Gość: Bebe
IP: 195.205.250.*
10.06.03, 11:55
mam wrażenie, iż Autor tego tekstu nigdy w życiu nie był latem w
opisywanych przez siebie miejscach. Ta "baśń z tysiąca i jednej
nocy" (bo inaczej powyższego tekstu nie da się nazwać) niewiele
ma wspólnego z rzeczywistością. Chciałbym zobaczyć te puste
Gorce, Pieniny, brak ludzi w Szczawnicy i Krościenku - i
bezproblemowe kwatery. A wszystko to w środku sezonu, gdzie, aby
przejść główną ulicą Szczawnicy czy Krościenka trzeba się
łokciami przepychać (tak pusto...), żeby przejść np. Sokolą
Percią w Pieninach, trzeba się minąć z setkami osób, na Grzesiu
i Wołowcu w tatrach zachodnich nie ma gdzie usiąść (i to nie
dlatego, że nie ma łąwek - lecz dlatego, że siedzi tam człowiek
przy człowieku...).
Drogi Autorze ! Bajkopisarzem Waść powinien zostać !