ania.dab
01.03.06, 20:51
Witam, jestem tu po raz pierwszy i szukam wsparcia. Mój facet z którym nie
łączy mnie nic od 3 lat, poza węzłem małżeńskim oczywiście, nie chce mi dać
rozwodu. Straszy, krzyczy, że się nie zgodzi, że kocha. I nie wierzy mi, że w
sądzie nie rozwiążę mu sakramentu, który skazał go na mnie na wieki. O
losie...w dodatku jest prawnikiem, bardzo dobrym prawnikiem, znanym w
środowisku. Herbatkę piłam z jego kumplami sędziami...ale to jego kumple...