niby nie na temat ale w temacie

11.11.05, 09:57
dlaczego piszecie (przynajmiej czesc z was ) malo konkretnie np:
"jest mi zle , bo zle bo zle i to jest nie do przyjecia i chce sie rozwiesc "
podawajcie wiecej za i przeciw moze nie jest tak ...... ze odrazu trzeba
sie rozwodzic
    • pumaxl Re: niby nie na temat ale w temacie 02.12.05, 22:14
      Czasem sytuacja w jakiej znaleźliśmy się nie pozostawia wyboru :(
    • myszka190 Re: niby nie na temat ale w temacie 05.02.06, 20:20
      Nie zawsze da rade napisać konkretnie to co sie czuje i myśli . Ale postaram
      sie pisać zwięźle i konkretnie , może mi sie uda. Napewno jakby była taka
      recepta żeby sie nie rozwodzić wtedy kiedy nie widzi sie już innego wyjścia z
      sytuacji ja pierwsz bym z niej skorzystała.
      Jak pisałaś tam , że ZWIEWAM zamiast to naprawić to jest prawda ja zwiałam ,
      ale uwierz nie da rady na dłuższą mete kłaść sie spać naprzykład 3 dni pod rząd
      o 3 rano do łóżka i wstawć o 5 do pracy .Potem awantury 3 tygodnie spokoju i to
      samo. Cięzko tak ,żyć na dłuższą mete.
      Pozdrawiam
Pełna wersja