jaidzieci
28.04.10, 14:54
Pierwsza rozprawa za kilka tygodni. Mąż wyprowadził się prawie 2 m-ce temu.
Zostawił mnie i dzieci bez słowa. A w pozwie napisała że chce sprawować opiekę
nad synem, ja mam wziąć córkę. Podzielił dzieci jak zabawki. Od tych 2 m-cy
widuje dzieci średnio 2 razy w tygodniu. Mieszka ponoć w hotelu. I chce mi
zabrać dziecko.
I jeszcze wymyślił że rozwód ma być z mojej winy, bo nie pracowałam zawodowo i
nie sprzątała tak jak sobie tego życzył...
Czuję, że nie jestem już kobietą. Nie mam prawa mieć swoich pragnień, czasu
dla siebie, teraz jestem tylko matką...