jak się rozwieść z prawnikiem?

01.03.06, 20:51
Witam, jestem tu po raz pierwszy i szukam wsparcia. Mój facet z którym nie
łączy mnie nic od 3 lat, poza węzłem małżeńskim oczywiście, nie chce mi dać
rozwodu. Straszy, krzyczy, że się nie zgodzi, że kocha. I nie wierzy mi, że w
sądzie nie rozwiążę mu sakramentu, który skazał go na mnie na wieki. O
losie...w dodatku jest prawnikiem, bardzo dobrym prawnikiem, znanym w
środowisku. Herbatkę piłam z jego kumplami sędziami...ale to jego kumple...
    • la.loba Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 02.03.06, 12:44
      czesc
      nie wiem z jakiego miasta pochodzisz, ja jestem z trojmiasta i znam jedna
      prawniczke (mam jej namiary- sprawdzone) jest specjalistka od takich rozwodów ,
      jest w gdansku tez kancelaria ktora sie w tym specjalizuje, jezeli znasz to
      srodowisko , powinno byc ci latwiej znalesc takich prawnikow- bo nie wyobrazaj
      sobie ze cokolwiek wygrasz jezeli nie bedziesz miala dobrego prawnika po swojej
      stronie. Na pweno istnieje jakis sedzia ktory ma na pienku z twoim bylym - walcz
      jego bronia. powodzenia i trzymam kciuki
      • ania.dab Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 03.03.06, 18:55
        Dzięki za słowa otuchy. Jestem z Warszawy. Nie jest łatwo, ale kombinuję. On
        mówi, że wygra z każdym prawnikiem, i będzie to dla niego przyjemność
        intelektulana...i oczywiście po raz kolejny potrzeba pokazania mi....Zawsze tak
        było, że liczyło się tylko to, żeby jego było na wierzchu. Po trupach...
        • la.loba Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 03.03.06, 19:10
          czesc
          sluchaj czy twoj maz przypadkiem nie znaca sie nad toba psychicznie i to od
          dluzszego czasu? bo mi to tak troche tym smierdzi, jego zawsze na wierzchu, on
          zwasze "bardziej" , to ty nie doceniasz, nie starasz sie, nie robisz czegos tam
          i dlatego jest zle?, on sobie poradzi, on wygra, ty gorzej zarabisz etc?, czy
          potrafi sie smiac z twoich wysilkow, albo osmiesza cie przed znajomymi, ale tak
          poza tym to sprawia wrazenie super faceta, dobrego kolege i zazdroszcza ci
          takiego partnera? moj dokladnie jest taki - i to sa symptomy znecania sie nad
          kobieta wiem bo przeszlam to w podczas 8 lat malzenstwa. Chodze na terapie .
          Powiem ci cos jezlei poczujesz ze nie dajesz rady, ze on znowu bedzie gadal
          takie glupoty to napisz do mnie - mozesz na skrzynke, tylko blagam nie pozwol
          sie wciagnac w jego rozgrywki - nie chce aby jakas kobiete spotkalo to co mnie-
          bo ja mojemu w koncu uwierzylam ze jestem nieatrakcyjna fizycznie,
          intelektualnie, ze nic nie potrafie zrobic dobrze i to moja wina jest ze sie
          rozwodzimy. trzymaj sie
          • woman-in-love Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 03.03.06, 22:05
            być moze jest takim niedowartosciowanym dupkiem "papierowym tygrysem" szybko
            spusci z tonu. Nie pękaj walcz o siebie.
            • ania.dab Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 04.03.06, 17:37
              Witam, chyba znalazłam się w odpowiednim gronie, dzięki straszne. Wiesz,
              la.loba masz nosa, albo to jest aż tak widoczne :( Jak przeczytałam Twoją
              historię, parę obrazków stanęło mi przed oczami, może nawet więcej...Złość,
              smuetk, klucha w gardle.
              "Papierowym tygrysem" to on jest, ale nie dla mnie, za dobrze zna moje słabe
              punkty, wie jak uderzyć...
              W każdym razie postaram się nie pękać. Mam w tym tygodniu spotkanie z panią
              adwokat, kolejną...
              Będę pisała. Pozdrawiam
              • la.loba Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 04.03.06, 17:45
                ania.dab,dla mnie to jest widoczne, bo sama to przechodze wiec widze symtomy, -
                dokladnie papierowy tygrys ktory zna twoje najwrazliwsze miejsca i dokladnie wie
                jak uderzyc, dlatego jest taki grozny, ale mimo wszystko jest papierowy nie
                zapominaj ze on tez ma slabe punkty . trzymam kciuki. pisz jak ci idzie- ja tez
                ide po pani adwokat.pozdrawiam
            • la.loba Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 04.03.06, 17:47
              swietne okreslenie- nie znalam - powoli do mnie dociera ze jest papierowy.
              • ania.dab Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 04.03.06, 18:02
                to trzymam kciuki!!! "papierowy tygrys" - rówież od razu to kupiłam :)
                Ze mną jest tak, że dociera do mnie fakt,iż dla niego liczy się siła, a świat
                opiera dwóch katergoriach: 1. ci wobec których kulę uszy, i 2, i ci nad
                którymi mam przewagę. Tylko ja to jakaś g... jestem, ilekroć się postawię od
                razu mam wyrzuty sumienia, że go skrzywidziłam. Mam tego świadomość i stram się
                wyjść z tego błędnego koła, ale to nie jest łatwe. Parę lat takiej kołomyji
                nieżle przestawia w głowie.
                • woman-in-love Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 06.03.06, 19:34
                  no to raz dwa przestaw sobie z powrotem! :-)
                  • ania.dab Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 09.03.06, 08:39
                    witam, już po rozmowie z prawnikiem. pani bardzo optymistycznie powiedziała
                    mi, że będzie bardzo trudno. mam przynieść historię swojego związku na piśmie
                    i ona zdecyduje czy tę sprawę weżmie, bo jak powiedziała, nie chce ciągnąc ode
                    mnie kasy za coś co z góry może ocenić jako przegrane. jak to rozumiec, czy to
                    nadostrozność i rozsądek, czy manipulowanie mną w celu zdobycia kasy (typu oj
                    da się, ale to będzie kosztowało)...
                    • la.loba Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 09.03.06, 13:05
                      wiesz mi to wyglada raczej na rosadek, nie mowi od razu ze bedzie to duzo
                      kosztowac tylko chce poznac jak wyglada cala sprawa zeby miec rozeznanie. Nie
                      wiem jak wasze malzenstwo wygladalo ale propozycja tej kobiety do mnie
                      przemawia. Trzymaj sie , ja wierze ze ci sie uda
                      • ania.dab Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 09.03.06, 21:05
                        umówiłam się na przyszły tydzień, pomyślałam, że trzeba się konfrontowac z
                        rzeczywistością, może coś wymyślimy. Rozmawiałam też z nim..o konsekwencjach
                        dla niego, dla mnie...a co on zaproponował - no to bądźmy razem. Ręce opadają...
                        • myszka190 Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 10.03.06, 21:13
                          I to jest prawnik Twój mżą , wszpółczuje sobie samej jak mamy takich
                          prawników , po 3 latach osobnego życia On jeszcze chce być z Tobą przecież to
                          małżeństwo już żadnej roli nie spełnia ani społecznej ani wogule żadnej .
                          Chyba , że Cie tak bardzo kocha - ale z tej miłości do Ciebie mógłby dać Ci
                          rozwód skoro Cie kocha to mógłby zrobić dla Ciebie co chcesz bo jak nie
                          jesteście 3 lata to chyba nie liczy na cód nagle , że będziecie razem.
                          Podejrzewam ,że chce Ci uprzykrzyć życie i tyle!
                          Pozdrawiam- 17 marca ide odebrać pozew o rozwód z kancelarii prawniczej , slono
                          zapłaciłam ciekawe jaki będzie skoro mamy takich prawników.
                          • ania.dab Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 10.03.06, 21:32
                            chyba to nie kwestia zawodu, ale człowieka...
                            chociaż w tym kraju wszystko jest możliwe...psychologowie molestują dzieci, w
                            karetkach zabijają ludzi, na oddziale wcześniaków noszą dzieci po kieszeniach,
                            mechanicy samochodowi oddają popsute samochody...itd, itd,
                            Trzymam mocno kciuki!!!
                            • myszka190 Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 10.03.06, 22:12
                              No pewnie ,że to nie kwestia zawodu tylko człowieka ale jak sobie pomysle , że
                              jak mam trafić na kogoś takiego jak prawnik i zapłacić mu żeby mi pomógł a on z
                              perspektywy swojego naprzykład nieudanego związku lub życia niechcący lub
                              celeowo mi zaszkodzi to sie poprostu wkurze dlatego jak odbiore ten pozew to
                              polece z nim do jeszcze drugiego prawnika na kosultacje.Trzeba dmuchać na zimne
                              i zabezpieczyć jak tylko można. Też trzymam kciuki - powodzenia
                              • ania.dab Re: jak się rozwieść z prawnikiem? 12.03.06, 14:18
                                przykro mi, że napędziłam Ci stracha, ale z drugiej strony nic na świecie nie
                                dzieje się przez przypadek....
                                Nie dziękuję :)
Pełna wersja