Do Cipolaka i innego oszolomstwa...

13.09.05, 14:04
Nie trudz sie iditoto i nie wypisuj tu inwektyw bo zywot ich bedzie krótki.
JUz wywalilam Twoje wypociny, i tak tez bedzie z kazdym nieudolnym nasladowca
plathessa, jak i nieszanownym oryginalem, jesli jeszcze kiedys tu zawita.
    • cipolak Re: Do Cipolaka i innego oszolomstwa... 13.09.05, 22:06
      Nie musisz panienko mi ublizac. Mam juz troche lat i wiem co mowie.
      Oczywiscie nie namawiam kobiet do bycia z facetami ktorzy znecaja sie na
      swoja zona. Trudno od kogos wymagac tego nikt nie zasluguje na takie traktowanie
      i wtedy nie ma wyjscia jak tylko zostawic takiego potwora.
      Zle mnie zrozumials widocznie.
      Za to absolutnie jestem przeciwko rozwodom z tzw. wyboru.
      A to mi sie chce wiecej seksu, a to juz mnie on/ona nudzi a to a to tamto.
      Wzieliscie slub ze soba, macie dzieci to robcie wszystko aby zyc ze soba w
      zgodzie i poszanowaniu i milosci.
      Po rozwodzie bedzie juz tylko inaczej i gorzej w szczegolnosci dla kobiety.
      A tyle tutaj nierozsadnych opinii czytam ze mnie diabli biora jakie kobiety sa
      naiwne.

      Jeszcze raz wiec powiem, rozwod jest do zaakceptowania ale tylko w skrajnych
      przypadkach.
      Miejcie dziewczyny, zony matki wiecej szacunku dla siebie samych.
      • bbb21 Do ........................ 13.09.05, 23:23
        no wlasnie: MIEJCIE KOBIETY, ŻONY, MATKI więcej szacunku do siebie i nie
        zgadzajcie się! na poniżające traktowanie przez swoich mężów. A poniżycć można
        zarówno fizycznie jak i psychicznie.
        Pewnie, że ludzie pobierając się wiedzą (bo wtedy i wierzą i wiedzą) , że
        zawsze będą razem, na zawsze, Ale często bywa inaczej, nasze marzenia , sens
        życia rozpadają się w mgnieniu oka i wtedy .. nie ma innej możliwości : trzeba
        wziąźć rozwód. Odwagi , dziewczyny, po rozwodzie też jest dobrze. Często
        lepiej. a ileż rzeczy można wtedy zrobić tylko dla siebie, w końcu .

        nie można też generalizować.. bo życie układa nam się różnie, ale zawsze ,
        pamiętajcie zawsze mamy wybór
        • tabooo Re: Do ........................ 14.09.05, 00:17
          Po rozwodzie moze byc dobrze dopoki bedziesz mloda ale po ilus tam latach
          powiedzmy w wieku 60 lat bedziesz patrzec na to inaczej. A zycie juz bedzie
          dobiegac konca. Dobrze jak uda ci sie poznac wlasciwa osobe tym drugim razem ale
          najczesciej jest potem trzeci i moze czwarty a na koniec samotnosc przy lustrze
          i nic wiecej.

          "Ludzie mysla chwilowo, podejmujac decyzje na cale zycie"
          • nosterdamoos Popieram, rozwod to ostatecznosc 14.09.05, 00:32
            i tylko w obronie przed znecajacymi sie nad kobietami.
            Inne przypadki to completna demoralizacja.
          • bbb21 Re: Do ........................ 14.09.05, 10:02
            a myslisz, ze samotnosc w zwiazku dwojga ludzi nie istnieje?
            przeciez tez sie starzejemy, tez bedziemy miec 60 lat, i mozemy spojrzec w
            lustro i powiedziec, ze bylam /em caly czas samotny w zwiazku z druga osoba i
            zycie mi tak przemknelo, ze nic dla siebie nie zrobilam /em. I okaze sie, ze ma
            sie wielki zal, ze nie skonczylo sie zwiazku, ktory nie dawal NIC dobrego.
            A moze zamast poznawac te nastepne osoby, oddac sie pasji? spelnic jakies swoje
            marzenie, ktorego sie nie spelnilo?

            Wierz mi, nie pisze tego zupelnie bezpodstawnie.. Mi sie akurat udalo spelnic
            swoje marzenia i zrobic w i e l e rzeczy dla SIEBIE samej. ale to sa moje
            prywatne sprawy i rozpisywac sie nie bede. A kobietom zycze odwagi i wiary w
            siebie, mimo wszystko. Aby nie daly sie ponizac, wykorzystywac itp. Trzeba
            walczyc o siebie, i dbac o siebie.

            :))
            • tabooo Re: Do ........................ 14.09.05, 20:09
              zgadzam sie zycie w nonsensie nie ma sensu. Ani nikt nie zasluguje na bicie czy
              wykorzystywanie.
              Tylko nie wiem po co robicie dzieci, bierzecie sluby a pozniej zostajecie
              szybkimi rozwodkami?
              Mysle ze rozwod to jeden problem a ludzie sami w sobie maja wiele problemow
              ktore cale zycie ciagna sie za nimi.
              Najwiecej to jest egoizmu w ludziach a w tym nie ma miejsca na bycie z kimkolwiek.
              • bbb21 Re: Do ........................ 14.09.05, 23:16
                bierzemy sluby, bo wierzymy , ze zawsze bedziemy z ta osoba wybrana. ale jak
                widac zycie uklada sie bar roznie, i niestety cos trzeba wybrac, Nie
                generalizuj, ze robimy dzieci i zostajemy szbkimi rozwodkami /-dnikami/; nie
                zawsze tak jest, bo niektore zwiazki trwja baaardzo dluugo i nie zawsze sa w nim
                dzieci...

                ja tez nie jestem za tymi szybkimi rozwodami, bo to niby moda czy szpan. nie
                rozumiem, i faktycznie czesto ludzie nie potrafia, nie umieja byc ze soba.
      • kraxa cipolak nie jestem panienka 23.09.05, 11:18
        Jak sama nazwa forum mówi, jestem ROZWÓDKA. To gorzej niz, zyd, mason i
        cylkista w jednej osobie.
      • teresa401 Re: Do Cipolaka i innego oszolomstwa... 18.10.05, 11:54
        Zwrot panienko miał być obraźliwy wiekowy Cipolaku?Tyle wiedzy , mądrośći w
        Tobie , po co wchodzisz na fora dla rozwódek , chcesz prześwietlić te kręgi
        kobiet , którym ciężko po rozwodzie?Często facetom tylko chodzi o seks , co 5
        podaje za przyczynę rowodu włąśnie ten powód.Mało ,która kobieta zostawia
        impotenta męża, a niejedna amazonka jest sama ....Jak to wytłumaczyć?Prosto
        W tym kraju facet ma lepsze prawa .Facet zdradził -przytafiło mu się .Kobieta
        zdradziła ot lafirynda i tak bez końca.....
Pełna wersja