justynaw114
19.11.09, 10:15
właśnie wczoraj dowiedziałam się że mąż mnie zdradza.Napisała mi to smsie jego
kochanka.Świat zwalił mi się na głowę mamy przecież dzieci 7lat i 1,5roczku.On
prosi i błaga o szansę.Przeprasza itp.Ona ciągle pisze wysyła zdjęcia
i........... zabija mnie od środka.Każde jej słowo jest jak cierń dla mojej
miłości którą go darzyłam bo teraz sama nie wiem co czuję.Mam mętlik w
głowie,nic nie jem ,nie śpię a głowie tysiące myśli!Może ktoś mi coś
doradzi,myślałam o psychologu bo raczej sama sobie z tym nie
poradzę.Samobójstwo odpada aż taka zdesperowana nie jestem bo mam swoje
malutkie promyczki jednak przyznaje że złamało mi to życie.On zapewnia o
swojej miłości ja jednak uważam że jeśli by kochał to pamiętał by o mnie idąc
do tej wywłoki.Najbardziej zabawne jest to że on nie chce rozwodu a ona żąda
go ode mnie i jeszcze najlepiej jakbym zniknęła tak jak bym to ja wkroczyła w
jej życie .POMOCY