Oplakany stan PKP

IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 29.08.04, 23:48
Trzeba przyznac ze polskie koleje nie zmienily sie od 30 lat. Stare wagony i
zapuszczone dworce kolejowe to z pewnoscia nie jest dobra wizytowka dla
kraju. Co prawda czas podrozy z Warszawy do Gdanska trwa tylko 4 do 5 godzin
ale komfort jazdy pozostawia duzo do rzyczenia. Kiedy wreszcie w Polsce
pojawia sie szybkobiezne pociagi na wzor francuskich TGV? Komunikacja
kolejowa jest nie do zastapienia, ostatnio przekonuja sie o tym nawet tacy
fanatycy autostrad jak amerykanie.
    • Gość: MiG Re: Oplakany stan PKP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.08.04, 23:58
      Najpierw muszą pojawić sę tory po których pociąg może jechać więcej niż 100
      km/h. Ale do niedawna mieliśmy ministra Pola...

      MiG
      • Gość: kaczor Re: Oplakany stan PKP IP: *.olsztyn.mm.pl 05.09.04, 11:15
        zacząć trzeba by było od wyminany torowisk w polsce jest już wyprodukowana
        lokomotywa EU11 która moze osiąnąć prędkość maksymalną 220km/h najszypsza w
        Polsce ale jeszcze nie myka
    • Gość: zoe Re: Oplakany stan PKP IP: *.chello.pl 13.09.04, 23:24
      a jak myslisz dlaczego tak sie dzieje?nie pomyslales ze PKP nie ma po prostu
      pieniedzy na remonty, nowy tabor i zapewnienie komfortu pasazerom?a nasze
      panstwo jakos nie kwapi sie zeby ratowac kolej. i kij im w oko! :[
      • Gość: łażej Re: Oplakany stan PKP IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.09.04, 11:36
        Ale czego wymagać od państwa kiedy sama kolej coraz skuteczniej walczy z
        klientem. Jakże inaczej potraktować bowiem chociażby niedawne wprowadzenie
        opłaty za bagaż (z którego PKP wycofałą się dopiero po fali totalnej krytyki).
        Następni jednak pasażerowie przesiedli się na PKS...

        A świadkiem symptomatycznego obrazka jakiś czas temu na dworcu PKP w Zduńskiej
        Woli był kumpel. Otóż do pociągu starała się z wielkim wysiłkiem wnieść bagaż
        jakaś staruszka, podczas gdy obok stała bezczynnie obsługa pociągu rozmawiając
        o tym, że "koleją jeździ coraz mniej osób". Niech kolejarze u siebie też
        poszukają winy za spadek przewozów a nie tylko szukają kasy w budżecie i
        kolejnych podwyżkach cen biletów.
    • Gość: kaczor Re: Oplakany stan PKP IP: *.olsztyn.mm.pl 15.09.04, 20:53
      komfort jazdy zależy też w jakiej klasie jedziesz nawet jak jedziesz w 2 klasie
      czasami można trafić na komfortowe przedziały (ŻaDkO) widziałem fotki wagonów
      IC jeżdżących z polski za granice i tam można powiedzieć ze jest komfort
      kibelki błyszczące się , kabiny prysznicowe , telewizor w przedziale,
      lodóweczka, klima i wiele innych dogodności.
      sam jadąc en72-001rb rel bydgosz główna - olsztyn główny wsiadłem przypadkowo
      do 1 klasy i normalnie i się tam podobało
    • nurek99 Re: Oplakany stan PKP 26.09.04, 14:29
      trasa Warszwa gdansk samolotowi zajmuje 1 godzine, a cena ta sama
      • Gość: Alonzo Re: Oplakany stan PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:07
        Duzo winy za upadek kolei ponosi samo PKP.Nie chodzi juz o sam stan wagonów czy
        krzywe tory ale o mentalnośc pracowników-uprzykszaja podróż dosyc skutecznie.ot
        chocby konduktorzy niemogacy zrozumiec tego że to własnie oni sa dla pasażerów
        a nie pasazerowie dla nich.Podrózujac koleją na zachodzi i wschodzie Europy
        zauważa sie niezwykły szacunek dla klienta(nawet tego bez biletu i dziwnym
        bagazem-u mnie były to akurat rower).Słuzyli pomoca a i bilety sprawdzali tak
        by jak najmniej było przy tym wysiłku ze strony pasazera.A u nas??Chamstwo na
        całego-konduktorzy czesto nieuprzejmi,burczacy pod nosem i szukajacy
        problemów.I tak naprzykład na trasie z Warszawy do Zakopanego w nocy budzili
        mnie z 12 razy,co wieksza stacje wpadała nowa ekipa,człowiek chciał spać a nie
        mógł bo co pół godziny trzeba bylo grzebac po kieszeniach,portfelach w
        poszukiwaniu biletu czy legitymacji.
        • Gość: dukan Nie zgadzam się z żadnym z Was. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 23:28
          PKP zostało podzielone na dwie spółki PKP IC i PKP przewozy regionalne. Ci pierwsi, oferuja przejazdy na wysokim poziomie. Oznacza to ze w komforcie jazdy, szybko i bezpiecznie dotrzesz do najwiekszych miast w Polsce. W cenie jest darmowy poczęstunek a wiekszosc wagonow jest klimatyzowana. Wprowadzaja promocje (np. przejazd na dowolnej trasie za 36 zł) i sa dobra i solidna społką grupy PKP. Tu nie ma zadnych zastrzezen. Oferta jest na poziomie krajow zachodnich. Niestety spolka PKP przewozy regionalne, oferujac zazwyczaj przejazd w poc. os. i posp., pobiera o wiele nizsze oplaty niz PKP IC, co za tym idzie, mamy nizszy komfort jazdy. Jesli Wam nieodpowiada to przeciez kazdy z Was ma jedn pare nog. A to juz coś! Mozna chodzic!
          • Gość: jOSZKA Re: Nie zgadzam się z żadnym z Was. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 23:35
            Z takim podejściem to mozesz się wypchać.jesli takie samo mają mieć ludzie z
            PKP to jestem za tym żeby kolej państwowa padła,a jakze,niech wejdzie
            konkurencja i bedzie pożądek.Koniec ze starymi nierentownymi molochami skoro
            nie potrafia dbac o klienta.
        • Gość: MiG Re: Oplakany stan PKP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 21:01
          hehehe, to jeszcze nic :-)
          W sierpniu jechałem z Zakopca do Wawy nocnym pociągiem. Spałem sobie spokojnie,
          aż gdzieś koło 2 w nocy (chyba w Krakowie) do przedziału zajrzał
          policjant/sokista/albo_inny_pracownik_kolei (nie wiem, zdjąłem okulary :-) ),
          zbudził mnie i stwierdził: "niech pan nie śpi, tylko pilnuje bagażu" :-D Poczym
          sobie poszedł.
          Normalnie, z 5 minut siedziałem oniemiały i zastanawiałem się, czy to było
          naprawdę :-), potem... poszedłem spać.

          MiG
        • Gość: marian Re: Oplakany stan PKP IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:17
          z kolejarzami to różnie bywa.
          Wsiadałem z rowerem w Żorach do pociągu i kolejarze pomagali mi nawet odpiąć
          koło z przodu, najlepszy jak się okazuje sposób na zabezpieczenie rowera przed
          złodziejami i na to by nie blokować przejścia. Bardzo sympatyczni goście. Ale
          w drugą stronę jak jechałem trafiłem oczywiście na ględę.
          W dodatku we Wrocławiu musiałem chyba ze 2 godziny czekać na połączenie, a
          kiedyś było od razu...
          Poza tym Likwidacja linii kolejowych ma m.in. taki minus, że nie mogę pojeździć
          na rowerze n.p. 50 kilometrów dalej od domu, a potem wrócić pociągiem. Jedynie
          na parę dni można zrobić wypad i do najbliższej czynnej stacji dojechać.
          Ale tak weekendowo nie można, bo do autobusu rowerów nie wpuszczaja, a sam
          przejazd na czynną stację i ze stacji powrót zajmuje dużo czasu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja