Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

19.10.10, 14:05
Prawdziwa "złota, polska jesień" - taka, kiedy drzewa mienią się złoto-rudymi kolorami, trwa w Polsce kilka, góra kilkanaście dni pod koniec października, przy czym w różnych regionach kraju lub w różnych latach pojawia się ona trochę wcześniej lub trochę później. Dlatego osobie z daleka trudno na nią trafić. Czy na Jurze jest już taka jesień - najpiękniejsza do zwiedzania tego regionu? Kiedy dokładnie w październiku warto wybrać się na Jurę? Zależy mi w szczególności na opiniach osób często jeżdżących na Jurę bądź tych, które ostatnio tam były, albo też samych mieszkańców.
    • spanie3 Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 23.10.10, 18:31
      Witam
      Podsyłam kilka zdjęć z dziś tj 22.10.2010r z okolic Krakowa a dokładniej z Lasu Grzybowskiego
      w Burowie k/Balic .
      i55.tinypic.com/281cznk.png
      i52.tinypic.com/vfvbqv.jpg
      i52.tinypic.com/2q3524p.png
      i51.tinypic.com/2nv762f.png
      i51.tinypic.com/23lmhc5.png
      Zapraszam na Jurę ,do zwiedzania Krakowa i na nocleg do nas ... www.burowianka.pl
      Pozdrawiam
    • lafenda Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 24.10.10, 12:38
      Witam
      Dopiro dzisiaj tu zajrzałam.
      Jesteśmy stałymi bywalcami Jury, mieszkamy w Częstochowie.
      Tydzień temu Sokole Góry były piękne, złoto-czerwone. Byliśmy też w Złotym Potoku i też było pięknie-jesiennie. Jednak przez cały tydzień moco wiało i było dość zimno, więc teraz może już nie być tak pięknie...

      Pozdrawiam
      Joanna.
      • horpyna4 Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 24.10.10, 16:47
        Ale może być inaczej pięknie.

        Jura przez ostatnie 20 - 30 lat bardzo zarosła. Ze szkodą dla stanowisk muraw kserotermicznych, a także widoków. Jeżeli spadła z drzew większość liści, to mogą być szersze widoki i lepiej widoczne skały. A trochę kolorów i tak zostało.
        • rumcajs.68 Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 24.10.10, 19:32
          Na Jurze byłem wczoraj i mogę potwierdzić: jest piękna, złota jesień. Niebo było przez większość dnia niemal bezchmurne, tak więc widoki niezapomniane. Szkoda, że pogoda popsuła się już w niedzielę i musiałem zrezygnować z części zaplanowanej trasy (okolice Złotego Potoku i Olsztyna). Przeszedłem natomiast fragment czerwonego Szlaku Orlich Gniazd od Podzamcza przez zamek Morsko, Górę Zborów, zamki Bobolice i Mirów do Niegowy.

          Z tego, co zauważyłem, komunikacja publiczna kuleje na Jurze - odcinek od Niegowy do stacji kolejowej w Myszkowie (ok. 14 km) w większości musiałem pokonać na piechotę. Nie zazdroszczę mieszkańcom takich wsi, jak Bobolice, Mirów czy Niegowa - fakt, autobusów i busów mają sporo, ale co z tego, skoro 90 proc. z nich kursuje od czerwca do września?

          Wobec bardzo niepewnej pogody do końca października reszta Jury pozostała więc na przyszły rok. A może ktoś potrafiłby wskazać, które miejsca (poza tymi, które już widziałem) najpiękniej prezentują się w czasie złotej, polskiej jesieni? Gdzie szczególnie warto pojechać właśnie pod koniec października, aby zobaczyć Jurę w jej najpiękniejszej szacie - obsypaną złoto-rudymi kolorami klonów i buków?
          • lafenda Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 24.10.10, 19:43
            W północnej części Jury uważam, że jesienią jest najpiękniej z okolichach Złotego Potoku oraz w Sokolich Górach (koło Olsztyna) czyli tam gdzie miałeś być dzisiaj :)

            Pozdrawia
            Joanna.
            • rumcajs.68 Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 24.10.10, 20:24
              Dzięki za odpowiedź, pewnie tam zawitam w przyszłym roku (o ile pogoda pozwoli). A znasz może jeszcze jakieś ciekawe szlaki piesze na Jurze, poza główną magistralą jurajską (czyli czerwonym Szlakiem Orlich Gniazd)? Chodzi mi głównie o jakieś większe, odsłonięte skupiska skałek wapiennych typu Góra Zborów czy Mirowskie Skały, gdzie można pooglądać i same skały, i ładne widoki na okolicę. Zastanawiałem się np. nad Skałami Rzędkowickimi czy skałami w rejonie Suliszowic i Siedlca.

              Mówiąc inaczej, czy są jakieś miejsca na Jurze, do których szczególnie warto zboczyć, wędrując szlakiem czerwonym?
              • horpyna4 Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 24.10.10, 21:32
                Cała Jura warta jest zobaczenia. Polecam też jej południową część, czyli dolinki. Trasy można sobie układać na różne sposoby.

                Warto odwiedzić Jurę kilka razy i za każdym razem zwiedzić jej inny fragment.

                Poza czerwonym Szlakiem Orlich Gniazd takim długim szlakiem jest również niebieski Szlak Warowni Jurajskich. Prowadzi nieco inną trasą, od Mstowa do Rudawy. Między nim, a czerwonym szlakiem są króciutke czarne szlaki łącznikowe: jeden w Smoleniu, a drugi to Szlak Skałek Kroczyckich.
                Jest jeszcze żółty, tzw. Szlak Zamonitu (połączenie słów "zamki" i "amonit"). Bodajże z Poraja do Niegowonic.
                No i trochę innych, najlepiej spójrz na mapę. Najlepsze wycieczki są zwykle kombinacją różnych szlaków i tras nieoznakowanych.

                A jeszcze bardziej na południe warto zobaczyć Gałdynowskie Skały (stamtąd już blisko do zamku Lipowiec i skansenu w Wygiełzowie). I koniecznie Kajasówkę, takie izolowane wąskie skalne pasmo, a właściwie podłużny garb. Ze szczytu fantastyczny widok, zwłaszcza na południe.
                • rumcajs.68 Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 24.10.10, 22:27
                  horpyna4 napisała:

                  > Cała Jura warta jest zobaczenia.

                  Niewątpliwie, ale wartych zobaczenia jest też wiele innych miejsc. Dlatego, mieszkając dość daleko od Jury, z konieczności muszę ograniczyć się do tych ciekawszych miejsc ;).

                  > Polecam też jej południową część, czyli dolinki.

                  W dolinkach byłem z 10 lat temu. Choć nie wykluczone, że jeszcze tam wrócę w najbliższych latach.

                  > No i trochę innych, najlepiej spójrz na mapę. Najlepsze wycieczki są zwykle kom
                  > binacją różnych szlaków i tras nieoznakowanych.


                  Mapę posiadam, ale z mapy nie zawsze wyczyta się różne informacje na temat atrakcyjności miejsc, a tym bardziej ich wyglądu jesienią. Dlatego zależy mi na opiniach znawców Jury.

                  Niebieski Szlak Warowni Jurajskich nie wydaje mi się zbyt atrakcyjny krajobrazowo (chyba bardziej nadaje się do wycieczek rowerowych niż pieszych), tym bardziej że chyba do wszystkich najciekawszych zamków na Jurze doprowadza szlak czerwony. Nie należę do osób, którzy udają się gdzieś tylko po to, żeby zaliczyć jakiś długodystansowy szlak ;).
                  • grodzisko111 Re: Jesień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 30.10.10, 14:11
                    teraz jest cudownie, tylko w Ojcowie kłopot z zaparkowaniem
                    a tutaj miejsce które koniecznie trzeba zobaczyć
                    www.opn.most.org.pl/grodzisk.htm

                    mozna tez zamieszkac
                    sites.google.com/site/grodzisko11/
Pełna wersja