smuteczek

13.08.09, 13:49


jest mi strasznie smutno--we wrześniu miałam jechac w ukochane
Tatry!!!! ale niestety w poniedziałek potknęłam sie--uraz kolana i
do końca miesiąca muszę leżc z nogą na poduszce i z okładami:(:(
myślę że nie uda mi się chodzic po górach--zakaz lekarza.
ale nie mam co rezygnowac z wyjazdu tylko podpowiedzcie mi troszkę
co ciekawego jest do zwiedzania koło Zakopca--troszkę już wymysliłam
ale może podpowiecie mi coś nowego. Tylko pamietajcie że jak narazie
chodzę o kulach.pozdrówka
    • Gość: tatromaniak Re: smuteczek IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 07:27
      A samo Zakopane? We wrześniu już nie będzie tego strasznego tłumu, a jest co
      zwiedzać. Kup sobie przewodnik historyczny po Zakopanem Pinkwarta. Każdy stary
      dom to kawał historii, związanej ze znanymi postaciami . Przecież bywali tam
      Sienkiewicz, Modrzejewska, Witkiwiczowie - ojciec i syn, Reymont, Tetmajer,
      Kasprowicz, Tuwim, Makuszyński,Pawlikowska-Jasnorzewska, znani muzycy, gwiazdy
      kina i kabaretów okresu międzywojennego i wielu innych znanych tego świata.
      Jest kilka muzeów, ciekawe wystawy (na Kozińcu galeria Kulczyńskich -
      koniecznie). A cmentarz na Pęksowym Brzysku? To kawał historii Podhala i Polski.
      Od zeszłego roku można w Kuźnicach oglądać odrestaurowany piękny zespół
      dworsko-parkowy. Do tego masz przecież wiele bliskich łatwych tras gdzie nawet z
      chorą nogą możesz się wybrać. Droga pod Reglami, dolinki reglowe chocby tylko w
      dolnej części. Zawsze można w słoneczku na strumieniem poczytać książkę - w
      Strążyskiej, Dol. Białego albo Za Bramką. Na Krokwi działa już nowy wyciąg
      krzesełkowy z tarasem widokowym i kawiarnią na górze. Możesz przejść się po
      Gubałówce. W ostateczności aby odetchnąć wysokimi górami wjechać kolejką na
      Kasprowy. A okolica? Pojedź do Nowego Sącza (bardzo ładne miasteczko), Niedzicy
      (zamek), Czorsztyna nad zaporę wodną, do Szczawnicy, Krynicy. Zwiedź klasztor
      Benedyktynów w Tyńcu i Kamedułów na krakowskich Bielanach (8 września jest jeden
      z nielicznych dni w roku kiedy do klasztoru wpuszczane są kobiety). A może
      pojeździsz po przygranicznych miejscowościach Słowacji?
      Eh, Aniu ja też mam smuteczek, bo nie wiem jeszcze czy uda mi się odwiedzić tej
      jesieni ukochane Taterki i Zakopane. W każdym razie zyczę Ci szybkiego powrotu
      do formy i nie rezygnuj z wyjazdu. Wykorzystaj ten czas na leniwe delektowanie
      się urokiem odkrywanych miejsc - znanych i nieznanych. Gdy noga Ci wyzdrowieje
      nie będzie na to czasu. Świt wygna Ci w góry i dopiero zmrok sprowadzi w
      doliny:) Pozdr.
      • ania331 Re: smuteczek 21.08.09, 14:31
        dzięki za słowa otuchy i podpowiedzi. pozdrawiam
Pełna wersja