Urop? raczej bez psa....

08.06.09, 16:01
Tak polecam kazdemu, kto wybiera sie nad morze lub na tereny nalezace do
jakiegos parku narodowego.
Coraz wiecej miejscowosci nadmorskich wprowadza zakaz przebywania z psem na
plazy nie tylko strzezonej. Dodatkowo w miejscach publicznych obowiazuje
zasada prowadzania psa na smyczy i w kagancu oraz sprzatania po nim. Proponuje
dzwonic do urzedow gminy i pytac.
W parkach narodowych do niedawna dozwolone bylo prowadzenie psa na smyczy.
Teraz jest calkowity zakaz wprowadzania psow na tereny parku, chyba ze
dyrekcja danego parku wydzieli jakis obszar, na ktorym ow calkowity zakaz nie
obowiazuje.Tez proponuje dzwonic i pytac.

To co wiem na pewno: na teren gminy Dziwnów oraz na teren Wolinskiego Parku
Narodowego lepiej przyjezdzac bez psa. Zakazy sa wszechobecne. Szkoda psow....
    • barbara7 Re: Urop? raczej bez psa.... 08.06.09, 16:08
      My wyjeżdżamy na urlop zawsze z psem (bo nie chcemy go nigdzie zostawiać)
      oczywiście w miejsca, gdzie jest to możliwe. Rozumiem nakaz np. sprzątania po
      psie, a także konieczność prowadzenia na smyczy w miejscach publicznych, ale
      zamykanie całych kilometrów nabrzeży przed psami uważam za przesadę. Podobnie
      jak zamykanie parków narodowych i krajobrazowych przed psami. Pies prowadzony na
      smyczy na pewno nie zakłóca spokoju naturze bardziej niż człowiek.
    • fo-o Re: Urop? raczej bez psa.... 08.06.09, 18:35
      no swietnie..to co w takim razie zrobic z psem? czy ktos moze sie
      orientuje ile kosztuja hotele dla zwierzat?
Pełna wersja