co robić, co robić??

29.09.05, 07:27
Złożyłam pozew o rozwód... wczoraj przyszło pisemko - za miesiąc rozprawa a
teraz przychodzą mysli że może nie warto??? jakbym nie była gotowa... nie
wiem co robić... czy na rozprawie pojednawczej mogę poprosic o separację?? a
moze jeszcze mogę odwołać pozew?? co robić co robić????
    • damisa Re: co robić, co robić?? 25.10.05, 00:47
      Jeśli złożyłaś to na pewno był powód. Nie rezygnuj. Rozwodu nie dostaniesz od
      razu. Będzie jeszcze czas na wycofanie się w separację - w każej chwili możesz
      zmienić decyzję. Rozumiem Twoje wątpliwości, bo sama przez nie przechodziłam.
      Przec pół roku wysyłałam pozew... Aż wysłałam i byłam w rozterce. Już na
      drugiej sprawie opadły mi różowe zasłonki (obecne przez wiele, wiele lat).
      Poznałam z kim żyłam. Już nie nachodzą mnie żadne wątpliwości.
      • s_s Re: co robić, co robić?? 26.10.05, 07:16
        rozporawa juz za tydzien... uczucia mieszane - raz jestem pewna ze chcę
        innym... myśle, ze ta mieszanka bierze się stąd iż mój mąz nie chce rozwodu...
        a co za tym idzie boję sie że kiedyś będę tego żałować... nio ale jest tak jak
        mówisz to wszystko troszku potrwa wiec czas na wycofanie zawsze jest... a teraz
        pójde w zaparte... dzięki za odzew. pozdrawiam! DAMISA TRZYMAJ ZA MNIE KCIKU
        PROSZE
        • user123456 Re: co robić, co robić?? 26.10.05, 23:17
          zanim powiesz ze z czala pewnoscia , jestem przekonana ze chce odpowiedz sobie
          na takie pytania : jakim czlowiekiem jest moj maz , 2. czy dawal pienaiadze
          regolarnie na dom , 3.czy wykazywal troske o dom i o ciebie , 3.czego on
          odemnie oczekuje ?? , 4, czy naprwade dawalam mu to czego potrebowal ?? 5. jak
          zmieni sie moja sytuacja zyciowa jak juz bede po ?
          pozdrawiam
        • damisa Re: co robić, co robić?? 28.10.05, 00:14
          User ma rację. Dobre pytania postawił. Kciuki trzymam już od dziś. Ty trzymaj
          za mnie jutro. Jadę na kolejna rozprawę ze świadkami!! Ale jestem dość
          spokojna. Oby tak jutro było. Pa
          • jagula5 Re: co robić, co robić?? 28.10.05, 17:41
            no i jak było???
            opowiedz, bo sprawa ze świadkami jeszcze mnie czeka....
            • pumaxl Re: co robić, co robić?? 28.10.05, 19:02
              Ja też czekam z niecierpliwością na relacje z rozprawy ze świadkami , to
              wszystko jest przede mną .Pozdrawiam
              • damisa Re: co robić, co robić?? 12.11.05, 14:13
                Witajcie. Już po rozprawie. Występowała moja córka, kochanka męża (tfu)i jego
                brat. Dwoje pierwszych to moi świadkowie a trzeci to świadek męża (tfu).
                Świadkowie byli wypytywani przez sędzię (sędzinę?). Wypytywała córkę o
                wszystkie rodzinne sprawy, o stosunki jakie panowały w domu, gdy on mieszkał z
                nami. Kochanka potwierdziła fakt zdrady. Natomiast jego brat używał tylu
                oszczerstw, tak dodawał i ubarwiał pojedyńcze zdarzenia, że chyba posiwiałam.
                Zdawałam sobie sprawę, że będzie go bronił, ale nie byłam przygotowana na takie
                kłamstwa. Do dziś nie mogę pojąć jak można tak postępować. Mąż (tfu) jest
                alkoholikiem, zdradzał mnie, zadręczał nas psychicznie. Ale nie jest winien...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja