Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan

IP: *.markom.krakow.pl 06.08.08, 12:12
1. Zero informacji o rzece.
2. Mnostwo informacji jak to dobrze sobie podjadalismy. Kogo to
interesuje?
3. Ogolne wrazenie, ze inni turysci to syf i holota, ktorej my nie
lubimy.

Zdejmijcie ten "artykul" bo wstyd.
    • Gość: kobita Re: Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.spine.pl 06.08.08, 18:58
      Co racja, to racja! Bardzo marne dziennikarstwo, co stwierdzam przepłynąwszy
      Piławą kilka lat temu i przeczytawszy tę "relację" dzisiaj.
      Szanowna Korekto Gazetowa!
      Jeśli to dzieło musi jednak "wisieć" na stronie, to proszę uprzejmie o
      poprawienie błędów gramatycznych. Stylistyczne jakoś przeżyję;(
    • Gość: starycynik Re: Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.dhcp.uno.edu 06.08.08, 21:26
      Bez wlasnych ziol w doniczce prosto z Warszawy cale wakacje sa
      nieudane. Dalej nie czytalem.
    • wb77 Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan 06.08.08, 23:35
      Jak miała to być zachęta do spływu Piławą to pozostanę przy moich pierwotnych
      planach: Kłoniecznica, Kulawa, Zbrzyca, Młosina... pozdrawiam wszystkich
      Kajakowców :)
      • Gość: frequentflyer Re: Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.acn.waw.pl 07.08.08, 00:13
        o Zbrzycy lepiej nie rozgłaszać bo jest przecudna, a przedsiębiorcy gotowi
        zrobić z niej to co zrobili z Krutynią, zwłaszcza na odcinku Krutyń-Ukta, gdzie
        w weekend kajaki potrafią zakryć prawie całą taflę wody. lepiej pisać że zbrzyca
        do niczego się nie nadaje.
        inna sprawa że temat kompletnie bez sensu na forum Świat, ale w GW nie potrafią
        do artykułu podczepić żadnego innego linku. a valdivia śpi zamiast przenosić wątki.
    • princealbert faktycznie, Iza sie nie popisala 07.08.08, 09:34
      Zamiast praktycznego opisu trasy mamy egzaltowane wywody na temat
      menu.
    • Gość: borwid Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.08, 11:06
      Z wielką przyjemnością przeczytałem ten tekst. Jest tu wszystko,
      czego oczekuję: barwnie i żywo opisana kajakowa przygoda (tego
      najbardziej zawsze oczekuję w tekstach), wystarczająca ilość
      informacji (jeśli chciałbym więcej - sięgnąłbym do przewodników, ale
      nie tego szukam w portalach turystycznych tylko wrażeń właśnie).
      Podziwiam też zdjęcia: są to niebanalne, ciekawe ujęcia terenu i
      kajaków. Słowem - wielkie brawa za całość.Nie wiedziałem,że tak
      smakowicie można gotować - podziwiam!
      Jestem natomiast zszokowany komentarzami państwa - ileż w nich
      złośliwości! I jakież to wstrętne, i jakież to ... polskie!
      Naprawdę - przykro jest żyć wśród takiego społeczeństwa...
      Następnym razem sami coś twórczo zróbcie - krytykować jest
      najłatwiej.
    • Gość: np Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.08, 14:04
      My całą Piławę "zrobiliśmy" na początku maja tego roku w 3 dni. W
      tym terminie o dziwo było na trasie bardzo tłoczno. Żarciem
      zajmowaliśmy się z konieczności. Rzeka w końcowym odcinku okazała
      się wyjątkowo upierdliwa, o czym przewodniki nie wspominają.
    • Gość: iza szumielewicz Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: 194.242.39.* 10.08.08, 10:54
      Ja już się przyzwyczaiłam do złośliwości na tym forum, ale jedna rzecz mnie
      ruszyła. Jako że wyjątkowo zwracam uwagę na poprawność językową, chciałabym
      się dowiedzieć, jakie to błędy gramatyczne wystąpiły w tekście.
    • Gość: Daniel Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.aster.pl 14.08.08, 20:55
      To wlasnie jest mentalnosc forumowicza. Zjechac wszystko co sie da,
      nie wazne czy jest ok, czy nie. Trzeba sie przejechac po kazdym,
      zeby wylac swoje frustracje.
      I to jest wlasnie ta małość.
      Usiądź jeden z drugim i skleć 2 zdania na temt jakiejkolwiek
      wycieczki. Potrafisz? Dawaj! Czekamy.

      Dlatego - Izo - nie czyta sie komentarzy na forach bo znacząca
      więkkszość z nich pochodzi od zakompleksionych i zawistnych
      frustratów i malkontentów.




    • jusytka Re: Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan 17.08.08, 15:02
      "Całe szczęście, że mamy składany wózek, przewozimy nim kajaki 50 m prawym
      brzegiem."

      Ojej, a co by było gdybyście go nie mieli?
      • Gość: daniel Re: Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.aster.pl 18.08.08, 11:33

        jakbyśmy nie mieli wózka to marzylibyśmy o ty, żeby taka mądrala jak
        ty była z nami i ciągnęła każdy, kilkudziesięcio kilogramowy kajak
        przez paredziesiąt metrów.
        Takie ćwiczenie z pewnością wybiłoby ci z głowy równie kretyńskie
        komentarze jak ten powyższy. Nie ośmieszaj się dziecko.
        • Gość: roman Re: Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.torun.mm.pl 05.11.08, 22:17
          Nigdy jeszcze nie widziałem gości spływających z wózkami do kajaków.
          To musi być niezły widok...No ale tych z doniczkami też nie
          widziałem... mało wiem o spływach!
    • Gość: praktyk Polska z kajaka. Piława, penne i parmezan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 18:13
      Wstyd. Ognisko na Zalewach Nadarzyckich? W ogóle nie wolno palić
      ognisk, a co dopiero w rezerwacie!!!
Pełna wersja