Rozwód z obcokrajowcem- proszę o pomoc i radę

27.08.05, 12:28
Witam!
Mam taki problem:
myślę o rozwodzie z moim mężem, który przebywa w USA i w każdej chwili może
zmienić adres zamieszkania. Nie chce podać mi narazie adresu skrytki
pocztowej, którą posiada. On nie chce rozwodu i nie rozumie dlaczego ja nie
chcę wybaczyć mu tego, że zataił przede mną fakt(6lat znajomości, 1rok
małżeństwa),że był już żonaty!!! Cały czas pisze do mnie maile i przywołuje
wspomnienia a ja już nie mam siły...Nie wierzę już w nic. Nie wiem jak mógł
mówić mi prosto w oczy, że nigdy nie miał żony(przed naszym ślubem).
Kocham Go i cierpię jak nigdy ale nie potrafię mu wybaczyć..
    • rozwoodka Re: Rozwód z obcokrajowcem- proszę o pomoc i radę 02.09.05, 06:53
      Jezeli znasz jego poprzednie miejsce zamieszkania w USA, mozesz wyslac na ten
      adres pozew rozwodowy do niego. Poczta mu przesle na nowe miejsce zamieszkania,
      w wiekszosci wypadkow przez 6 miesiecy poczta przesyla listy ze starego adresu
      na nowy, po tym czasie tylko i wylacznie listy urzedowe. Spiesz sie wiec z tym.

      Ale piszesz, ze wlasciwie "myslisz" o rozwodzie z nim, dlatego ze zatail przed
      toba poprzedni zwiazek, czy pytalas sie go jaki byl powod ze ukryl ten zwiazek
      przed toba? Dlaczego nie chce ci podac nowego adresu zamieszkania?

      Piszesz, ze kochasz go ale nie masz sily mu wybaczyc, czy jednak jestes
      zdecydowana na rozwod, czy po prostu potrzebujesz czasu aby "zebrac sie w
      sobie" i wtedy podjac decyzje?
Pełna wersja