tepisarek
22.07.09, 06:30
Ślicznie! A teraz krótkie podsumowanie: co było najpiękniejsze?-brak tłoku,
dzika przyroda i samotność. Co zrobił wędrowiec?- podał to wszystko do jak
najpubliczniejszej wiadomości. Co będzie dalej?- tłok, zniszczenie przyrody i
wrzask radiowych aparatów, jak wszędzie.
O to chodziło subtelnemu wędrowcowi?
Ludzie, jedźcie jeszcze dziś na jeziora mazurskie. Wszyscy! Za rok to już
będzie tam McDonald w każdej stanicy, hotele 10-piętrowe i dyskoteki nad
każdym jeziorem. Wygraliśmy jeden z tytułów "Cudów Świata" i nic nas nie
uchroni przed tłokiem, o którym marzą okoliczne samorządy.