ps13
29.01.05, 14:38
witam
moim problemem jest sposób zachowania się po rozstaniu
rozstanie odbyło sie wyjątkowo obrzydiwie, były kłamstwa, zdrada, własciwie
razy dwa!
otóż M. jawnie, wrecz jescze nawet przed moim wyprowadzeniem (zapewen w
trakcie tez?)afiszuje sie ze swoja hmm przyjaciolka
bywaja we wszystkich Naszych miejscach,wśród ludzi, i wiadomo, że spotykają
naszych znajomych, którzy oczywiscie są zszokowani. Cały ciężar, co ma tez i
dobre strony, tlumaczenia zaistanialej sytuacji, spada na mnie.
M. nie ma w sobie ani odwagi ani honoru zeby przyznac sie do tego co zrobil,
kim jest, chociaz przeciez ma odwage to robic..
W jaki sposob wlasciwie się zachowac w takiej sytuacji, wobec wspolnych
znajomych, wobec jeo znajomych? Ja mam wciaz jakies zbedne zupelnie resztki
lojalnosci, i naprawde wiem, iz po tym co zrobil, nie zasuguje na nie..ale
Nie wyobrazam sobie jakichkolwiek kontaktow z nim? niby ajkich, i czy z nia
tez?
Ale w jaki sposob mozna poruszac sie po wspolnej przestrzeni miasta,
przyjaciol, by wciaz nei natykac sie na "miny", na informacje o nim, na
pytania "dlaczego? "
moje wytlumaczenie zaistnialej sytuacji na peweno przyjaciol mu nie
przyspozy...
macie jakis sposob?
dzieki