Jak to przetrwać

24.08.05, 13:50
Powoli dojrzewam do rozwodu.Mąż mnie zdradzał o czym dowiedziałam sie
niedawno i to od niego.Prosi błaga bym mu przebaczyła i żebysmy zaczęli
wszystko od poczatku.Ja tego nie potrafię.Każde jego dotknięcie kojarzę sobie
jak dotyka kolejna prostytutkę.Czuję straszne upokorzenie i pustke
wewnętrzną.Myslałam nawet o samobójstwie.Jestem u kresu wytrzymałości.Nie
moge jeśc, spać i normalnie funkcjonować.On bardzo sie stara wynagrodzić mi
wszystko duzo sie modli i obiecuje dochowac wierności.Sam wyglada juz jak
cień.Ale we mnie cos pękło.Pomóżcie mi choć dobrym słowem przetrwac to
wszystko.Nikogo wokół mnie nie ma komu mogłabym sie zwierzyć.A jak nie to
chyba nadejdzie taki moment ze to zrobię...
    • kvinna1 Re: Jak to przetrwać 24.08.05, 14:08
      Kasia, sama musisz wiedziec, czego chcesz. Moj mnie zdradzil, tez sam mi
      powiedzial. Ale odchodzi, a tak bardzobym chciała zeby został... Jak w Tobie
      cos peklo, moze byc trudno zebrac to w calosc, ale pamietaj, ze zycie, jest
      tylko jedno i teraz od Ciebie wszystko zależy. Jesli mozesz zyc dobrze z mezem,
      moze wrato sprobowac, ale jesli masz powazne watpliwości nie katuj sie. Nie
      umiem Cie bardziej pocieszyc. Trzymaj sie
    • kanonista Re: Jak to przetrwać 27.08.05, 20:44
      Musisz wytrzymać, po prostu musisz, oczywiście decyzję podejmiesz sama (czy
      chcesz rozwodu czy nie). Ważne jest to że walczysz sama ze sobą. Życzę
      wytrwałości. I pamiętaj "jest moc w człowieku jakaś czy fatalność, która mu
      każe powstać choć upadnie..."
    • akacjax Re: Jak to przetrwać 27.08.05, 23:50
      A czy Ty modlisz się do Ducha św. o moc przetrwania?
      Możesz udac się do psychologa, by spróbowac zrozumieć swoją reakcję.
      Do Ciebie należy decyzja, wyobraż sobie, że to się zdarzyło, a on Tobie nic nie
      powiedział...zapewne nawet o tym byś nie pomyślała.
      I pamiętaj, Ty nie zdradziłaś, to nie Twoja wina.

      Ja mojego za "rękę nie złapałam" ale wiem, że dwa trzy lata temu na 100%
      spotykał sie z inną kobietą, czuje to.
      A małżeństwo było za słabe by przetrwać, my nie dla siebie
      stworzeni...separujemy się bez nadziei.
      Pozdrawiam, napisz coś.
      • nosterdamoos Re: Jak to przetrwać 14.09.05, 00:29
        jezeli prosi cie o to to przebacz mu. Wyslij na badania lekarskie tak abys miala
        pewnosc ze nie zarazi cie nawet jakas smiertelna choroba. Bedzie musial przejsc
        przez miesiace testow zanim podejmnij sie seksu na nowo z nim.
        To bedzie jego kara.
        A wybaczyc sobie trzeba i dawac sobie szanse. Wazne zeby nigdy juz tego nie robil.
        Liczy sie dobro dzieci i rodziny.
        Religia uczy nasz wybaczac to i nam ktos kiedys cos wybaczy bo nie jestesmy
        idealnymi ludzmi i wszyscy popelniamy bledy.
    • bbb21 Re: Jak to przetrwać 14.09.05, 10:07
      sama musisz podjac te decyzje. nie jest niestety latwa. spojrz w siebie gleboko
      i zastanow sie, czy warto ratowac ten zwiazek, i jak on bedzie wygladal po..
      wybaczeniu, jak ktos napisal, ..... po zdradzie nic nie jest takie samo. ..

      Zyczę Ci powodzenia i siły!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja