Kiedy ten rozwód?????????

03.02.06, 21:25
Moja dobra koleżanka złożyla pozew o rozwód prawie rok temu,dzisiaj odbyla się
2 sprawa.
Na pierwszej mąż się nie stawił,daje jej ile uważa za stosowne,ale na ogół nic
nie daje,wyjechał sobiei smoli trojee dzieci.
Dziewczyna kombinuje jak może,pomoc społeczna,obiady w szkole itd...a SĄD??
śmiechu warte!!
Od roku nie zrobił nic!!
Ja jestem kuratorem,chociaż nie wiem na czym to ma polegac,zapytali mnie tylko
kim jestem i to wszystko!!
Koleżankę zapytali kiedy zjawi się mąż? i może na święta się spotkają może
dojdą do porozumienia!!
On od roku ma to wszystko gdzieś i mówiła o tym,ma z alkoholowego nakaz
leczenia,rodzina przechodzi horror jak się pojawia,a sąd wyznacza takie sugestie.
Najgorsze jest to kiedy to się skończy? jak to zagrać żeby pomóc jej? i nadać
tok tej sprawie jakiś rezolutny.
Papierek rozwodowy dla niej dużo daje,załatwi sobie dotację itd...
Ludzie-pomóżcie coś w tej sprawie,zapewne nie jedna z Was przechodziła te
piekło i ma jakieś doświadczenia.
Proszę i dziekuję.
    • myszka190 Re: Kiedy ten rozwód????????? 06.02.06, 10:49
      To jest straszne co ta dziewczyna przechodzi , ma poprostu związane ręce. Ja
      niestety jestem dopiero na początku tej drogi pujde dopiero złożyć pozew o
      rozwód też nie wiem co i jak sie robi.LICZE NA TO , ŻE ZNAJDZIESZ TU POMOC I
      KTOŚ PODA CI JAKIEŚ TRAFNE WSKAZÓWKI NA JAK NAJSZYBSZE ROZWIĄZANIE TEJ SPRAWY.
      TRZYMAM KCIUKI , NIE PODDAWAJ SIE MASZ DZIECI WALCZ DLA NICH , ŻYCZE JAK
      NAJSZYBSZEGO ZAKOŃCZENIA I TEGO ŻEBY KTOŚ CI TU POMÓGŁ
Pełna wersja