Mam kilka pytań...

06.03.05, 08:56
Żona odeszła ode mnie ponad dwa miesiace temu i myślę o rozwodzie. Dzieci nie
mamy. Zona mówi (na razie), że nie zgodzi sie na rozwód bez orzekania o
winie. Co się stanie, jeśli złożę pozew o rozwód bez orzekania o winie, a
żona nie zgodzi się podczas rozprawy w sądzie? Czy bedę musiał składac drugi
pozew, tym razem o rozwód z winy żony? Czy może lepiej jest od razu złożyć
pozew o rozwód z winy żony? Ile to wszystko bedzie kosztowalo? Ile czasu
upływa w warszawskich sądach mędzy zlożeniem pozwu, a rozprawa pojednawczą, a
potem główną? Pytam o czas, bo planuję dłuższy wyjazd z kraju i chciałbym
rozwiazać ten problem przed wyjazdem.
    • marija123 Re: Mam kilka pytań... 06.03.05, 13:56
      Możesz najpierw złożyć pozew bez orzekania o winie, a w miarę trwania sprawy, w
      każdym momencie mozna to zmienić. Najlepiej byłoby bez orzekania o winie i
      postaraj się przekonać o tym swoją żone. Ona chyba nie zdaje sobie sprawy z
      tego, ze chcąc udowodnić winę będzie dużo kłopotów, wzywanie świadków, a to
      jest zbyteczne. Tym bardziej, ze nie macie dzieci.
      Co do czasu trwania, to przynajmniej w K-owie od złozenia wniosku, do sprawy
      końcowej, w moim przypadku upłynęło 6 miesięcy, a koszty oczywiście zależą od
      dochodów. Mnie to kosztowało 900 zł.
      Jak powiesz sędziemu, ze zmieniasz pracę i chcesz wyjechać, myślę, ze moze
      sprawę przyspieszyć. Oczywiście, ze żona nie będzie uważała, ze ten zwiazek da
      się jeszcze uratować.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
Pełna wersja