friendly - i tam właściciele buraccy nie
              są, najczęsciej też mają małe dzieci i wiedzą o cokaman.
              albo biorę zamknięty apartament i nikogo nie obchodzi o której
              dzieci jedzą śniadanie.

              a z trollami dyskutować czasem też lubię, ale tylko jak w
              trollowaniu zachowany jest poziom wypowiedzi. nawet jak ma
              agresywny ton wypowiedzi, to potrafi jednak użyć słów bardziej
              inteligentnie brzmiących, tu faktycznie trzebaby się przeczołgać pod
              podłogą.
            • Gość: Sylva pietruszka co ty nie powiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.10, 17:27
              Rozumiem ze pensjonat otwierasz charytatywnie?...
              Oj widze ze Volta sie sklonowala.
              Nie moja droga, nikt nie bedzie ci uslugiwal o 7 rano bo nie jest
              LOKAJEM.
              Volta nie klonuj sie juz, i nie opowiadaj bzdur!
              kazdy ma swoj kąt i wara od niego!
              Wlasnie smiejemy si na grillu z innymi wlascicielami pensjonatow z
              ta kaszą..
              A maja pensjonaty w zakopanym, Świnoujsciu, Miedzyzdrojach.
              Nie rób z siebie posmiewiska , bo ktos faktycznie uwierzy io bedzie
              stal z garem i walil komus drzwi o 7 rano!
              ahahahahahaha, zeby tylko tym garem w leb nie dostal.
              Odpuść sobie juz wipisywanie bzdur w tym samym tonie poprzez inne
              niki , bo to widać!
              Juz ci napisal zachodni jak to wygląa i jaks dziewczyna...
              Ciekawe ze musialas sie sklonowac jak uslyszalas od innych krytykę.
              Biznes to biznes.
              a podgrzewac wode mozesz u rodziny , ktora zapewnie nie odbiera
              telefonu od ciebie na wakacje,w obawie ze wyrzresz jej lodowke ,
              nabrudzisz, naciągniesz na koszta i sie zerwiesz.
              Prawda?
              ahahahahah,
              Ale mamy tu ubaw z ciebie i z twojego pukania...o 7 rano.
              Ja bym cie pukla oj tak raz porządnie ;-)
              No to kiedy owierasz hospicjum ?;-)))))))
          • Gość: Sylva Re: Ale po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.10, 17:37
            ;-)
            Ech , ja wiem ze zazdrosc wpieprza cie od srodka,
            i w twoim pustoglowiu , nie miesci sie zze ktoś ma i to duzo!
            no cóz nie kazdy musi byc biedakiem jak ty i mieszkac
            w norze i pomykac kilometr do plazy.
            Niestety jeszcze raz powtórze zebys jadla paznokcie ,
            nie osrodka juz nie mam sprzedalam za 5 milinow ,
            i razem z moim narzeczonym kupilismy za dwa raze tyle apartamenty i
            dwa domy pod wynajem z basenem, zatkalo kakao?...
            ja wiem ze to nie miesci sie w glowie , takie pieniadze dla ciebie.
            Ale to jeszcze nie wszystkie moje inwestycje.
            Gdybys zobaczyla moj dom pod Warszawa ech.......

            no cóz kmiocie musze sie juz streszczac bo zbyt ladna pogoda...;-)
            Popluj sobie jeszcze , ja się posmieje.
            Uwielbiam czytac , jak biedaki zazdroszczą i spekuluja, nie to
            nierealne to nie mozliwe ...
            Fakt , ze relane i namacalne...
            ale nie dla ciebie.
            See you soon..
            buhahahahahahaha
      • volta2 Re: Do sylvy 18.04.10, 21:49
        jak ktoś zarzuca klonowanie to zywkle dlatego że sam tak robi, zatem
        ja zdziwiona zarzutem nie jestem:)

        ja już z sylva dyskusję zakończyłam bo jaki jest jej poziom(i
        dyskusji i sylvy) każdy widzi. im więcej pisze, tym bardziej mnie o
        tym swoim wyimaginowanym świecie hiszpańskich plaż utwierdza. i o
        frustracji tym, że paszporty mamy i tanie linie lotnicze. bo gdyby
        nie to to faktycznie w zachodniopomorskiem te apartamenty
        kosztowałyby 500 zeta za dobę. a tak to nie bardzo można zawyżać
        stawki, bo się klient masowy również odwróci.

        zauważcie, że podany przeze mnie link do marbelli pozostał bez
        komentarza. a trudno coś temu apartamentowi zarzucić. no jedno
        tylko, że w sezonie nie kosztuje 500 zeta za dobę:)))
        przy okazji sprawdziałam też dostępność, naprawdę większość terminów
        jest wolna, a wyszukanie tej kwatery zajęło mi 5 minut bez
        zaawansowanej wyszukiwarki, tylko na postawie miejscowośći.

        a swoją drogą poznałam sympatycznych ludzi z pomorza, którzy sobie
        kupili apartament w słonecznym brzegu i uwaga, wcale go nie
        wynajmują. mają go dla siebie na wakacje. to dopiero
        niewykorzystanie potencjału:)

        • zachodniopomorskie Re: Do volty, juz sie przenioslas z innego forum?. 19.04.10, 08:55
          Heheheheh, voilta -milionerka w dziurawaych kaloszach
          "swiatowa: gwiazda ahahahahahahahaah.
          takich jak ty klintow to sie omija szerokim lukiem.
          nie dosc ze nie placi, demoluje.
          pewnie jeszcze cos podwedzi z pazernosci ahahahahahaah.
          w Hiszpani ceny jak ci juz ktos napisal , sa naprawdę wysokie,
          stąd wakacje Polakow w Egipcie.
          ale co tam volta-wies spiewa i tanczy wie lepiej
        • Gość: Sylva Re: od sylvy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 21:19
          Bo byle co...
          zawsze jest wolne.nie czytam linkow
          z marnym standardem, ale ..
          moge tylko powiedziec, ze u mnie i innych wlascicieli
          w tym samym budynku miejsc od maja do pazdziernika nie ma.
          z tym ze obiekt ten, to inna liga, i nie ma tam wogole Polakow,
          Tylko Anglicy czy Niemcy.
          Polacy to w Marbelli sprzataja, albo wynajmuja chlam jaki poleca
          volta, bo co ona moze polecic...
            • 1stysia Re: do: volta2, sylva, maruda 1982, ania-bell, pi 19.04.10, 11:56
              Przepraszam, ale Wasza dyskusja nie ma nic wspólnego z tematem
              wątku. Podyskutujmy o relacjach gość- wynajmujący, jak rozmawiać,
              żeby się dogadać. Na razie dla mnie wypłynęły dwie ważne sprawy : 1.
              zamieścić informację o wielkości pokoi w metrach 2.stworzyć zakładkę
              regulamin. Jak na 86 wypowiedzi, to niewiele prawda ? Chętnie się
              dowiem czego oczekują potencjalni Goście, ale niech to będą realne
              potrzeby, a nie licytacja próżności. Przypominam dyskusja dotyczy
              obiektów w przedziale cenowym 35-50 zł. Aha, odległość do morza i
              sezonowość zostawmy na marginesie dyskusji.
              • Gość: maruda Re: do: volta2, sylva, maruda 1982, ania-bell, pi IP: *.ntb.veo.pl 19.04.10, 12:24
                Czego bym oczekiwała od tej ceny? Najważniejsze to oczywiście osobna łazienka.
                Wiem że nawet za tą cene są miejsca gdzie łazienki są wspólne. I to jest wielkie
                nieporozumienie. Druga rzecz - bardzo mi się podoba kiedy np. pokój urządzony
                jest kolorystycznie, nie ma 10 kolorów - wersalka inna, zaslony inne, obrus
                inny. Wszystko w dobranych odpowiednio kolorach lepiej się ogląda, bardziej się
                podoba.
                Jeśli chodzi o sprzęt, oczywiście czajnik, tv. Lodówka może być ale jak jej nie
                będzie to przecież nie będzie tragedii.
                W pokoju nie musi być bóg wie czego, bo przecież nie jedziemy na wakacje po to
                aby w nim siedzieć. Dlatego uważam że podstawowe rzeczy w zupełności wystarczą.
                Aha, i jeszcze jedno: wieszaki w szafie. Dobrze jest jak są w rozsądnych
                ilościach a nie 3-4 jak to często się zdarza.
              • Gość: volta2 Re: do: volta2, sylva, maruda 1982, ania-bell, pi IP: 213.172.87.* 19.04.10, 13:51
                . Przypominam dyskusja dotyczy
                > obiektów w przedziale cenowym 35-50 zł.

                czy jesteś pewna, że zaznaczyłaś to w poście startowym? mnie się
                wydaje, że nie

                oczekują potencjalni Goście, ale niech to będą realne
                > potrzeby,
                ale co to znaczy?
                jeśli chcesz sprostać oczekiwaniom realnym, nawet przy tych cenach
                ja bym sprofilowała obiekt.
                czego innego oczekuje emeryt, znudzony nastolatek i niemowlak.
                (moja gospodyni ze stegny mówi wprost, że młodzieży na samodzielnych
                wakacjach nie przyjmuje, bo nie - za to ceni sobie rodziny z dziećmi)
                emeryt pewnie nie chce mieszkać na 2 piętrze ze stromymi schodami...


                regulamin - tu sprawa dyskusyjna, jak będą dziwne zapisy, to
                człowiek może w ogóle nie przyjechać

                zaliczka i kwestia płatności - temat rzeka.
                ja nigdy nie zaliczkuję, zrobiłam to raz(w kraju) i never again:)
                ale jak nie zaliczkuję, to po przyjeździe mogę wpłacić całą kwotę za
                pobyt, natomiast jak płacę zaliczkę to oczekuję, że i właściciel da
                coś z siebie i poczeka z rozliczeniem do końca pobytu. inaczej mam
                wrażenie że odbywa się golenie owiec. i to nie ja mam golarkę:)
                ale też mam zrozumienie dla trudnych sytuacji, np. w bukowinie
                zawsze mamy pokój z wyżywieniem i tam pani wprost poprosiła męża o
                jakieś pieniądze by zrobić specjalne zakupy dla nas-gości(ale to był
                nasz 5 pobyt, więc relacje już bardzo ciepłe)

                postawa właściciela/administratora obiektu - możesz obrać strategię
                dowolną, czyli być do dyspozycji gości, nie stosotwać spychologii,
                udostępnić to i owo(igła z nitką?) i liczyć, że jak się gościom
                spodoba, to wrócą tudzież robić dużo, by wrócili.

                i strategia odwrotna, wydoić z kasy, patrzeć na ręce, zlewać
                potrzeby klienta bo i tak nie wrócą. ale za to przyjadą następni,
                więc nie ma co się martwić.

                relacjach gość- wynajmujący, jak rozmawiać,
                > żeby się dogadać.
                no chyba jednak przyjąć optykę klient - nasz pan. klient zadowolony
                nawet jak nie wróci - to poleci innym twój obiekt, klient
                niezadowolony - sama wiesz...
                i nie ma nic do rzeczy przedział cenowy w jakim się poruszasz, ja
                nawet jak kupuję zapałki to lubię je kupić tam, gdzie miło obsługują.

                jak rozmawiać,
                > żeby się dogadać.
                mam wrażenie że jak oferta będzie zgodna z opisem to nie stworzą
                się trudne warunki do relacji.
                napisz szczerze, że w twoim pokoju 10 metrów kwadrat są 3 miejsca
                noclegowe po 35 zeta za osobę i że oprócz czystej pościeli w tej
                cenie nie gwarantujesz nic więcej. jak gość tę ofertę zaakceptuje i
                przyjedzie to chyba nie będzie musiał się domagać niczego więcej.
                pytanie, czy przyjedzie?
                myślę, że większość problemów bierze się ze zbytniego podkolorowania
                oferty, skrócenia dystansu do morza i centrum, posiłki domowe są z
                puszek pudliszki, zdjęcia pokoi panoramiczne - by wydawały się
                większe niż są w rzeczywistośći(po to ma być ifno o metrażu) i inne
                takie akcje.


                1.
                > zamieścić informację o wielkości pokoi w metrach 2.stworzyć
                zakładkę
                > regulamin
                chyba jednak czytasz selektywnie, bo podpowiedzi padło sporo więcej,
                szczególnie w zakresie relacji, bo oczywiście regulaminy to konkret
                a do nawiązania relacji z klientem wymagane są tzw. talenty miękkie:)

                to będą realne
                > potrzeby
                jak piszę, zawsze potrzebuję skorzystać z kuchni, jak dla ciebie to
                problem to powiedz o tym przez telefon(zawsze pytam), bo wolę ciebie
                i siebie na trudności w relacjach nie narażać. i ty znajdziesz
                klienta który nie będzie miał takiej potrzeby i ja w końcu znajdę
                kwaterę, gdzie mi to bez problemu udostępnią(nawet przy tych 35
                zetach)
                a jak pójdziesz śladem zachodniocośtam i wpiszesz w regulaminie że
                podgrzanie kaszy, słoiczka gerbera umożliwia się w cenie 100 zeta za
                1 raz to fajnie - kto się zgodzi, ten przyjedzie. i ty zarobisz
                zamiast się zżymać. bo jak widać, wszystko rozbija się o pieniądze,
                za 35 zeta to straszne włazić z butami o 7 i się domagać czegoś dla
                siebie, ale za sowitą opłatą nie stanowi to problemu dla
                właściciela. podgrzeje z pieśnią na ustach i nie będzie czuł że go
                zawstydzam swoimi prośbami.
                • Gość: maruda Re: do: volta2, sylva, maruda 1982, ania-bell, pi IP: *.ntb.veo.pl 19.04.10, 14:16
                  Jeszcze jedna rzecz o cenniku. Fajnie gdy to słowo dla właściciela nie ogranicza
                  się napisania "ceny od ... do...". Bo to tyle co nic. Można przecież zrobić
                  normalny spis jaka cena za jaki pokój (ilu osobowy), w jakim terminie, na jak
                  długo.. Nie ma potem tracenia czasu na wydzwanianie tu i tam, pisanie maili.
                  Jak szukałam noclegu w Łebie widziałam taki dokładny cennik tylko w jednym obiekcie.
                • Gość: Sylva ech volta ty faktycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 19:00
                  bylas ale chyba na stacji benzynowej podmyc się ...
                  Nikt, Prowadzacy oficjalny biznes,
                  Prawdziwy biznes, nie przyjmie nikogo BEZ ZADATKU!!!
                  Nie zaliczki- wlasnie uwazajcie wynajmujący na takie cos jak volta,
                  Poza tym , obowiazkiem przyjezdzajacego jest ROZLICZENIE SIE W
                  PIERWSZY DZIEN POBYTU.
                  volta- to zwykla prostaczka bez oglady i ZNAJOMOSCI PODSAWOWYCH
                  ZASAD , panujacych w PROFESJONALNYCH PENSJONATACH WILLACH I HOTELACH.
                  W niektórych pensjonatach , klucze do pokoju dostaje sie
                  w momencie uregulowania pelnej kwoty.
                  Ale osobom prowadzacym powazny biznes, cos ala volta , nie grozi,
                  poniewaz jej nie stać.
                  Dlatego brak podstaw kultury i zasad.
                  Pewnie wyniesionych z domu.
                  Do zalozycieli wątku;
                  Po pierwsze ;
                  Zadatek nigdy zaliczka
                  2. platnosc w dniu przyjazdu
                  3.zaznaczyc dobe wielkimi literami od do...
                  oto przyklady regulaminów
                  prawdziwych pensjonatow ;
                  74.125.77.132/search?
                  q=cache:BZd3C3mVuNkJ:www.krolowasniegu.pl/regulamin.doc+regulamin+pen
                  sjonatu&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

                  Mowa jest równiez o grzalkach volty, w kazdym NORMALNYM,
                  powtarzam normalnym osrodku takowe postępowanie jest
                  ZABRONIONE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  www.karkonoski.com/pensjonat-554/regulamin-2231/
                  ZAUWAZYC NALEZY ILE OSRODKOW PISZE O GRZALKACH volty...
                  pensjonat-pod-kotelnica.pl/pl/cennik/regulamin-pensjonatu.html
                  To tyle,
                  Mysle ze jako profesjonalistka , napisalam JAWNE I REALISTYCZNE
                  ZASADY JAKIE POWINNY OBOWIAZYWAĆ.
                  a teksty volty olewac to zaden klient , jak nie szkodnik....
              • amoniak2 Re: do: volta2, sylva, maruda 1982, ania-bell, pi 30.04.10, 09:03
                Nie pomyślałaś że goście zwyczajnie moga kępować się poprosić Ciebie
                o posprzątanie pokoi? Może poprostu powiedzieć: sprzątam co dwa dni?

                Od kwater wymagam:
                1. Czystych pokoi
                2. Czystych łazienek
                3. Nie narzucających się gospodarzy

                Raz miałam osobliwą sytuację w Zakopanem: przez internet 2 miesiące
                wcześniej zamówiliśmy i ładną kwaterę (zapłacilismy oczywiście
                zadatek). Po przyjeździe okazało się że nie ma miejsca i
                zaproponowali nam nocleg u sąsiadów... Nie muszę dodawać że standard
                u sąsiadów był daleeeki od naszych oczekiwań.

                • Gość: maruda Re: do: volta2, sylva, maruda 1982, ania-bell, pi IP: *.ntb.veo.pl 30.04.10, 11:22
                  No to widzę że miałyśmy podobnie.. Nas z mężem też tak babka załatwiła,też w
                  Zakopanem. Po przyjeździe na miejsce powiedziała nam że na dniach sprzedała
                  wille i że nas ulokowała obok w ośrodku wypoczynkowym. A dzień wcześniej do niej
                  dzwoniła poinformować o której będziemy itp i nic nie powiedziała.. Musieliśmy
                  kupić sobie nawet kubki i sztućce bo w pokoju była jedna szklanka i jedna
                  łyżeczka. Na dodatek za każdym razem jak wychodziliśmy musieliśmy oddawać w
                  depozyt laptopa bo w regulaminie napisali że "pod naszą nieobecność ktoś z
                  personelu może wejsc do pokoju, a oni nie ponoszą za to odpowiedzialności"!
            • zachodniopomorskie Re: do: volta2, sylva, maruda 1982, ania-bell, pi 19.04.10, 12:14
              Absolutnie sie nie zgadzam!
              Maruda sie klonuje, jak ktos napisal.
              A ja pisze juz z 3 ip.
              Pisze z plusa, vectry, orange.
              Wiec jak moge miec te same Ip.
              Niestety , do niektorych trzeba krótko.
              jak sie jest chamem i prostakiem i wlazi komus do domu
              o 7 rano po mleko to luuuuudzie to szczyt
              bezczelnosci.
              prostak nie zrozumie inaczej, trzeba dyskutowac wdl.
              jego myslenia.
              Justyna, czy ty bys chciala klientow co ci pukaja o 7 rano,
              chyba spisz o tej porze i nie zyczysz sobie jakis obcych ludzi.
              Nauczcie sie choloto , ze ci ludzie wam wynajmuja ,ie robia tego
              z NUDOW , a dla pieniedzy i nie bedą waszym lokajem, bo LOKAJ ,
              kosztuje , a jak chca podgrzewac kasze .
              Prosze bardzo taka usluga 100 zl, wtedy niech wam podgrzewają...
              tyle.
              Nie dosc ze dajecie mieszkac za psie pieniadze , to jeszcze maja
              wymagania , niech idzie do hotelu i zaplaci porzadne pieniadze!
              juz widze jak w hotelu im podgrzeją , albo pozwolą grzalki przywozic
              z soba, KARE BYSCIE JESZCZE DOSTALI I OD RAZU BY WYRZUCili.
    • ann_a_xx Do sylvy 21.04.10, 22:00
      Sylva, chociaż byś styl pisania zmieniła jak piszesz z kilku kont.. (Sylva,
      zachodniopomorskie, liksusfashion, gość ;),) Przecież to ewidentnie piszę jedna
      i ta sama osoba..
      Z tego co tu widzę to dyskusje z toba nic nie dają, tak więc to pierwszy i
      ostatni post do ciebie.. Nie mam zamiaru tracic swojego czasu na takie gówno jak
      ty... Idz sie lecz, naprawde doradzam dobrego psychiatrę.. O ile nie jest za
      pozno to moze wyleczy cie z tej twojej nieuzasadnionej manii wyzszosci i
      kompletnego debilizmu..
      Mozesz nie tracic czasu i nawet nie odpisywać. I tak wiem co bys napisala.. A
      mnie się nie chce tego czytać...
      Swoją droga musisz sie strasznie nudzic w tych swoim apartamentach i ze
      swiatowymi przyjaciolmi skoro sama sobie na forum odpisujesz.. Gratuluje...
      • luksusfashion Re: Do ann 22.04.10, 17:21
        Ewidentnie to ty robisz błedy!
        Zainwestuj w slownik!
        Jezeli ktos, ma takie same zdanie jak Sylva to mój problem.
        a gównem i smieciem jestes ty volto-marudo czy jak ci tam,
        mnie stać mieszkac w dobrych hotelach, a nie po kątach u kogos.
        chyba zazdroscisz, bo biede klepiesz.
        a...nie mam hotelu , pensjonatu, zeby nie bylo ze faworyzuje
        pensjonaty.
        Mam za to godność osobistą , a nie byc jakimś wycieruchem po
        obcych kątach za 50 zlotych czy ile tam...
        okropienstwo wlazic komus do lodówki , do kibla fu!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka