Nowy partner

23.01.05, 14:11
jak wytlumaczyc eks mezowi ze mam prawo do wlasnego nowego zycia z kims
innym ? i ze wiaze sie to z tym iz dzieci tez beda mialy kontakt z tym nowym
partnerem.

eks twierdzi ze ja to se moge robic co chce ale jego dzieci ?????
nie zyczy sobie aby jego dzieci widywaly sie (juz nie mowie o mieszkaniu) z
nowym partnerem mamusi wrr

i ta oto metoda moje panie :) czas przywdziac habit zakonnicy lub tez w
najlepszym przypadku ewentualny nowy partner powinien przejsc serie testow i
tescikow aby tatus byl w stanie zaakceptowac ojczyma

ewa
    • rozwoodka Re: Nowy partner 23.01.05, 17:31
      zachowanie twojego eks jest bardzo typowe. w dalszym ciagu uwaza, ze poniewaz
      macie wspolne dzieci on moze kontrolowac twoje zycie. Twoje zycie jest twoim
      zyciem, masz prawo do ulozenia sobie zycia w/g twojego uznania a nie jego. Z
      kim bedziesz sie widywala, kogo zaposisz do domu, komu przedstawisz dzieci,
      jest tylko i wylacznie twoja sprawa. Oczywiscie licz sie na to, ze bedzie ci
      urabial opinie, jako kobiety wyuzdanej (bo zaprosilas do domu "gacha"),
      prawdopodobnie alkoholiczki (no bo co sie z gachem robi jak nie chla?) itp, itd.
      Co on sobie zyczy aby jego dzieci robily, on moze zastosowac do siebie, ty nie
      po to rozwiodlas sie aby sluchac jego przykazan, ignoruj co on mowi, nie musisz
      juz wysluchiwac jego uwag, i nie jego sprawa jak ty kierujesz sie swoim zyciem,
      kogo wybierzesz on naprawde NIE MUSI zaakceptowac, bo to nie jego broszka i
      tyle.
    • jesiennapani Re: Nowy partner 24.01.05, 09:36
      Ułożyć sobie życie na nowo, nie ma przeszkód po rozwodzie.
      Najbardziej zalezałoby mi na akceptacji mojego partnera przez moje dzieci.
      Warto to sprawdzic. Czy dzieci chcą i lubią z nim przebywać.
      Wspólne wyjścia do kina, na imprezę spotową, na zwykły spacer, czy wspólne
      zajęcia w domu np. gry czy dyskusja. Jaka atmosfera towarzyszy tym spotkaniom?
      Do prawidłowego rozwoju dziecka potrzebny jest wzorzec kobiety i mężczyzny -
      to mocny argument.
      I jeszcze jedno dzieci widząc mamę szczęśliwą mają o jeden problem mniej
      (naprawde one się bardzo martwią, gdy widzą mamę smutną, choć często o tym nie
      mówią)
      Byly mąż może obawiac sie konkurencji ze strony partnera bylej zony, ze zajmie
      jego miejsce w życiu dzieci, ze okaze się lepszym ojcem. Dlatego z dziecmi
      warto porozmawiac na ten temat.
      Powodzenia
    • ewa724 Re: Nowy partner 24.01.05, 20:37
      ja juz sie dowiedzialm iz jezeli taki zycie sobie ukladac bede to rozpocznie
      sie 'walka' o dzieci czyli tatus bedzie sie staral odebrac dzieci i sam je
      wychowywac ( no paranoja - tatus spedzajacy zycie w pracy i na silowni)

      to juz jest zastraszanie jak Boga kocham !


      sily sily sily prosze !

      ewa:(((
      • jesiennapani Re: Nowy partner 25.01.05, 10:02
        To przykre, gdy dzieci staja się kartą przetargową.
        Tatuś chce byc drugim Krammerem? Najpierw musiałby doprowadzić
        do opuszczenia dzieci przez mamę (niejako daje Ci ultimatum dzieci lub partner-
        wyraźnie czuć strach, że inny mężczyzna zajmie jego miejsce w zyciu dzieci,
        okaże się lepszym ojcem.)
        lub pozbawić ją praw rodzicielskich z powodu:
        rażących zaniedbań obowiązków rodzicielskich
        alkoholizmu, narkomanii
        choroby psychicznej
        prostytucji
        Rozumiem, że żaden z powyższych powodow nie dotyczy mamy dzieci,
        więc próba wymuszania tą drogą decyzji spełznie na niczym.
        Głowa do góry.
    • princessa_74 Re: Nowy partner 24.01.05, 21:21
      Witam. Jestem w trakcie sprawy rozwodowej, nie mielismy dzieci i to moj maz
      mnie zostawil. Jednak ciagle slysze od niego, ze jeszcze sie nie urodzil taki
      facet ktory by mi odpowiadal, i ze on bedzie sie teraz przygladal moim nowym
      zwiazkom z wielka ciekawoscia.
      Pozdr.
Pełna wersja