mysza6
24.10.04, 18:03
Mój mąż zdradził mnie już dwa razy. Podejżewam go o następną zdradę jednak
niemoge mu tego udowodnić (co mogłam zrobić poprzednio). Jężeli niebędę miała
tego czarno na białym to znowu on mnie wyśmieje i będzie próbował wmówić mi
że jestem niezrównoważona psyhicznie. Daltego potrzebuję waszej pomocy
chciała bym wynająć prywatnego detektywa aby potwierdził bądź rozwiał moje
wątpliwości. Tylko nie znam nikogo takiego i niewiem ile to by mogło
kosztować. Mąż pracuje w innym mieście i podrużuje po całym kraju co jeszcze
bardziej komplikuje moją sytuację. Ja nic niemogę już zrobić a ta niepewność
i rozbrajający "jego" uśmiech zabija mnie za każdym razem. Proszę pomóżcie
mi.