kruscha
25.09.05, 00:22
chce odejsc, ale sie boje. Nie kocham go, mamy coreczke i mieszkamy w
Niemczech (to ja mam papiery). Jestem slaba i wszyscy wywieraja na mnie
presje jaki to on dobry, gdzie ja znajde drugiego takiego itp. Ale czy tylko
dobrocia czlowiek zyje ? Jest wiele powodow ktore mnie sklaniaja do tej
decyzji. Ale wszyscy wokol rodzina twierdza ze wybrzydzam. A ja juz tego nie
moge zniesc. Czy naprawde to ja robie zle? Pomozcie