dinusia.0
21.10.09, 20:09
Mam problem natury właściwie nie wiem jakiej:)Jestem na końcówce rozwodu
został mi tylko wyrok do odczytania . Mój ex siedzi ,od półtora roku nie
napisałam do niego ani jednego słówka a on nadal pisze do mnie głupoty różne
dając mi do zrozumienia , że będziemy razem .Nic do niego nie dociera
!!!Teściów też utwierdza w przekonaniu ,że jak wyjdzie to będziemy razem mimo
tego , że na rozprawach rozwodowych , które trwały ponad rok zawsze
prezentowałam jasne stanowisko ,że nie chcę mieć z nim nic wspólnego . A on
nadal swoje !!I co ja mam z tym teraz począć!!!Poważnie obawiam się co będzie
jak wyjdzie na wolność !!!!Wraca jak bumerang :(((Może ktoś miał podobny
problem???