suzi26
17.02.10, 10:56
witam,
pisze tu pierwszy raz. tak w skrócie. 5 lat małżeństwa, 4 letnie
dziecko, 4 baby męża ( 2- tylko flirtował przez sms'y, z 2
pozostałymi sie widywał- więź emocjonalna dosyc mocna z nimi była ,
sex tylko ze mną), z ta ostania podejrzewam nadal utrzymuje
kontakty, bardzo sie kamufluje i jest ostrozny, w grudniu chciałam
złozyć pozew o rozwód, błagał i obiecywał. Poprawa byla przez 2
miesiace. Później powrót do swojego zachowania normalnego, fochy,
czepianie sie o cokolwiek, drażni go moja obecnośc, a jutro jest
kochany i opiekunczy, pojutrze juz sie znajdzie powod aby walnąc
focha i sie nie odzywac przez kilka dni( w ciagu 5 lat znęcanie
psychiczne i minimalne zajmowanie sie dzieckiem). W czasie tych 2
miesiecy, był przykładnym ojcem i męze, robił zakupy zajmował sie
dzieckiem, 2 razy kino ze mna.
I teraz mam pytanie, czy podstawa do rozwodu moze byc niezgodnosc
charakterow i zdrady męzza? ( mam tylko bilingi jego rozmow z tymi 2
ostatnimi babami, choc sam mi sie przyznał do wszystkiego jak go
przycisnelam,ale nie mam tego nagranego i list w którym napisal ze
zaniedbywał mnie przez te wszystkie lata)