trudna decyzja

20.11.05, 10:45
mysle o tym od roku. jestem po slubie 4 lata, z czego 3 sa zle. niby wszystko
w ok, pracujemy, mamy male mieszkanie, nie ma przemocy. ale ja mam dosc.
oklamuje mnie, nie dotrzymuje slowa, zawsze jestem na koncu w hierarchi
waznych spraw. podejrzewam rowniez, ze ma coraz wiekszy problem z alkoholem.
nie kochalismy sie chyba od pol roku, albo i dluzej.pewnie uznacie, ze
wymyslam, ale jest mi coraz gorzej. jestem potwornie samotna i nie chce
takiego zycia. czy to juz czas na rozstanie? on pewnie nie wie, ze o tym
mysle, a ja zastanawiam sie coraz czesciej. poradzcie cos, proszę.
    • pumaxl Re: trudna decyzja 22.11.05, 09:40
      Witaj , zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję o rozstaniu się z
      mężem ,porozmawiaj z nim czasem wystarczy szczera rozmowa by wszystko wróciło
      do normy . On widzi ,że godzisz się na wszystko więc może myśli ,że wszystko
      jest w jak najlepszym porządku .Po wyjaśnieniu z mężem , oboje podejmiecie
      decyzję co dalej . Pozdrawiam
    • jane_24 Re: trudna decyzja 26.11.05, 11:44
      miałam tak samo w swoim małżenstwie
      pierwszego grudnia druga rozprawa rozwodowa
      • olanna Re: trudna decyzja 26.11.05, 21:01
        no wlasnie. u mnie chyba tez tak bedzie. po tysiacach rozmow chyba juz nie ma
        nadziei? tego alkoholu najbardziej sie boje.
      • mega35 Re: trudna decyzja 28.11.05, 07:46
        gdzie masz sprawę ja też mam 1.12
        • natalia999 Re: trudna decyzja 24.07.06, 14:28
          Czytam stare watki.I jak tam olanna u Ciebie?Co z rozwodem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja