doti10
16.01.05, 08:30
Pewnie ten mój watek będzie dla niektórych z Was mocno denerwujący, no ale co
tam... Moje ponad dwudzistoletnie małżeństwo jest martwe.Ja jestem jeszcze
młodą kobietą, szukam więc przyjaciela , oststanio w internecie. I wyorbażcie
sobie ,że piszą do mnie prawie wyłącznie faceci którzy pozostają w związkach
i mają dzieci. Z jednym z nich rozmawiamy juz telefonicznie, sa to fajne
rozmowy, ona nalega na spotkanie. Mam ochote wypić z nim kawę , ale migam sie
od tego od tygodnia bo targaja mną jakieś skrupuły...No ale powiedzcie
same,czy ja dobrze myslę- gdyby miał dobre małżeństwo to czego szukałby w
portalu internetowym ? Wykluczam oczywiście amatorów łatwych przygód, mam na
myśli normalnych facetów, a ten mi się taki wydaje.Myślę ,że nie robię nic
złego - poprostu nie chcę zostac sama, sukam kogoś i to jest chyba dla
większości zrozumiałe. Z drugiej jednak strony, myślę o jego żonie i nie wiem
czy wogóle się w to pakować . Mam nadzieje, że mnie nie rozerwiecie na
strzępy tylko powiecie co o tym myślicie.