Kobiety, proszę o poradę - rozpad małżeństwa.

01.06.05, 16:37
Czesc,

mam nadzieje, ze poradzicie mi cos.

Od 5 lat jestem z ta sama osoba - 2 lata po slubie. Nie mamy dzieci (problem
po mojej stronie) i to ja jestem osoba, ktora bardzo je chce. Niestety, 3
miesiace temu poronienie i wrocily problemy, ktore zaczely sie, gdy
zaczelismy sie starac o dziecko: niedopasowanie seksualne (ja chcialem
czesciej i wszedzie, ona raczej rzadziej i bezpiecznie), ja chcialem rodzuny,
ona nie bardzo, do tego jak sie od niej dowiedzialem (i czulem to od pewnego
czasu) po prostu sie wypalila.

Kilka dni temu przeprowadzalismy, z mojej inicjatywy, rozmowe na ten temat i
zona powiedziala (nie bede sciemniac, ze ja, bo tak nie bylo), ze powinnismy
osobno zamieszkac na pol roku (taka mozliwosc bedzie za 2 miesiace, jak
kupimy nowe mieszkanie).

Mimo, ze ja chcialem o tym rozmawiac, poczulem sie zdruzgotany. Przez okres
ostatnich miesiecy i w czasie ciazy zawsze mowilem jej, ze ja kocham, ze
bedzie OK, ze jestesmy razem.

Dziewczyny, doradzcie mi, co ja mam zrobic, aby ja zatrzymac? Przystac na te
warunki, i starac sie z nia przyjaznic, liczac na to, ze za pol roku do
siebie wrocimy? Czy to nie jest bardziej takie odwlekanie ostatecznej dezycji?

Czy mam sie rzucic jej na kolana, kupic brylanty, pojechac w podroz dookoloa
swiata i postarac sie, ze wszystko bedzie w porzadku?

P.
    • magnuna Re: Kobiety, proszę o poradę - rozpad małżeństwa. 01.06.05, 22:35
      Mysle,ze nawet jesli staniesz na glowie a ona sie wypalila, nie kocha czy
      inaczej to nazywajac, nic nie wskorasz.Za jakis czas ona znowu zaporponuje
      rozstanie.Ale nie piszesz czy ona powiedziala ze nie kocha Ciebie?Czy
      powwiedzila dlaczego czuje sie wypalona?Piszesz tylko o swoich uczuciach, a jej
      uczucia?To ze ona chce rozstania przeciez z czegos wynika.Z czego?
    • mameja2 Re: Kobiety, proszę o poradę - rozpad małżeństwa. 03.06.05, 09:02
      Nie jest dobrze. Kiedy kobieta tak mówi, chce świętego spokoju od Ciebie. Więc
      chyba raczej nic z tego nie będzie. Może zdobędzie się na szczerość w sprawie
      miłości? Może jest tylko chwilowo rozgoryczona? Jeśli jej nie pozwolisz odejść,
      to nie masz gwarancji utrzymania związku, jeśli pozwolisz, może to posłużyć
      jakiejś refleksji i uświadomieniu potrzeby bycia z Tobą. Ale nie zostawiaj jej
      tak całkiem. Odwiedzaj i kontaktuj się, trudno tu coś radzić, zyczę powodzenia!
      • magnuna Re: Kobiety, proszę o poradę - rozpad małżeństwa. 03.06.05, 22:37
        Mysle ze Mameja dobrze radzi:-)powodzenia, jelsi poznasz przyczyne rozterek
        zony to wymyslisz sky=teczny sposob by jakos rozpalic jej uczucie.
    • ania99998 Re: Kobiety, proszę o poradę - rozpad małżeństwa. 08.09.05, 20:14
      jestem bardzo ciekawa jak potoczyly sie wasze losy
      ja pozwolilam odejsc mezowi bo wydawalo mi sie ze rozlaka dobrze nam zrobi
      i pomylilam sie
      • gosia766 Re: Kobiety, proszę o poradę - rozpad małżeństwa. 09.09.05, 08:20
        jeżeli ja mocno kochasz to nie pozwól jej sie wyprowadzić, jeżeli ona cię mocno
        kocha to się nie wyprowadzi, wiem coś na ten temat bo sama chciałam rozłąki na
        3 miesiące, ale już wiedziałam że z nim nie będę, mówiłam że potzrebuję trochę
        czasu, i on sie wyprowadził i już nigdy sie nie zeszliśmy, skończyło się to
        rozwodwem po pół roku. Myślę że nie powinniście sie rozstawać, ewentualnie
        gdzieś wyjechać bez siebie na tydzień.
        • ania99998 Re: Kobiety, proszę o poradę - rozpad małżeństwa. 09.09.05, 09:03
          gosia to co piszesz chyba sie sprawdza
    • joan1000 Re: Kobiety, proszę o poradę - rozpad małżeństwa. 09.09.05, 15:09
      Przemku usiadzcie na spokojnie i porozmawiajcie. O co tak naprawde chodzi.
      Piszesz ,ze twoja zona jest po poronieniu. To bardzo trudny czas dla kobiety.
      Moze chce uciec w samotnosc, w takim wypadku nie pozwol jej, badz przy niej ,
      wspieraj jak tylko mozesz... Ja mysle ,ze tu nie ma co pozwalac czy nie
      pozwalac na wyprowadzke tylko pogadac . Tak po proatu. zycze wyjasnienia calej
      sprawy pozytywnie
Pełna wersja