dziewczyny czy tak trudno jest...

29.10.05, 20:00
Dziewczyny czy naprawdę jest tak trudno dostac rozwod z orzekaniem o winie?
Czy powinnam machnąc reką w sądzie i zgodzic sie na "porozumienie stron"
kiedy factet zdradzał, oszukiwał, zostawił małe dzieci, a teraz jeszcze mnie
straszy i szantazuje???Czy tak trudno będzie udowodnic mu wine? jak to jest z
tymi sądami, ze wystarczy jego świadek który zezna ze jestem feeee i juz
udowodnienie tego co zrobił bedzie niemozliwe...napiszcie mi prosze o swoich
doswiadczeniach....Nie chce do konca zycia załowac ze nawet nie sprobowałam,
ze dałam sie zastraszyć komus kto i tak wyrzadził nam tyle złego....
    • pumaxl Re: dziewczyny czy tak trudno jest... 14.11.05, 08:43
      Witaj , ja złożyłam pozew z orzekaniem o winie ale myślę ,że zrezygnuję z tego
      pomysłu ,Przeczytałam niedawno jeden post który dał mi wiele do myślenia i na
      tej podstawie jestem skłonna zrezygnować z orzekania o winie męża ,doszłam do
      wniosku ,że nie jestem w stanie znieść czegoś ,co będzie ciągnęło się długo
      ,chcę mięć już rozwód nie chcę już dłużej być żoną tylko na papierku człowieka
      który zniszczył moje życie ,plany, wiarę .Jeśli masz mocne argumenty i siłę to
      walcz ! Ja takich nie mam ,to że mnie pobił ,wyrzucił z dzieckiem , obrażał mnie
      i wygrażał okazało się niczym w prokuraturze ,więć cóż więcej mogłabym osiągnąć
      w sprawie o rozwód ,jeśli nikt po za jego rodziną nie widział co działo się gdy
      mieszkaliśmy razem , co nieco widziała i słyszała moja rodzina gdy nie
      mieszkałam już z nim ,skoro policja nie powołała na świadków nikogo z mojej
      rodziny , takie ma znajomości ,dlatego mam już gdzieś pieprzone orzekanie o
      winie ,chcę się uwolnić od tego człowieka i zacząć życie od nowa .Pozdrawiam
      • rajzer Re: dziewczyny czy tak trudno jest... 14.11.05, 11:51
        -Ja co prawda nie o rozwodzie ,ale o separacji z orzekaniem o winie
        oczywiście!!!! nieważne ile to będzie trwało!Dlaczego mam pozbawiać się na
        przyszłość praw jakie z tego wynikają?? tylko z orzeczeniem o winie!!!
    • user123456 Re: dziewczyny czy tak trudno jest... 14.11.05, 23:16
      Nie jest to trudne jezeli masz dowody w postaci : zdjec , zeznan
      swiadkow ,obdukcje lekarskie , nagrania audio oraz pisma .
      w przeciwnym wypadku pozostaje ci udowodnienie winy posrednio czyli : przez to
      kto opuscil stadlo i dlaczego , czy lozy na dzieci , i takie tam
      najbardziej pomoze ci adwokat , niemniej moze to troche potrwac i pociagnac
      za soba koszty wynikajace z dokonywania expertyz sadowych oraz samych spotkan w
      sadzie , za kazde na koniec przyjdzie zaplacic .oczywiscie mozna zlozyc
      odpowiednie wnioski (tu klania sie adwokat ) ktre spowoduja ze koszty zostana
      rozlozone "tak a nie inaczej" . na koniec dodam ze oprocz tego pozostaje
      jeszcze kwestia podzialu majatku wspolnego , jako osobny proces w sadzie
      (zobacz linki umieszczone na forum )
    • nikita271 Re: dziewczyny czy tak trudno jest... 15.11.05, 21:36
      Witaj !
      Ja zakładałam sprawę z orzekaniem o winę. Niestety dałam sobie spokój po tym
      jak mnie pobił przy dziecku. Obdukcja tez nic nie dała. Po roku najść na
      mieszkanie i moją osobę, ściganie, okradanie itp postanowiłam z tym skończyć.
      Naprawdę odetchnęłam. Niestety na krótko, czyli do podziału majątku, który
      przyśpieszył juz mój ex. Wmeldował mi bezdomnego. Teraz jest ok.
      Jeżeli masz duzo argumentów żeby walczyć to trzymam kciuki, ale wiedz że nasze
      prawo tak naprawde nie pomaga nam kobietom samotnie wychowującym dzieci walczyc
      o swoje prawa.
Pełna wersja