dora641
15.01.05, 06:49
Tak przeglądam sobie różne posty i zastanawiam się : po co my kobiety w ogóle
wychodzimy za mąz? Dostajemy na początku parę chwil uniesień, a potem
kopa...Przecież tak naprawdę, to facet potrzebny jest nam na co dzień tylko do
noszenia ciężarów, wiercenia dziur w ścianach, obrony przed złodziejem no i
seksu :)Ale żeby to wszystko mieć nie trzeba się wydawać za mąż! Wystarczy
dobry sąsiad, jeśli wolny to i do seksu...Co Wy na to?