malinka48
13.01.05, 20:21
po 22 latach,cegła spadła mi na głowę,tragedia.Zostałam z dzieckiem,bez
pracy,bez pieniędzy,rycząca całe dnie i noce.Nie będę opowiadać, bo to zbyt
dużo czasu by zajęło,a i wracać do tego nie chcę.Znalazł się ktoś,kto
powiedział mi jedno zdanie,które zmieniło moje życie diametralnie,spytał się
mnie.Posłuchaj czy Ty się urodzisz drugi raz? I to był przełom w moim
życiu,jestem sama już 11 lat,córka skończyła studia,wyszła za mąż.Ja
pracuję,wykończyłam dom ,i na swój sposób jestem szczęśliwa:)).Z perspektywy
czasu jestem wściekła na siebie,że będąc mężatką tyle rzeczy minęło mi koło
nosa.Rozwód to nie koniec świata,to początek nowych doświadczeń.:)))