Dodaj do ulubionych

Wakacje za 350zł... dam rade?

IP: *.zar.vectranet.pl / 80.51.235.* 03.08.06, 16:03
hej
w portfelu mam 350 zl i chcialbym sie gdzies wybrac :)
moze znasz jakies miejsce albo opcje wakacyjna, na ktorej moglbym sie oprzec?
a jesli kiedys udaly ci sie wakacje z tak marnymi pieniedzmi ;) to podziel sie
spostrzezeniami i radami :)

pozdrawiam thx
Obserwuj wątek
    • pstosia Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 04.08.06, 14:29
      pewnie ze dasz! tylko zalezy czym chcesz podrozowac :) najtaniej bedzie stopem:)
      polecam bieszczady, wez namiot ze soba, mala kuchenke, by samemu robic jedzonko
      i juz masz wakacje na kilka dni. albo gdzies nad jeziorko z namiotem:)
      pozdr
          • Gość: m.k. Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:52
            jak ja byłem w schronisku młodzieżowym to wyglądało to po prostu tak: pokój dla
            o.k. 20-tu osób i koc na kazdym łóżku.
            Łóżka piętrowe.
            Ale jest dostęp do kuchni i można coś na ciepło ugotować.
            To były kiedyś najtańsze wakacje (na pocz. lat 90-tych) - byle jaki nocleg,
            zimna woda pod prysznicem, sklep spożywczy jak restauracja i autostop., nie
            wiem jednak czy jeszcze te schroniska w miastach funkcjonują na takich zasadach.

            Są jeszcze schroniska sezonowe w małych miejscowościach - głównie w szkołach -
            nastawione na obozy wędrowne. Na małe grupki i na pojedynczych turystów patrzą
            tam krzywo, jeśli akurat jest w srodku obóż wędrowny - nie wpuszczają.
            Nocowałem ze 4 lata temu - wszystko o.k. łóżka polowe w klasie z tablicą,
            dostęp do prysznica i kuchni.
            Cena minimalna, poniżej nawet 10 zł.
            Minusy: 3 godziny czekałem pod tą szkołą aż pojawi się jakiś dozorca, bo gdzieś
            wyszedł,
            zgodził sie mnie przenocować, ale zaznaczył, zeby rano mnie nie było, bo
            przyjeżdża obóż wedrowny.
            Z tego samego powodu nie zgodzono się mnie wpuścić do innego takiego schroniska
            w innej miejscowości, mimo, że telefonicznie z nimi wszystko obgadałem.

            Nocowałem też w górskim, prywatnym schronisku młodz. - był kominek, jadalnia,
            kuchnia, i w pokojach porozrzucane materace na podłodze.
            Raz na dzień wpadał właścicilel i "kasował".

            Reasumując - jeszcze na pocz. lat 90-tych polecałbym i te sezonowe i te
            całoroczne ze względu na cenę, teraz trudno mi się wypowiadać, mamy ten wolny
            rynek, wiele schronisk młodzieżowych podniosło komfort (n.p. te wspomniane
            przeze mnie w górach) i doją, albo poprzemieniały się n.p. w ośrodki kolonijne
            (również niektóre górskie) i nie wpuszczają indywidualnych turystów.
    • chani-nr1 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 06.08.06, 22:07
      hej... miałam jechac z mojego chrzanowa (woj. małopolskie) do Kołobrzegu
      pociągiem z biletem turystycznym przez Wrocław i Poznań, a w sumie udało mi się
      ten weekend spędzic nad morzem - Gdańsk i Sopot. Pojechaliśmy w 4 osoby autem na
      gaz o niezłym spalaniu (7l/100km), więc całkowite koszta za gaz to ok. 200zł
      (48zł na głowę). Do tego jakieś 30 zł na jedzenie (spędzilismy tam jeden cały
      dzień, bo było zimno i mokro i woleliśmy juz wracac niż wynajmowac coś). W
      każdym razie - przejechalismy 1300 km, wiele zobaczyliśmy, pojedliśmy,
      popluskali w morzu, zabrali kilka muszelek i... w 31 godzin za ok. 100zł na łeba
      maksymalnie spędizlismy rewelacyjnei weekend. tylko kierowców na szczęście było
      3-ch.

      ale ten wypad nad morze utwierdził mnei tylko w przekonaniu - jak człowiek chce
      to moze tanio i przyjemnei spędzic choćby weekend:)

      Życze równie udanego odpoczynku
    • Gość: azzik Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.pronet.lublin.pl 07.08.06, 19:08
      to ejszcze zalezy skad jesteś, ejsli lubiz rower, a zalezy Ci na katerach to
      poelcam Roztocze bo tam mozna wynjać pokój już za 20zł os, przejaz powiedzmy ze
      100w obei strony, no a za resztę jak nie jesteś wybitnym przciwniekiem puszek
      na pewno sie wyżywisz i amsz conajmnije tydzien wakacja;-)
      ale nawet w taką pogodę polecam Bioeszczady z namiotem;-)
      • dorotek83 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 26.08.06, 11:25
        Ja byłam w zeszły weekend nad Solina w Zawozie.
        Troche ciężko tam trafić, ale warto.
        Pole namiotowe po 5 zeta od osoby. Są też przyczepy campingowe po 10 zeta od
        osoby. Od razu jest też w tym miejscu wypożyczalnia sprzętu, kajaki, łódki,
        optymisty (łódki jednosobowe) zajebista sprawa jak powieje.
        Naprzeciwko jest niezly bar (trzeba tylko przepłynąć sobie kawałek)

        Najwięcej mnie wyniósł dojazd, bo samochód nieźle ciągnął paliwo, jedzenie
        kupilismy przed wyjazdem, butla gazowa okazała się świetnym pomysłem.

        Wyjazd zamknął się w 250 złotych.
        • Gość: mk Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:07
          nawet i bez namiotu można przeżyć. Ale dobrze mieć spiwór. Są takie gorsze, a w
          niektórych miejscach całkiem nawet ładne gosp. agroturystyczne, które liczą
          osobno pościel.
          nocleg bez pościeli za 15 zeta.

          Jeżeli jest dostęp do kuchni, a zazwyczaj jest, to kupuje sie w sklepie, albo u
          gospodarzy, jajka, parówki, warzywa itp. i nie trzeba wydawać w knajpach.

          W każdym razie - przy tej kwocie na pewno odpadają schroniska górskie - daleko
          do sklepu, noclegi droższe niż na dole.
      • Gość: marta Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 12:13
        a ja byłam w rumunii dwa tygodnie w górach fogaraskich. jechałam stopem(w polsce
        pociagiem), jedzenie z polski wzięłam(ryż, makaron, zupy, sosy, słodycze itp) i
        nic nie kupowałam tam na miejscu(nie było gdzie, bo z gór nie schodziliśmy do
        żadnych schronisk itp.), noclegi za darmo we własnym namiocie. koszt
        wyprawy-niecałe 400zł, a wrażenia niezapomniane. fakt trzeba mieć trochę
        kondycji, żeby udźwigać ten ciężki plecak, ale jeśli kochasz góry, to naprawę
        polecam. super sprawa!

        www.klub-karpacki.org/ to strona klubu, który wyjeżdża w krpaty polskie,
        ukraińskie, rumuńskie, słowackie. koszty minimalne, tylko, że trzeba mieć
        kondycję, żeby Cię zabrali :)

        pozdrawiam
        • Gość: dawajdalej Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 13:35
          ja za tydzień na kajakach (spływ krutynią) wydałam 290 zl!!! w tym wszytsko od
          wypozyczenia kajaków przez dojazd z wawy pksem, noclegi zarcie i piwo-
          najdroższe żywiec bo byłem z kolegami z niemiec, a im nasze piwo nie smakuje...
          oto rozpiska:
          50 zl pks studencki do wawa-sorkwity i ruciane-wawa

          133 zl za wypozyczenie kajaków na 7 dni (400zl dzielone na 3)

          ok. 45 noclegi 6 x ok 8 zl (od 10zl do 5zl ,ale mozna na dziko)

          reszta top jedzenie a jedlsmy chleb, czekolade , sery, mleko, dżemy i czasem
          wędline.
          poza tym na obiad gotowalismy sobie ryż lub makaraon i do tego sosy ze słoików -
          polecam meksykański zdaje sie winiary :)
          no i troche piwa...
          ze dwa razy kupilismy tez dwie pizze na spółke
          w sumie wyszło 290 zł na głowę, a przypominam że byłem z dwoma niemcami a oni w
          biedronce raczej sie nie zaopatruję...
    • jarpio Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 26.08.06, 14:10
      Za trzysta złotych spędziłem tydzień na polu namiotowym nad morzem. Wliczając dojazd i opłaty za nocleg. Fakt, nie chodziło się za często na obiadki do restauracji, ale zawsze można było się poopalać, popływać, nacieszyć sie pięknymi widokami, oraz smakiem piwa kupionego w markecie, a nie w ogródku. Było naprawdę ciekawie, zwłaszcza, że wybraliśmy się razem z przyjaciółmi większą grupą - 8 osób.
    • Gość: es Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.gwardii.osi.pl 26.08.06, 15:04
      dasz rade.ja spedzilam tydzien na wegrzech nad balatonem za 450zł. oczywiscie
      namioty, wyjazd czinkusiem:) w 4 osoby, do restauracji poszlismy tylko raz lub
      dwa, a tak to sami robilismy jedzonko przy namiocie. jak lalo to pozwiedzalismy
      budapeszt i rozne miesciny nad balatonem.fajnie wspominam te wakacje....duzo
      gralismy w brydza:)))
    • Gość: Danusia Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 26.08.06, 15:20
      Hej! ja w tamtym roku za za 400 zl (100 eurosow)pojechalam do Amsterdamu na 5
      dni. Podroz za darmo-stopem (cudowni ludzie!), pole napiotowe niedaleko od
      centrum-10 e.I tyle!A miasto cudowne-zwiedzanie czego sie chce za grosze
      (MUSEUMKART za 17 e-wstepy wszedzie darmowe, na terenie calej Holandii przez
      rok!(podaje dla ludzi do 26r.z.).Jedyny minus to oszczedzanie na imprezach-
      niestety na to trzeba miec kase, ale i bez tego wrazenia sa niezapomiane. Na
      jeden dzien do Haarlemu-3 e pociagiem. tez mozna sie wybrac:)

      Polecam, pozdrawiam, papa
        • Gość: passanger CHEAP TRIPS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.06, 19:39
          no wiec tak, wszystko co piszecie okej całkiem nieźle ale w miejscach gdzie po
          prostu jest tanio :) a u mnie 3 wakacje pod rząd wyglądały mniej wiecej tak:
          100 EURO za:

          1. 4 tygodnie Praga - Berlin - Amsterdam
          2. 4 tygodnie Ateny - Pireus - jakaś grecka wyspa
          3. 4 tygodnie Monachium - Vasto (nad Adriatykiem) - Livorno (Toskania)

          Aby tego dokonać trzeba: jeździć autostopem, nocować albo na dziko (plaża
          miejska w Atenach:) albo u znajomych, tych których się już ma lub tych których
          dopiero się pozna (m.in. tak trafiliśmy na grecką wyspę:) lub na squatach
          (niektóre - jak ten w Amsterdamie - o standardzie zbliżonym do hosteli :), jeść
          najtańsze, acz pożywne produkty w supermarkecie (piwo, fasolka, chleb :) lub ew.
          przysiadać się do opuszczonych stolików w ogródkach haha tak robiliśmy podczas
          olimpiady w Atenach, jeden kelner nas polubił i znosił nam żarcie ze wszystkich
          stolików :), do tego można wziąć ze sobą kilka wagonów fajek i sprzedać 2x
          drożej ale przede wszystkim warto umieć żonglować można wtedy fajnie zarobić na
          ulicy i można sobie pozwolić na jakieś luksusy :) hehehe takie wakacje to jazda
          na całego!!!!!!!!!!!!! pozdro dla wszystkich podróżników!!!!

    • mlody-inwestor 350zl to az nadto 26.08.06, 16:29
      Wez spiwor, namiot, kup prowiant w tesco (makarony, kasze, kuskus, zupy instant, inne szturmowe zarcie) i... w droge do dowolnego miejsca:)

      Wiele razy spedzalem kilka dni w taki wlasnie sposob. Koszty zamykaja sie wlasnie w cenie jedzenia oraz komunikacji (no chyba ze jedziemy autostopem)

      Mila alternatywa gdy szkoda nam pieniedzy bo upatrzylismy wlasnie piekna koszule za 320zl :)
      • ppo Re: 350zl to az nadto 28.08.06, 15:52
        > Mila alternatywa gdy szkoda nam pieniedzy bo upatrzylismy wlasnie piekna
        koszul
        > e za 320zl :)

        Słuchaj młody, to się nie nazywa inwestor. To się nazywa DZIAD.
        Pozdrawiam,
        Stary inwestor.
    • Gość: ughm Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: 194.146.219.* 26.08.06, 18:42
      Ja od trzech lat wyjezdzam ze znajomymi nad morze i wydajemy nie wiecej niz 350-
      400 zl. W tym roku bylysmy pod namiotem wiec wyszlo taniej: 50zl-pociąg w dwie
      str(w pkp sa promocyjne przejazdy do niektorych miejscowosci)+ 10*...(ilos dni)
      np. 5+ 15zł*5=50+50+75=175- reszta to rozrywki, dodatkowe jedzenie, ew lepszy
      nocleg- w zeszlym roku bylismy w domkach za 16zl za dome- za osobe- bardzo
      blisko centrum- 5min(moze mniej)
      wiec tani wyjazd jest mozliwy
    • kaja86 Re: Wakacje za 350zł... dam rade? 26.08.06, 21:34
      Mi się udały już pare razy:
      w zeszłym roku - Ustroń
      -noclegi w schronisku 7*12=84
      -dojazd w jedną stronę pociągiem 8 zł (razem 16)
      a t jest dopiero 100 zł, zobacz ile jeszcze zostaje Ci na jedzenie z tych 350
      w tym roku - Krościenko
      noclegi 5*18=90
      -dojazd 20*2=40
      razem 130, trochę poszło na jedzenie i jakies tam bilety, ale drogo to to nie było
    • Gość: Asia Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:33
      Już dawno nie zdażyło mi się wydać więcej na wyjazd wakacyjny... ale ja zwykle
      jeżdżę w góry, plecak na plecy, śpiwór i wycieczka od schroniska do schroniska,
      od chatki do chatki... Tyle że ja nie jestem przywiązanma do luksusów, nie muszę
      mieć codziennie ciepłej wody, zasięgu komórki, zjadać dwudaniowego obiadu i
      popijać 2 piwami:D
    • Gość: matys Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:53
      Ja ze swoja dziewczyhna bylem na Kaszubach, a dokladnie w Charzykowych kolo
      Chojnic. Za dobe pod namiotem placilismy 16 zl (2 os + namiot + klimatyczne.
      Jedzenie w knajpach w granicach 10\15 zl. Z wyzywieniem + zwiedzanie razem za 6
      dnie zalplacilismy jakos 650 zl. Do tego dochodzil bilard i rozne
      przyjmenosci :) Potem pojechalismy do Sopotu na 2 dni. Za nocleg u bardzo
      milych panstwa dalismy 40 zl. Caly wyjazd, czy;li Kaszuby, Bory Tucholskie,
      Sopoty Gynia, Gdzansk - przejazy, jedzenia i zwiedzanie zamknely nam sie w 750
      zl przy 2 osobach. Milych wczasow. Pozdro
    • Gość: Krystian Hospitality Club, darmowe noclegi na całym świecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:07
      Wszystkim polecam wspaniałą organizację, a mianowicie Hospitality Club. Dzięki
      przynależności do niej, nieodpłatnej, możemy spać na całym świecie u innych
      członków tej organizacji za darmo! Ci, którzy do tej organizacji już należą,
      doskonale to wiedzą! Nie obligowuje to też nikogo, by się w taki sam sposób
      rewanżować! Naprawdę polecam! Sam korzystam, chętnie także przyjmuję gości i to
      naprawdę cudowna sprawa! Strona w necie funkcjonuje także po Polsku! Aby na nią
      wejść, po kropce, która jest po nazwie organizacji, piszemy org ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Krystian.
    • Gość: holidaymaker Re: Wakacje za 350zł... dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 11:36
      za 350 pln to możesz pojechac na wakacje w jakikolwiek zakątek Polski
      a robisz to tak: pakujesz do 50l plecaka tylko niezbędne rzeczy(a nie te które
      mogą sie przydać) czyli żywność liofilizowana, następnie trochę innego lekkiego
      suchego prowiantu żeby nie obciążać plecaka; porządne wysokie buty polecam
      Hi-Tec, karimata, śpiwór, namiot niekoniecznie za to obowiązkowo dobre poncho,
      należy zabrać ze sobą jeszcze pełną głowe dobrych pomysłów i już ruszamy w
      drogę!!! survival z ludzką twarzą, naprawdę polecam!!!


      The real need to improvise is only faced by those who, by misfortune, find
      themselves in an isolated and uninhabited areas. Have a try!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka