Gość: Alex
IP: *.osowo.pl
02.01.04, 22:49
Wlasnie wrocilam z tygodniowego wypadu na narty do Karpacza i jestem
zalamana. Po raz pierwszy bylam na nartach w Polsce (wczesniej zawsze w
Austrii i we Wloszech) - warunki sa nieporownywalne. Trasy sa nieoznaczone,
zle przygotowane (a wlasciwie to jedna - otwarta), wyciagi sie psuja,
nasniezanie jest niedostateczne (kamienie i krzaki na trasie). Poczatkowo
myslalam, ze tylko wyjatkowo wyjatkowo zle trafilam (pechowy okres), ale
potem okazalo sie, ze ludzie, ktorzy zawsze jezdza na nartach w naszych
gorach byli bardzo zadowoleni, ich zdaniem warunki narciarskie byly calkiem
niezle (?!?!?!?).
Czy to jest u nas standard??? Placi sie mniej ale dostaje sie za to godzinne
stanie w kolejce do kilometrowej plaskiej trasy pelnej kamieni i kopnego
sniegu??