karmazynowa przystań

12.08.09, 19:05
sporo gorzkich słów pod adresem tego pensjonatu. ale niestety ja mam
podobne odczucia. wróciłem stamtąd wczoraj i szczrze mówiąc jestem
spokojniejszy. gnazdko wciąz nie naprawione, a grillowicze
przeszkadzają pod oknami. i w sumie trudno ich winić ale
rzeczywiście sporo miejsca dalej od okien, które jest zupełnie
niewykorzystane, czy na plac zabaw, czy grill czy chocoazby miejsce
parkingowe, które nota bene, było wspólne dla dwóch domków więc
często kto miał więcej szczęścia ten parkował bezpieczniej. mysmy
nie gotowali ale kuchnia była bardzo oblężona i ciężko było coś
zjeść w spokju a pokoje nieduże bez możliwości zjedzenia w nich,
choć były malutkie okragłe stoliczki, do kawy:) ja tam już nie
zawitam. szczególnie denerwowała mnie pani w "recepcji", która
godzinami siedziała na Necie i klikała a w holu odchodziły
niekończące sie dysputy, wszystko na oczach gości.
Pełna wersja