Dlaczego mąż?

15.01.05, 06:49
Tak przeglądam sobie różne posty i zastanawiam się : po co my kobiety w ogóle
wychodzimy za mąz? Dostajemy na początku parę chwil uniesień, a potem
kopa...Przecież tak naprawdę, to facet potrzebny jest nam na co dzień tylko do
noszenia ciężarów, wiercenia dziur w ścianach, obrony przed złodziejem no i
seksu :)Ale żeby to wszystko mieć nie trzeba się wydawać za mąż! Wystarczy
dobry sąsiad, jeśli wolny to i do seksu...Co Wy na to?
    • kasiar74 Re: Dlaczego mąż? 15.01.05, 09:25
      no własnie po co od razu mąz? hihihi
      a tak powaznei jak jest fajny i wartosciowy facet to czemu nie mąż?
      • dora641 Re: Dlaczego mąż? 15.01.05, 15:12
        To czy facet jest fajny i wartościowy mozna stwierdzić pewnie dopiero jak
        stuknie mu 60-tka albo i dalej...Po moich doswiadczeniach z takim "fajnym i
        wartościowym" tak myslę. I po przeczytaniu wielu postów. Hej!
    • marta.sama Re: Dlaczego mąż? 15.01.05, 19:45
      No właśnie, po 15 latach trochę brak tego seksu, który był fajny, nawet gdy
      inne rzeczy już nie funkcjonowały, co prawda ja do samego końca chciałam
      wszystko ratować i w tej kwestii też byłam szczera, ale nie odniosłam wrażenia,
      że było mu źle :) Jak to możliwe, tak bardzo kocha nową, ale w łóźku ze starą
      też nie jest źle??? To przecież kompletny świr.
      Ale nie mam wolnego sąsiada...:-(
      • dora641 Re: Dlaczego mąż? 16.01.05, 19:22
        Ja na razie też nie, ale inne kobitki piszą ,że jeszcze dużo dobrego przed nami,
        więc może nastąpią jakieś ruchy lokalowe :)? Może być w bloku
        obok...ostatecznie. Dziewczyny, poczucie humoru to coś czego żaden facet nie
        jest w stanie nam odebrać - więc korzystajmy z niego. Zawsze to lepiej niż
        płakać, nie? Hej!
Pełna wersja