Otwock Wielki. Panie na prawo, panowie na lewo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 23:24
Boże, co za dno...
Szanse tego jaśniepana na zabranie Pałacu są zerowe.
Po co straszyć ludzi? Żeby tłumnie zaczęli przyjeżdżać...
Wątpię, aby to miał być powód do zwiedzania. Jak ktoś zechce to i tak tu
przyjedzie, a jak nie wybierał się to pewnie się nie wybierze.
Redaktorze od siedmiu boleści przestań straszyć normalnych ludzi głupotami.
Pałac był w opłakanym stanie po wojnie i wątpię, żeby ci spadkobiercy mieli
tyle pieniędzy by zwrócić za odbudowę. A musieliby to zrobić bezwzględnie!
Zresztą o czym dyskusja - nic nie dostaną i tyle.
    • bugatti Re: Otwock Wielki. Panie na prawo, panowie na lew 02.08.09, 15:57
      Nie rozumiem oburzenia pana Zwiedzającego. Autor artykułu informuje Czytelników o tym, czego się na ten temat dowiedział. Z pewnością nie wyssał tej wiadomości z palca, chyba jej też nie wymyślił, aby Panem wstrząsnąć do głębi, a już niewątpliwie nie ma ona tak wielkiej mocy rażenia, żeby kogokolwiek przestraszyć, a cóż dopiero "normalnych ludzi". Ciekawi mnie też, z kim pan Zwiedzający prowadzi dyskusję, bo wydaje mi się, że z samym sobą, a to się nazywa monolog;)
      Tydzień temu w niedzielę, tuż po publikacji artykułu w wersji drukowanej, w Otwocku Wielkim pojawiły się tłumy zwiedzających. Sympatyczny, młody przewodnik przyznał, że frekwencja tego dnia jest większa niż w ciągu całego miesiąca, bo zjechali czytelnicy GW.
      Dziękuję za "podrzucenie" pomysłu na spędzenie niedzieli w tak pięknym miejscu i solidną dokumentację.
    • Gość: zdumiony Otwock Wielki. Panie na prawo, panowie na lewo IP: *.aster.pl 03.08.09, 22:01
      Błędów od grom, aż się prostować nie chce. Już raz p. redaktor
      musiała się z tekstu o Otwocku nieźle tłumaczyć, szkoda, że nauka
      poszła w las.Cóź, niekórym wydaje się, że wiele potrafią (bo
      przecież pisać każdy umie) i jeszcze więcej umieją (bo coś gdzieś
      usłyszeli). Chyba czas do szkoły, p. redaktor.
    • piootr3 Otwock Wielki. Panie na prawo, panowie na lewo 05.08.09, 11:21
      Zgadza się. Mimo starań i znajomości Jezierskich, nie ma co się martwić o
      powrót pałacu w ich ręce.
Pełna wersja