rozwód kościelny - proszę o pomoc

28.02.05, 11:07
czy ktoś z was miał kiedyś doczynienia z czymś takim? szukam informacji bo właśnie odebrałam pozew. nie chodzi o mnie tylko, o moją mamę. moi rodzice wzięli rozwód cywilny już dawno, z 10 lat temu. powodem był zachowanie mojego ojca. wspomnienia moje i mojej mamy są bardzo ciężkie i staramy się do tego nie wracać. rozwód był bez orzekania o winie byle jak najszybciej. mój ojciec zdziwaczał, miał/ma manie prześladowcze, słucha(ł) cały czas radia maryja... była też przemoc:|
nie wiem co mam robić. może jeśli nie powiem o tym mamie to uda się jakoś tego uniknąć, wiem że dla niej to byłby ogromny stres. podobno wyciąga się w takich rozprawach różne brudy...
już sam powód unieważnienia w pozwie brzmi strasznie:
"niezdolość niewiasty do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z powodów psychicznych." brrr... płakać mi się chce. chce zrobić z mojej mamy wariatkę choć to właśnie on powinien się leczyć.
proszę o jakiekolwiek info, z góry dziękuję.
Kasia.
    • jesiennapani Re: rozwód kościelny - proszę o pomoc 01.03.05, 13:32
      powód unieważnienia w pozwie brzmi strasznie:
      > "niezdolość niewiasty do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z powodów
      ps
      > ychicznych."

      Trochę więcej wiary... w rozsądek rozpatrujących unieważnienie małżenstwa w
      kościele. "powody psychiczne" musiałyby zaistnieć przed zawarciem małżeństwa i
      zostać zatajone przed narzeczonym.
      Jak rozumiem taka sytuacja nie miała miejsca. Wniosek ojca może z urzedu zostać
      odrzucony, jeśli nie będzie wystarczajacych dowodów. Przypuszczam, że robią
      wywiad w parafii nt. praktykowania religijnego, płacenia daniny, spowiedzi,
      przystępowania do komunii, i odwiedzin duszpasterskich
      Jesli to ojciec wymaga pomocy psychologa czy psychiatry to sąd kościelny to
      napewno zauważy. Poza tym unieważnienie małżeństwa w kościele jest ewenementem.
      Mamę należy powiadomić o sprawie bezwzględnie i natychmiast.
      Jeśli mama wyrazi taką wolę, proponuję udać się z mamą na plebanię i pokazać
      pozew (można zostawić tylko kopię), który jak rozumiem przyszedł z Kurii i
      pytać co w tej sytuacji zrobić.
      Głowa do góry.
    • nova_pl ja właśnie przez to przechodzę.... 06.03.05, 22:20
      Jestem 2 lata po rozwodzie bez orzekania o winie, aczkolwiek teraz żałuję, że
      chciałam być na tyle dobra i nie wywlekać brudów... były mąż złożył pozew w
      Sądze Duchownym i w pozwie napisał, że "choroba psychiczna pozwanej
      uniemożliwiała jej wykonywanie podstawowych obowiązków małżeńskich", czyli
      standard :)Też myślałam, że to nic takiego, bo przecież żadnych odchyleń od
      normy nie mam... ale rzeczywistość jest inna... zamiast oni udowodnić, że
      jestem psychiczna, to ja musze im udowadniać, że jestem zdrowa....... miałam
      już dwa przesłuchania.... i wiem, że na żadne kolejne nie pójdę... może
      trafiłam na jakiegoś przekupionego księdza, a może czasy się tak zmieniły, że
      teraz wszyscy tacy są.... już nigdy tam nie pójdę i nie pozwolę się
      upokorzyć.... i szczerze mówiąc nie życzę tego żadnemu wrogowi :(
      Jeśli masz jakieś szczegółowe pytania, pisz proszę na priv :)
      Pozdrawiam
      • kraxa niestety te rozwody sa mozliwe do zalatwienia za 06.04.05, 15:38
        kase. Moi rodzice otrzymali propozycje w mojej sprawie od znajomego ksiedza- 15
        tys. i bedzie orzeczenie niewaznosci malzenstwa. Nie zalezy mi i nie zamierzam
        za to placic. ale jakbym zaplacila, to wszystkie "dowody" by sie znalazly. Inna
        sprawa, ze akurat w moim przypadku uwazam, ze sa przeslanki, zeby uniewaznic,
        ale nie zamierzam sie tym zajmowac, bo nie chce kolejnego slubu.
        • diaament Re: niestety te rozwody sa mozliwe do zalatwienia 13.04.05, 14:59
          a czy fakt ze mezczyzna nie moze miec dzieci jest powodem do uniewaznienia
          slubu koscielnego? i czy wystarczy ze przez 5 lat malzenstwa nie zachodzilam w
          ciaze a bardzo chcialam miec dziecko? po rozwodzie cywilnym wyszlam za maz i
          mam dziecko a bardzo zalezy mi na uniewaznueniu slubu koscielnego. czy to
          wystarczajacy powod?
          • kraxa to jest ciut bardziej skomplikowane 13.04.05, 16:22
            Sam fakt, ze nie moze miec dzieci nie oznacza, ze malzenstwo bylo niewazne. Ale
            np. fakt ze ZATAIL to przed Toba to juz jak najbardziej. Jesli nie powiedzial
            Ci przed slubem, a WIEDZIAL. wiec musisz udowodni, ze WIEDZIAL a OSZUKAL. Wtedy
            oczywiscie tak.
Pełna wersja