Warszawa Główna PKP - lotnisko

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 23:30
pytanie do warszawiakow - jak najlatwiej dojechac z dworca glownego PKP w
wawie na lotnisko okecie?? autobusy czy cos takiego taniego -nie mam na mysli
taxi ;-)
    • grazbed Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko 24.04.07, 05:26
      "Kultowy" autobus numer 175 jedzie od Dworca Centralnego do Lotniska.
      Uwaga! Przodująca linia warszawska w kradzieżach kieszonkowych!!
      • Gość: zainteresowana Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 08:16
        dzieki za ostrzezenie :)
        • Gość: parkaa25 Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko IP: 80.51.198.* 24.04.07, 19:58
          potwierdzam-a zeby wyjsc na ten przystanek- musisz sie skierowac(spytac) o
          aleje-albo inaczej- z hallu głownego widac przez szyby hotel marriot idz prosto
          i powinnas zobaczyc ten przystanek- (jest po tej samej stronie co dworzec- nie
          musisz przechodzic przez ulice)
    • Gość: aga Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko IP: *.chello.pl 25.04.07, 17:29
      Pytanie jest o dworzec główny, to nie to samo co centralny. A w 175 pół
      kieszonkowca nie widziałam, mam szczęście chyba.
      • horpyna4 Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko 25.04.07, 18:33
        Dworzec Główny w Warszawie od dawna nie jest dworcem. Dlatego osoba pytająca o
        dojazd została poinformowana, że może chodzić o Dworzec Centralny.
        • ginny22 Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko 25.04.07, 19:34
          Według mojej wiedzy ciągle dworcem jest.
          • horpyna4 Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko 25.04.07, 20:20
            Wyłącznie towarowym.
            • grazbed Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko 25.04.07, 21:23
              Dokładnie tak. Warszawa Główna Towarowa. Jest tam także Muzeum Kolejnictwa.:)
      • grazbed Re: Warszawa Główna PKP - lotnisko 25.04.07, 21:20
        Najgorsze właśnie jest to, że tych kieszonkowców na ogół niestety nie widać,
        taki fach :)).
        Od ładnych kilku lat już nie jeżdżę tą linią ale swego czasu napatrzyłam się na
        ludzkie dramaty: nagle pozbawieni biletu, gotówki w obcym mieście.
        Na zimne lepiej dmuchać!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja