Dodaj do ulubionych

Wakacje za 350zł... dam rade?

IP: *.zar.vectranet.pl / 80.51.235.* 03.08.06, 16:03
hej
w portfelu mam 350 zl i chcialbym sie gdzies wybrac :)
moze znasz jakies miejsce albo opcje wakacyjna, na ktorej moglbym sie oprzec?
a jesli kiedys udaly ci sie wakacje z tak marnymi pieniedzmi ;) to podziel sie
spostrzezeniami i radami :)

pozdrawiam thx
Obserwuj wątek
    • chani-nr1 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 03.08.06, 23:12
      zdam relację po weekendzie, bo za 150 zeta mam zamiar przeżyc i spędzic weekend
      podróżując po Polsce (Kraków - kołobrzeg - poznań - wrocław - kraków) :)
      • Gość: re skad jestes? polecam IP: *.rutex.pl / *.devs.futuro.pl 26.08.06, 12:13
        Brenna. w samym centrum jest fajne pole namiotowe 5 zl za dobe / osoba. namiot
        gratis. przysznice i kibelek bardzo OK. dookola gory, piwo brackie w sklepie 2
        zl. dasz rade, zalezy tylko ile przeznaczysz na podroz.
        • Gość: Witom Ukraina IP: *.mnc.pl 26.08.06, 14:11
          Lwów, karpaty ukraińskie. Tam jest maksymalnie tanio jak już sie dojedzie.
          za 20 zł to tam jest nocleg w hotelu a piwo w pubach to jak w sklepie. Do tego
          mnóstwo atrakcji....jakby wehikuł czasu. Poczujesz się jakbyś był znowu młodu a
          rok był 1988 ;)
          • Gość: tom dokladnie tak!!UKRAIna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:32
            10 dni za 420 pln to za 350 dasz rade z siedem;)
            • Gość: zbyszek kimono a wlasnie ze Bulgaria! IP: *.crowley.pl 26.08.06, 20:07
              stopem do bulgarii (jak juz przejedziesz slowacje i wegry to w rumunii nie ma
              zandego problemu ze stopowaniem, nawet noca). w bulgarii za 350pln pozyjesz jak
              krol (piwko 1.10pln w sklepie, 2-2.50 w knajpie, szaszlyk+zapiekany ser+ogromna
              porcja salatki+frytki = 8pln w knajpie!) zakwaterowanie ok.$5-7. no i jeszcze
              bardzo cieplo (tydzien temu wyjezdzalem z Varny, bylo 38 C!), nie pada...
              Powodzenia
              ZK
              • Gość: jakubek Srbij IP: *.chello.pl 27.08.06, 01:07
                Do Serbii! Stopem rzecz jasna, jak już dojedziesz do granicy to potem leci jak z
                płatka, na 5 samochodów w Serbii 4 sie zatrzymuja :) Piwo, wino, rakija, zarcie
                taniocha - omijac tylko duze miasta (zwlaszcza Belgrad)
                • Gość: T34 Re: Srbij IP: 206.172.35.* 28.08.06, 14:09
                  Dlaczego trzeba omijac duze miasta?
                  • Gość: qba Re: Srbij IP: *.chello.pl 28.08.06, 15:53
                    Ja odradzam, bo nie ma w nich nic ciekawego i jest drogo w porownaniu z reszta
                    kraju. Pewnie wypadaloby wskoczyc, odwiedzic, ale moim zdaniem prawdziwa serbie
                    poznaje sie po za duzymi miastami. Mam wrazenie ze nawet ludzie sa inni,
                    bardziej zamknieci, zdystansowani. Pewnie tak jest na calym swiecie. Mi sie
                    Serbia bardzo podoba, ale np. sam Belgrad juz nie
              • Gość: loko Re: a wlasnie ze Bulgaria! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:14
                Co Ty za bzdury wypisujesz?
                Jeżdzę do Bułgarii od lat i jest coraz drożej. Piwko za 2 zł to było ale 3-4
                lata temu a teraz kosztuje minimum 5. Jedzenie też poszło w górę, szczególnie
                nad morzem. W Sofii jest taniej, ale noclego są droższe. Sam hostel kosztuje 20
                euro.
                • Gość: zbyszek kimono Re: a wlasnie ze Bulgaria! IP: *.crowley.pl 28.08.06, 18:50
                  ciekawe... wrocilem dokladnie 8 dni temu
                  za nocleg placilem 22zeta (prywatny pokoj), za piwko w knajpie to roznie, ale
                  generalnie na pewno nie wiecej niz 5pln (od 2 do 5)
                  nie wiem gdzie ty jezdzisz, ale slyszalem, ze w tych typowo nadmorskich
                  kurortach faktycznie jest o wiele drozej... ja bylem w Warnie
                  ZK
                  • Gość: mk Re: a wlasnie ze Bulgaria! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:15
                    to tyle co w Polsce.
                    Nocleg w eleganckim domu agroturystycznym z dostępem do kuchni, ciepłą wodą
                    ogrzewaniem itp. 20 zł (Jest pełno takich), piwo w knajpie - jeśli to nie
                    Zakopane itp., a jakaś mała wieś n.p. na Jurze Krak.-Częst. to 2,50, cherbata
                    1,50.
                    A dojazd tańszy niż do Bułgarii.
                    • Gość: m Re: a wlasnie ze Bulgaria! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:16
                      herbata, sorka:)
              • Gość: khusi Góry !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 28.08.06, 20:34
                10 dni za 400 ( co prawda parę kilo obywatela mniej ) :) uda się
        • Gość: Peter Pan a ja polecam Ustroń IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.08.06, 11:53
          a ja polecam wybrać się do Ustronia :) wiele atrakcji, ciekawe zakątki, imprezy
          i wiele innych. Pozdr
    • pstosia Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 04.08.06, 14:29
      pewnie ze dasz! tylko zalezy czym chcesz podrozowac :) najtaniej bedzie stopem:)
      polecam bieszczady, wez namiot ze soba, mala kuchenke, by samemu robic jedzonko
      i juz masz wakacje na kilka dni. albo gdzies nad jeziorko z namiotem:)
      pozdr
      • Gość: skrzyp polny Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 26.08.06, 16:42
        Bieszczady jak najbardziej!spędziłam tam ze znajomymi osiem dni, mieszkaliśmy w
        schroniskach młodzieżowych (są najtańsze),za cały pobyt plus podróz pociagiem z
        północy Polski, jedzenie itd zapłaciłam ok. 250 zł.Było rewelacyjnie!
        • Gość: Lola Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.telsten.com / 212.122.223.* 28.08.06, 17:35
          Moze to glupio zabrzmi, ale nigdy nie nocowalam w schroniskach mlodziezowych. Na
          czym polegaja zasady noclegu? sa tam jakies pokoje z lozkami, czy trzeba miec ze
          soba spiwor? moze ktorys szczegolnie moglabys polecic? pozdrawiam :)
          • Gość: m.k. Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:52
            jak ja byłem w schronisku młodzieżowym to wyglądało to po prostu tak: pokój dla
            o.k. 20-tu osób i koc na kazdym łóżku.
            Łóżka piętrowe.
            Ale jest dostęp do kuchni i można coś na ciepło ugotować.
            To były kiedyś najtańsze wakacje (na pocz. lat 90-tych) - byle jaki nocleg,
            zimna woda pod prysznicem, sklep spożywczy jak restauracja i autostop., nie
            wiem jednak czy jeszcze te schroniska w miastach funkcjonują na takich zasadach.

            Są jeszcze schroniska sezonowe w małych miejscowościach - głównie w szkołach -
            nastawione na obozy wędrowne. Na małe grupki i na pojedynczych turystów patrzą
            tam krzywo, jeśli akurat jest w srodku obóż wędrowny - nie wpuszczają.
            Nocowałem ze 4 lata temu - wszystko o.k. łóżka polowe w klasie z tablicą,
            dostęp do prysznica i kuchni.
            Cena minimalna, poniżej nawet 10 zł.
            Minusy: 3 godziny czekałem pod tą szkołą aż pojawi się jakiś dozorca, bo gdzieś
            wyszedł,
            zgodził sie mnie przenocować, ale zaznaczył, zeby rano mnie nie było, bo
            przyjeżdża obóż wedrowny.
            Z tego samego powodu nie zgodzono się mnie wpuścić do innego takiego schroniska
            w innej miejscowości, mimo, że telefonicznie z nimi wszystko obgadałem.

            Nocowałem też w górskim, prywatnym schronisku młodz. - był kominek, jadalnia,
            kuchnia, i w pokojach porozrzucane materace na podłodze.
            Raz na dzień wpadał właścicilel i "kasował".

            Reasumując - jeszcze na pocz. lat 90-tych polecałbym i te sezonowe i te
            całoroczne ze względu na cenę, teraz trudno mi się wypowiadać, mamy ten wolny
            rynek, wiele schronisk młodzieżowych podniosło komfort (n.p. te wspomniane
            przeze mnie w górach) i doją, albo poprzemieniały się n.p. w ośrodki kolonijne
            (również niektóre górskie) i nie wpuszczają indywidualnych turystów.
    • chani-nr1 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 06.08.06, 22:07
      hej... miałam jechac z mojego chrzanowa (woj. małopolskie) do Kołobrzegu
      pociągiem z biletem turystycznym przez Wrocław i Poznań, a w sumie udało mi się
      ten weekend spędzic nad morzem - Gdańsk i Sopot. Pojechaliśmy w 4 osoby autem na
      gaz o niezłym spalaniu (7l/100km), więc całkowite koszta za gaz to ok. 200zł
      (48zł na głowę). Do tego jakieś 30 zł na jedzenie (spędzilismy tam jeden cały
      dzień, bo było zimno i mokro i woleliśmy juz wracac niż wynajmowac coś). W
      każdym razie - przejechalismy 1300 km, wiele zobaczyliśmy, pojedliśmy,
      popluskali w morzu, zabrali kilka muszelek i... w 31 godzin za ok. 100zł na łeba
      maksymalnie spędizlismy rewelacyjnei weekend. tylko kierowców na szczęście było
      3-ch.

      ale ten wypad nad morze utwierdził mnei tylko w przekonaniu - jak człowiek chce
      to moze tanio i przyjemnei spędzic choćby weekend:)

      Życze równie udanego odpoczynku
      • Gość: Mati dzion ze stowe? calkiem niezle IP: *.zar.vectranet.pl / 80.51.235.* 07.08.06, 12:27
        no to ladnie :) brawo za pomysl :)
        Niestety ja chcialbym sie wybrac gdzies na wiecej niz jeden dzien... gdyby nie
        ta pogoda to zabralbym namiot, spiwor i heja w polske na stopa.
        Ale w obecnych okolicznosciach to raczej odpada... :)

        pozdrawiam i dzieki za info :)
        • josarna Re: dzion ze stowe? calkiem niezle 23.08.06, 21:12
          Wszystko zależy od tego gdzie mieszkasz, czyli ile musisz wydac na podróż.
    • Gość: azzik Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.pronet.lublin.pl 07.08.06, 19:08
      to ejszcze zalezy skad jesteś, ejsli lubiz rower, a zalezy Ci na katerach to
      poelcam Roztocze bo tam mozna wynjać pokój już za 20zł os, przejaz powiedzmy ze
      100w obei strony, no a za resztę jak nie jesteś wybitnym przciwniekiem puszek
      na pewno sie wyżywisz i amsz conajmnije tydzien wakacja;-)
      ale nawet w taką pogodę polecam Bioeszczady z namiotem;-)
    • stalcia Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 08.08.06, 15:59
      polecam spływ kajakowy. dokooptuj sobie jeszcze jedną osobę do kajaka i za
      łączne 500 zł macie tydzień wrażeń i wcale nie biedujecie;)
      • duchess85 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 10.08.06, 00:22
        ja sie wybieram z namiotem w Bieszczady. Dojazd łącznie jakieś 80 zł. Noclegi na
        polach namiotowych (spiwor wytrzymuje do 6 stopni;)Jak będzie zimno, to się nie
        spocisz i zaoszczędisz na prysznicu;);)) przez tydzień to jakieś 80 - 100 zł. Do
        tego zabierasz gorące kubki (wrzątek często darmowy lub bardzo tani), konserwy,
        suchary czy co tam lubisz nie psującego się. Dasz radę. Grunt to fajne
        towarzystwo i nastawienie. Pzdr
        • Gość: MJ Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.06, 13:19
          I spadnie deszcz i namiot plywa. Nie wspomne juz o tym,ze 100 zeta to zero
          innych atrakcji.A gorace kubki i konserwy to spartanskie zycie a nie wypoczynek
          i delektowanie sie urlopem. Oszczedzanie pieniedzy to niepotrzebne meczenie
          sie. Naprawde nie rozumie tego pseudooszczedzania. Gdzie jak gdzie,ale na
          wakacjach...
          • Gość: Pimpuś Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: 195.245.213.* 26.08.06, 14:30
            Tak, nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem. Koleś pisze, że ma 350 pln, a ten
            skrzeczy, że pseudooszczędzanie. Koleś nie napisał, że ma 3 tyśki , ale na
            wakacje chce wydać 350, więc nie mówimy o oszczędzaniu tylko o alternatywie -
            jadę choćby na tydzień pod namiot albo siedzę na tyłku w chałupie.
          • business3 Niektórzy są Spartanami a nie chłopy-baby... 26.08.06, 20:01
            Niektórzy są Spartanami a nie chłopy-baby...
            Pozdrawiam wszystkich, co potrafią spędzić urlop za małe pieniądze, i najważniejsze dla nich są widoki, przeżycia (czasem ekstremalne) a nie cieplarniane warunki...
            • Gość: tom oto slowa warte faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 16:28
              ja tez pozdrawiam :)
    • Gość: smile2 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.shell.com 21.08.06, 10:47
      Tez polecam spływ kajakowy (moze wyjść nawet mniej niz 500 zeta za tydzień - w
      zalezności od rzeki i jak daleko firma wynajmująca będzie dowozić sprzęt -
      koszt wynajmu kajaku 2 osobowego to 25-30 zł za dobę

      A jak nie to wakacje rowerowe z sakwami (i noclegami pod namiotem;)
      • dorotek83 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 26.08.06, 11:25
        Ja byłam w zeszły weekend nad Solina w Zawozie.
        Troche ciężko tam trafić, ale warto.
        Pole namiotowe po 5 zeta od osoby. Są też przyczepy campingowe po 10 zeta od
        osoby. Od razu jest też w tym miejscu wypożyczalnia sprzętu, kajaki, łódki,
        optymisty (łódki jednosobowe) zajebista sprawa jak powieje.
        Naprzeciwko jest niezly bar (trzeba tylko przepłynąć sobie kawałek)

        Najwięcej mnie wyniósł dojazd, bo samochód nieźle ciągnął paliwo, jedzenie
        kupilismy przed wyjazdem, butla gazowa okazała się świetnym pomysłem.

        Wyjazd zamknął się w 250 złotych.
        • Gość: mk Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:07
          nawet i bez namiotu można przeżyć. Ale dobrze mieć spiwór. Są takie gorsze, a w
          niektórych miejscach całkiem nawet ładne gosp. agroturystyczne, które liczą
          osobno pościel.
          nocleg bez pościeli za 15 zeta.

          Jeżeli jest dostęp do kuchni, a zazwyczaj jest, to kupuje sie w sklepie, albo u
          gospodarzy, jajka, parówki, warzywa itp. i nie trzeba wydawać w knajpach.

          W każdym razie - przy tej kwocie na pewno odpadają schroniska górskie - daleko
          do sklepu, noclegi droższe niż na dole.
    • gruszka_na_wierzbie Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 26.08.06, 11:26
      mialam w kieszeni 300zl i wybralam sie pod lublin nad jezioro biale bylo
      zajefajnie pod namiotami cale 5 dni:)
    • Gość: DorianYates Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.08.06, 11:30
      Ja z żonka i znajomymi (w sumie 4 osoby) pojechaliśmy na 5 dni na mazury
      (Pasym). Dogadalismy sie z wlascicielem dzialki nad samym jeziorem, tam sie
      rozbilismy, żarcie bylo z grilla i te 5 dni w gorącym lipcu kosztowały nas
      włącznie 450 zł na 2 osoby :)
    • Gość: marek 2006 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:55
      350 zlotych dziennie to ja wydam na hotel w Rzymie za kilka dni
      • Gość: gab Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:09
        a ja w rzymie spalam za 160 (40 juro) w samym centrum. skoro dajesz ponad dwa razy tyle to albo jestes glupi albo lubisz trwonic pieniazki ;>
        • Gość: Beta Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 16:36
          Daj namiary na ten hotel w Rzymie za 40 E !
    • Gość: marczyk Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 12:02
      Ja bylam w mizernej kolo szczawnicy. 10 dni, a wyszlo mnie to mniej niz 400 zł
      na pewno. Dojechalismy samochodem na gaz( w obie strony wyszlo to ok 130 zl)
      wzielismy troche zarelka z domu, gorace kubki i do tego czasem jedlismy w
      miejscowym barze, czasem niezle zabalowalismy a i tak ans to wyszlo nieiwiele;)
      • Gość: marta Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 12:13
        a ja byłam w rumunii dwa tygodnie w górach fogaraskich. jechałam stopem(w polsce
        pociagiem), jedzenie z polski wzięłam(ryż, makaron, zupy, sosy, słodycze itp) i
        nic nie kupowałam tam na miejscu(nie było gdzie, bo z gór nie schodziliśmy do
        żadnych schronisk itp.), noclegi za darmo we własnym namiocie. koszt
        wyprawy-niecałe 400zł, a wrażenia niezapomniane. fakt trzeba mieć trochę
        kondycji, żeby udźwigać ten ciężki plecak, ale jeśli kochasz góry, to naprawę
        polecam. super sprawa!

        www.klub-karpacki.org/ to strona klubu, który wyjeżdża w krpaty polskie,
        ukraińskie, rumuńskie, słowackie. koszty minimalne, tylko, że trzeba mieć
        kondycję, żeby Cię zabrali :)

        pozdrawiam
        • Gość: dawajdalej Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 13:35
          ja za tydzień na kajakach (spływ krutynią) wydałam 290 zl!!! w tym wszytsko od
          wypozyczenia kajaków przez dojazd z wawy pksem, noclegi zarcie i piwo-
          najdroższe żywiec bo byłem z kolegami z niemiec, a im nasze piwo nie smakuje...
          oto rozpiska:
          50 zl pks studencki do wawa-sorkwity i ruciane-wawa

          133 zl za wypozyczenie kajaków na 7 dni (400zl dzielone na 3)

          ok. 45 noclegi 6 x ok 8 zl (od 10zl do 5zl ,ale mozna na dziko)

          reszta top jedzenie a jedlsmy chleb, czekolade , sery, mleko, dżemy i czasem
          wędline.
          poza tym na obiad gotowalismy sobie ryż lub makaraon i do tego sosy ze słoików -
          polecam meksykański zdaje sie winiary :)
          no i troche piwa...
          ze dwa razy kupilismy tez dwie pizze na spółke
          w sumie wyszło 290 zł na głowę, a przypominam że byłem z dwoma niemcami a oni w
          biedronce raczej sie nie zaopatruję...
    • jarpio Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 26.08.06, 14:10
      Za trzysta złotych spędziłem tydzień na polu namiotowym nad morzem. Wliczając dojazd i opłaty za nocleg. Fakt, nie chodziło się za często na obiadki do restauracji, ale zawsze można było się poopalać, popływać, nacieszyć sie pięknymi widokami, oraz smakiem piwa kupionego w markecie, a nie w ogródku. Było naprawdę ciekawie, zwłaszcza, że wybraliśmy się razem z przyjaciółmi większą grupą - 8 osób.
    • Gość: es Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.gwardii.osi.pl 26.08.06, 15:04
      dasz rade.ja spedzilam tydzien na wegrzech nad balatonem za 450zł. oczywiscie
      namioty, wyjazd czinkusiem:) w 4 osoby, do restauracji poszlismy tylko raz lub
      dwa, a tak to sami robilismy jedzonko przy namiocie. jak lalo to pozwiedzalismy
      budapeszt i rozne miesciny nad balatonem.fajnie wspominam te wakacje....duzo
      gralismy w brydza:)))
    • Gość: Danusia Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 26.08.06, 15:20
      Hej! ja w tamtym roku za za 400 zl (100 eurosow)pojechalam do Amsterdamu na 5
      dni. Podroz za darmo-stopem (cudowni ludzie!), pole napiotowe niedaleko od
      centrum-10 e.I tyle!A miasto cudowne-zwiedzanie czego sie chce za grosze
      (MUSEUMKART za 17 e-wstepy wszedzie darmowe, na terenie calej Holandii przez
      rok!(podaje dla ludzi do 26r.z.).Jedyny minus to oszczedzanie na imprezach-
      niestety na to trzeba miec kase, ale i bez tego wrazenia sa niezapomiane. Na
      jeden dzien do Haarlemu-3 e pociagiem. tez mozna sie wybrac:)

      Polecam, pozdrawiam, papa
      • Gość: mefisto Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.magma-net.pl 26.08.06, 16:29
        ponad 3 tygodnie w rumunii. objazdówka - namiot, kuchenka polowa i autostop.
        miałem 600zł na cały wyjazd.
        200 przepiłem w Krakowie jak się wracając na weekend u znajomych zatrzymaliśmy ;))

        wszystko można.
        • Gość: passanger CHEAP TRIPS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.06, 19:39
          no wiec tak, wszystko co piszecie okej całkiem nieźle ale w miejscach gdzie po
          prostu jest tanio :) a u mnie 3 wakacje pod rząd wyglądały mniej wiecej tak:
          100 EURO za:

          1. 4 tygodnie Praga - Berlin - Amsterdam
          2. 4 tygodnie Ateny - Pireus - jakaś grecka wyspa
          3. 4 tygodnie Monachium - Vasto (nad Adriatykiem) - Livorno (Toskania)

          Aby tego dokonać trzeba: jeździć autostopem, nocować albo na dziko (plaża
          miejska w Atenach:) albo u znajomych, tych których się już ma lub tych których
          dopiero się pozna (m.in. tak trafiliśmy na grecką wyspę:) lub na squatach
          (niektóre - jak ten w Amsterdamie - o standardzie zbliżonym do hosteli :), jeść
          najtańsze, acz pożywne produkty w supermarkecie (piwo, fasolka, chleb :) lub ew.
          przysiadać się do opuszczonych stolików w ogródkach haha tak robiliśmy podczas
          olimpiady w Atenach, jeden kelner nas polubił i znosił nam żarcie ze wszystkich
          stolików :), do tego można wziąć ze sobą kilka wagonów fajek i sprzedać 2x
          drożej ale przede wszystkim warto umieć żonglować można wtedy fajnie zarobić na
          ulicy i można sobie pozwolić na jakieś luksusy :) hehehe takie wakacje to jazda
          na całego!!!!!!!!!!!!! pozdro dla wszystkich podróżników!!!!

          • ppo Re: CHEAP TRIPS 28.08.06, 16:12
            Wiesz... nie każdy lubi żyć jak bezdomny. Ale zgadzam się- przygoda warta
            spróbowania.
    • mlody-inwestor 350zl to az nadto 26.08.06, 16:29
      Wez spiwor, namiot, kup prowiant w tesco (makarony, kasze, kuskus, zupy instant, inne szturmowe zarcie) i... w droge do dowolnego miejsca:)

      Wiele razy spedzalem kilka dni w taki wlasnie sposob. Koszty zamykaja sie wlasnie w cenie jedzenia oraz komunikacji (no chyba ze jedziemy autostopem)

      Mila alternatywa gdy szkoda nam pieniedzy bo upatrzylismy wlasnie piekna koszule za 320zl :)
      • ppo Re: 350zl to az nadto 28.08.06, 15:52
        > Mila alternatywa gdy szkoda nam pieniedzy bo upatrzylismy wlasnie piekna
        koszul
        > e za 320zl :)

        Słuchaj młody, to się nie nazywa inwestor. To się nazywa DZIAD.
        Pozdrawiam,
        Stary inwestor.
    • Gość: adamski Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:24
      wyjazd 1 samochodem w piątke pod namiot i spanie na podwórku zamiast na
      kwaterze własna kuchenka gazowa gril itp piwo z biedronki konserwy zupki
      chińskie
    • Gość: ughm Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: 194.146.219.* 26.08.06, 18:42
      Ja od trzech lat wyjezdzam ze znajomymi nad morze i wydajemy nie wiecej niz 350-
      400 zl. W tym roku bylysmy pod namiotem wiec wyszlo taniej: 50zl-pociąg w dwie
      str(w pkp sa promocyjne przejazdy do niektorych miejscowosci)+ 10*...(ilos dni)
      np. 5+ 15zł*5=50+50+75=175- reszta to rozrywki, dodatkowe jedzenie, ew lepszy
      nocleg- w zeszlym roku bylismy w domkach za 16zl za dome- za osobe- bardzo
      blisko centrum- 5min(moze mniej)
      wiec tani wyjazd jest mozliwy
    • Gość: ja Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 26.08.06, 19:22
      Ja dwa lata temu za znajomymi pojechałem pod namioty na 10 dni. Było super. Alkocholu i jedzenia nie brakowało a wydałem tylko 200 zł.
    • Gość: aso Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.08.06, 21:32
      właśnie wróciłam ze Słowackich Tatr (Poprad), gdzie spędziłam tydzien wydając
      3500 koron słowackich (ok. 350 zł, niczego sobie nie odmawiając, jedząc w
      knajpkach i barach) + 70 zł na dojazd (PKS).
    • kaja86 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 26.08.06, 21:34
      Mi się udały już pare razy:
      w zeszłym roku - Ustroń
      -noclegi w schronisku 7*12=84
      -dojazd w jedną stronę pociągiem 8 zł (razem 16)
      a t jest dopiero 100 zł, zobacz ile jeszcze zostaje Ci na jedzenie z tych 350
      w tym roku - Krościenko
      noclegi 5*18=90
      -dojazd 20*2=40
      razem 130, trochę poszło na jedzenie i jakies tam bilety, ale drogo to to nie było
    • Gość: Asia Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:33
      Już dawno nie zdażyło mi się wydać więcej na wyjazd wakacyjny... ale ja zwykle
      jeżdżę w góry, plecak na plecy, śpiwór i wycieczka od schroniska do schroniska,
      od chatki do chatki... Tyle że ja nie jestem przywiązanma do luksusów, nie muszę
      mieć codziennie ciepłej wody, zasięgu komórki, zjadać dwudaniowego obiadu i
      popijać 2 piwami:D
    • Gość: matys Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:53
      Ja ze swoja dziewczyhna bylem na Kaszubach, a dokladnie w Charzykowych kolo
      Chojnic. Za dobe pod namiotem placilismy 16 zl (2 os + namiot + klimatyczne.
      Jedzenie w knajpach w granicach 10\15 zl. Z wyzywieniem + zwiedzanie razem za 6
      dnie zalplacilismy jakos 650 zl. Do tego dochodzil bilard i rozne
      przyjmenosci :) Potem pojechalismy do Sopotu na 2 dni. Za nocleg u bardzo
      milych panstwa dalismy 40 zl. Caly wyjazd, czy;li Kaszuby, Bory Tucholskie,
      Sopoty Gynia, Gdzansk - przejazy, jedzenia i zwiedzanie zamknely nam sie w 750
      zl przy 2 osobach. Milych wczasow. Pozdro
    • Gość: Krystian Hospitality Club, darmowe noclegi na całym świecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:07
      Wszystkim polecam wspaniałą organizację, a mianowicie Hospitality Club. Dzięki
      przynależności do niej, nieodpłatnej, możemy spać na całym świecie u innych
      członków tej organizacji za darmo! Ci, którzy do tej organizacji już należą,
      doskonale to wiedzą! Nie obligowuje to też nikogo, by się w taki sam sposób
      rewanżować! Naprawdę polecam! Sam korzystam, chętnie także przyjmuję gości i to
      naprawdę cudowna sprawa! Strona w necie funkcjonuje także po Polsku! Aby na nią
      wejść, po kropce, która jest po nazwie organizacji, piszemy org ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Krystian.
      • Gość: trtrt Re: Hospitality Club, darmowe noclegi na całym św IP: *.rutex.pl / *.devs.futuro.pl 26.08.06, 23:54
        sekta?
        • Gość: Krystian Hospitality Club, darmowe noclegi na całym św IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:56
          Czemu od razu tak?
          HC jest tak wspaniałą organizacją, że chcę, by dowiedziało się o niej jak
          najwięcej osób... I jeśli choć jedna przybędzie, to super!
          HC to wspaniali ludzie! ;)
      • Gość: wewewe Re: Hospitality Club, darmowe noclegi na całym św IP: *.rutex.pl / *.devs.futuro.pl 27.08.06, 00:14
        darmo, bez zadnych zobowiazan, zadnych oplat.. kto w XXI wieku w to uwierzy?
        GDZIE JEST HACZYK???
        • Gość: Krystian Hospitality Club, darmowe noclegi na całym św IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 00:23
          Jaki haczyk?
          Właśnie to jest piękne, że nie ma haczyka!
          Podałem stronę. Zajrzyj proszę, jest po polsku! Nie ma co być takim
          podejrzliwym!
          • Gość: passanger HC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.06, 19:43
            to jak najbardziej działa! mój kumpel mieszkał w ten sposób tydzień w Stambule w
            samym centrum w wypasionej chacie :)
            • Gość: Krystian HC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:32
              Pewnie, że działa! Sam co chwilę mam gości... Z Tajwanu, Stanów, Ukrainy... I
              nic przecież od nikogo nie biorę, bo nie o to tu chodzi! Wiem, że jak za rok
              pojadę do Ameryki Południowej, bo chcę ją zjechać rowerem z północy na
              południe, o noclegi i prysznic się martwić nie muszę!
              Pozdrawiam i polecam HC!
        • ppo Jeśli wierzą w ogłoszenia typu "oddam za darmo tv" 28.08.06, 16:07
          Lub kino domowe, tudzież meble ze skóry, a potem dzwonią i czekają 15 minut na
          ogłoszeniodawcę, który "już podchodzi", to co tu się dziwić. A ten Club, z tego
          co wiem, to nie jest podpucha.
    • Gość: jaQbek Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.aster.pl 27.08.06, 07:46
      Kup sobie bilet weekendowy na PKP. 2 noce w pociągu, jedna w domu. NA 2 klasę
      bilet taki kosztuje 150 zł, a jeździsz gdzie chcesz. 200 zł na jedzenie powinno
      wystarczyć
    • Gość: holidaymaker Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 11:36
      za 350 pln to możesz pojechac na wakacje w jakikolwiek zakątek Polski
      a robisz to tak: pakujesz do 50l plecaka tylko niezbędne rzeczy(a nie te które
      mogą sie przydać) czyli żywność liofilizowana, następnie trochę innego lekkiego
      suchego prowiantu żeby nie obciążać plecaka; porządne wysokie buty polecam
      Hi-Tec, karimata, śpiwór, namiot niekoniecznie za to obowiązkowo dobre poncho,
      należy zabrać ze sobą jeszcze pełną głowe dobrych pomysłów i już ruszamy w
      drogę!!! survival z ludzką twarzą, naprawdę polecam!!!


      The real need to improvise is only faced by those who, by misfortune, find
      themselves in an isolated and uninhabited areas. Have a try!!!
      • Gość: mac Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.08.06, 18:37
        ale zeby moc tak pojechac
        trza kupic plecak, potem poncho, potem buty, butle gazowa, a jak ma byc lekka to
        mala i droga itd......... mozna wymieniac bez konca a spiwor a karimata a
        namiocik a jakis polar 1-2

        idea tanich wakacji z plecakiem fajna i jak najbardziej realan, ale jak ktos
        pierwszy raz to kasy musi wylozyc i to nie malo

        pozdro
        mac
        • Gość: m Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:12
          to fakt, bardzo tanie wakacje, pod warunkiem, że wydasz 1000 zł na sprzęt,
          żenada.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka