witajcie

30.04.05, 22:26
mam pytanie - obecnie od roku jestem w sądowej separacji z mężem, teraz mąż
chce rozwodu bez orzekania o winie - tak aby było szybko i sprawnie. Bardzo
chętnie poszłabym na taki układ, gdyby nie jedna wątpliwość. Zastanawiam się
jak ustrzec się w przyszłości tego, że on mógłby żądać ode mnie lub dzieci
alimentów (obecnie jest bezrobotny z własnej woli,jest alkoholikiem) Tak
sobie pomyślałam czy istnieje możliwość spisania jakiegoś aktu notarialnego,
lub jakiegokolwiek aktu prawnego w którym zawarta byłaby informacja że ja
zgadzam się na rozwód bez orzekania o winie, a on zrzeka się występowania o
alimenty w przyszłości ode mnie i dzieci (ja zarabiam ok. 2000 ale wychowuję
sama dwóch synów). Czy taki dokument byłby ważny przed sądem? Nie chce mi się
bawić w pranie brudów, przerabiałam to już przy separacji - dodam że wina
jest po stronie męża, ale nie zależy mi na tym aby ją udowadniać. Chcę jak
najszybciej pozbyć się go z "mojego" życia na zawsze.
    • burza4 Re: witajcie 02.05.05, 10:30
      Z tego co wiem, nie da się teraz zastrzec z góry że kiedyś w przyszłości się
      nie bedzie domagało alimentów. W waszym przypadku orzekanie o winie nie musi
      znacząco przeciągać sprawy - te sprawy się ciągną dlatego, że strony zazwyczaj
      nie zgadzają się na rozwód/nie uznają swojej winy, trzeba udowadniać, ściągać
      świadków itd. Jeśli zależy mu na rozwodzie, niech uzna swoją winę, i po
      zawodach - to będzie dla ciebie lepszą gwarancją. Tym bardziej w przypadku
      alkoholika - jeśli nie będzie rozwodu z jego winy, teoretycznie może się
      domagać alimentów od ciebie w ciągu 5 lat jeśli będzie w niedostatku. Po co
      ryzykować?
      • kraxa wcale nie w ciagu 5 lat 02.05.05, 16:51
        Zawsze, kiedy poczuje, ze jego sytuacja sie pogarsza
        • czekolada72 Re: wcale nie w ciagu 5 lat 02.05.05, 19:03
          W przypadku orzekania z wina - strona niewinna moze domagac sie zawsze. Przy
          bez - obie strony wzajemnie przez 5, jezeli nie zawra kolejnego malzenstwa.
    • aniak04 Re: witajcie 02.05.05, 22:14
      dzięki za odpowiedź, sytuacja jest już dla mnie jasna:)
Pełna wersja