Dowody winy?

17.02.10, 10:56
witam,
pisze tu pierwszy raz. tak w skrócie. 5 lat małżeństwa, 4 letnie
dziecko, 4 baby męża ( 2- tylko flirtował przez sms'y, z 2
pozostałymi sie widywał- więź emocjonalna dosyc mocna z nimi była ,
sex tylko ze mną), z ta ostania podejrzewam nadal utrzymuje
kontakty, bardzo sie kamufluje i jest ostrozny, w grudniu chciałam
złozyć pozew o rozwód, błagał i obiecywał. Poprawa byla przez 2
miesiace. Później powrót do swojego zachowania normalnego, fochy,
czepianie sie o cokolwiek, drażni go moja obecnośc, a jutro jest
kochany i opiekunczy, pojutrze juz sie znajdzie powod aby walnąc
focha i sie nie odzywac przez kilka dni( w ciagu 5 lat znęcanie
psychiczne i minimalne zajmowanie sie dzieckiem). W czasie tych 2
miesiecy, był przykładnym ojcem i męze, robił zakupy zajmował sie
dzieckiem, 2 razy kino ze mna.
I teraz mam pytanie, czy podstawa do rozwodu moze byc niezgodnosc
charakterow i zdrady męzza? ( mam tylko bilingi jego rozmow z tymi 2
ostatnimi babami, choc sam mi sie przyznał do wszystkiego jak go
przycisnelam,ale nie mam tego nagranego i list w którym napisal ze
zaniedbywał mnie przez te wszystkie lata)
    • b_bielonko Re: Dowody winy? 17.02.10, 19:20
      Mogą być bilingi dowodem. Mogą wezwac na rozprawę te kobiety. Możesz powołać
      własnych świadków którym opowiadałaś swoją sytuację domową. To od twojej postawy
      i sposobu przedstawienia relacji domowych zależy finał. Pamiętaj, że strony
      grają znaczonymi kartami i tam nie ma uczciwości. Coś o tym wiem. Konsekwencja
      jak podejmiesz decyzję na 100 procent.
      • suzi26 Re: Dowody winy? 18.02.10, 10:05
        z wiarygodnego źrodła wiem,że ta ostatnia ( która czeka na niego az
        się rozwiedzie ze mna) jest tez okłamywana, ona mysli ze my juz
        jestesmy w trakcie rozwodu. Dzieki za radę.
Pełna wersja