Dlugosc sprawy w Wawie

04.10.05, 18:13
Jestem juz po pierwszej sprawie pojednawczej. Oczywiscie on robil straszne
problemy, ze sie nie zgadza na porozumienie i chce rozwodu z mojej winy, na
co ja sie absolutnie nie zgadzam. Poza tym sad w Warszawie podobno sie
przenosi i sedzia straszyl, ze jesli nie bedzie porozumienia to sprawa moze
sie ciagnac w nieskonczonosc. Czy to jest mozliwe? Strasznie sie tym
zalamalam. Nie mamy dzieci, wiec myslalam ze na drugiej sprawie juz
dostaniemy rozwod. Co o tym myslicie? Czy nie ma jakis uregulowan prawnych co
do dlugosci sprawy? Na pierwsza rozprawe czekalam 7 m-cy.
    • koteczek-25 Re: Dlugosc sprawy w Wawie 16.10.05, 19:47
      Mój mąż pozew złożył w czerwcu, pierwsza sprawa pojednawcza była pod koniec
      września, a druga i mam nadzieję że ostatnia ma się odbyć w listopadzie. Sprawa
      oczywiście bez orzekania o winie.
      Pozdrawiam Magda
    • agniesia.g Re: Dlugosc sprawy w Wawie 21.05.06, 21:36
      hmm wiesci z roku 2004/05
      pozew zlozony we wrzesniu , 1 rozprawa w grudniu (maz sie nie zgadzal) , 2
      rozprawa w marcu i wyrok :)
    • javiaga Re: Dlugosc sprawy w Wawie 22.05.06, 13:15
      Ja zlozylam wniosek pod koniec maja ubieglego roku. Pierwsza sprawe mialam w
      lipcu, druga pod koniec wrzesnia i po sprawie. Oczywiscie rozwod odbyl sie za
      obopolna zgoda.
      • monia725 Re: Dlugosc sprawy w Wawie 26.05.06, 16:40
        Jezu to ja dostałam super szybko rozwód. Pozew pod koniec sierpnia, I sprawa w
        pazdzierniku, II w listopadzie i koniec! Ale oboje zgodnie twierdzilismy, ze
        sie nie kochamy, nie chcemy byc razem i nie mamy sie czym dzielic...
Pełna wersja