Dostałam rozwód po jednej sprawie

18.04.06, 15:48
Witam w gronie rozwódek ;-)))

Dostałam dziś rozwód po jednej sprawie. Pani sędzia bardzo miła, obyło się
bez prania brudów. Po pracy jestem umówiona z byłym mężem na spacer z naszym
synkiem.Mam nadzieję, że pomimo, iż nie sprawdziliśmy się jako małżonkowie, to
jako rodzice będzie ok.
Pozdrawiam Was ciepło
Mamba
    • la.loba Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 18.04.06, 16:14
      Gratulacje
      Ja jeszcze nie mam wyznaczonej sprawy , ale tez licze na to, że się skończy po
      pierwszej sprawie . Twój przypadek udowodnil , że można. Dodałas mi otuchy. Dzięki
    • mamba234 Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 18.04.06, 16:23
      Jeśli bedziesz miała jakieś szczegółowe pytania, to chętnie służę pomocą.

      Trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam

      Mamba
    • kvinna1 Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 21.04.06, 13:30
      Czesc Mamba,
      Ciesze sie ze i Twoj rozowd nie byl drogą przez mękę. U nas tez sa dzieci i tez
      staramy sie mimo rozpadu małżenstwa byc dobrymi rodzicami dla naszych dzieci.
      Zycze powodzenia i zeby taki spokoj Wam pozostal na nastepne lata.
    • andrzejpan Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 22.05.06, 12:23
      Hej mamba, tak 3maj. Ja też dostałem rozwód na pierwszej sprawie. Z byłą żona pozostajemy w dobrym i stałym kontakcie (prawdopodobie lepiej się rozumiemy niż przed paroma laty). Tak jak napisałaś- nam równiez nie wyszło partnerstwo, jako rodzice staramy sie/jesteśmy ok. Właśnie odprowadziłem syna do szkoły (Ex przyprowadziła go do mnie przed pracą).Pozdrawiam wszystkich mających nadzieję.
    • mmmal Cześć, też jestem nowa ;-))) 22.05.06, 15:49
      Pierwsza i ostatnia sprawa odbyła się w miniony piątek, było prawie miło ;)
      Pozdrawiam, życzę szczęścia Wam (no i sobie też) :-)))
    • kam1232 Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 25.05.06, 08:35
      w przyszłym tygodniu mam pierwszą sprawę, chciałabym przygotować się do niej
      psychicznie i merytorycznie, bardzo proszę czy mogłybyśmy porozmawiać chwilę
      np. na gadu gadu.
      • mamba234 Do Kam1232 26.05.06, 09:17
        do Kam1232 - napisz do mnie na priva i podaj numer gadu gadu. Odezwę się do
        Ciebie.

        Pozdrawiam

        Mamba
    • kasiameissner3163 Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 05.06.06, 20:08
      jestem rozwodka od czterech dni.pozew złozyl On.Dostałam rozwód po jednej
      sprawie.Oczywiście rozwod bez orzekania o winie.Mój eks zrezygnował z mediatora
      więc bylo łatwiej.Był świadek z jego strony ze nasz małoletni syn nie straci na
      rozwodzie rodziców.Mój Eks powiedział ze nic do mnie nie czuje.zgodził sie na
      rozwód.Ja powiedziałam ze kocham męza i tez sie zgodziłam.Pani sedzia spytała
      dlaczego godze sie na rozwód na co ja ze spokojem wygenerowanym przez tabletki
      uspokajajace odpowiedziąłam ze dla mnie jest to jedyne wyjście z twarza z
      sytuacji.ze nie chce sie dłuzej szarpac.ze wzgledu na siebie i na syna.Udało mi
      sie tym zaskoczyc mojego Eks i wysoki sad chyba rowniez.Cała sprawa trwala
      około 40 minut i gdyby nie cel tego zgromadzenia byłoby całkiem
      sympatycznie.Bardzo dużo kosztowało mnie to co zrobiłam.Własciwie to okłamałam
      Wysoki Sad bo ja wcale nie chciałam tego rozwodu...i nie umiem sie z tym
      pogodzic.Pozdrawiam cieplutkoi trzymajcie sie.Kajka
      • myszka190 Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 05.06.06, 20:58
        Cześć Kajka , współczuje Ci i zarazem zazdroszcze , że to masz za sobą .
        Trzaśnij drzwiami i zamknij ten rozdział swojego , zycia , powodzenia w
        przyszłości trzymaj sie . ps pamieatj , zeby drzwi nie były obrotowe ja
        będziesz nimi trzaskać

        Bół zostaje ,a czlowiek idzie do przodu i innej drogi nie ma.
      • nicky7 Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 05.06.06, 21:52
        gratuluje klasy! wyobrazam sobie, jak musialo byc ciezko.

        ja czekam az moj jeszcze maz w koncu zlozy pozew... chcialabym miec to juz za
        soba, choc trudno wyobrazic sobie, ze juz nie nazwie mnie swoja zona [i nie
        uslysze : gdzie jest ta kawa do cholery ;)]

        trzymaj sie, czytam i czytam, chyba mozna sobie z tym poradzic, masz syna, wiec
        motywacja do bycia szczesliwa jest. ja jestem sama, nie mam dzieci i musze
        znalezc cos, czego sie chwyce, zeby nie utonac...

        pozdrawiam cieplo
        • danas74 Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 05.06.06, 23:29
          Gratuluję i życzę szczęścia na przyszłość. Jestem mile zaskoczona, jak bardzo
          się pozmieniało (na plus oczywiście) w naszym sądownictwie. Dopiero, co pisałam
          Myszce, że nie ma co liczyć na rozwód na pierwszej rozprawie, a tu
          proszę....Tak przy okazji, przepraszam Myszko za wprowadzenie w błąd. No, ale
          ja się rozwiodłam 2 lata temu i wyglądało to "trochę" inaczej. Pozdrawiam
          wszystkie świeżo upieczone rozwódki i rozwiedzione. Życzę Wam, aby ten rozdział
          życia, który właśnie rozpoczęłyście był duuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo szczęśliwszy:-)
          • myszka190 Re: Dostałam rozwód po jednej sprawie 06.06.06, 07:16
            Cześć ja zlozylam sprawe 24 kwietnia , zapłacilam magiczne 600 zł , w między
            czasie podpisałam z mężem rozdzielczość i intercyze , nie mamy dzieci od 1,5
            roku mieszkamy osobno, czy mimo to że nie składałam pozew o zakończenia sprawy
            na pierwszej sprawie bez pojednawczej , czy mimo tego jestmozliwość że dostane
            rozwód na pierwszej sprawie , zlożeyłam pozew o rozwód bez orzekania o wine
            • mamba234 jak się żyje po rozwodzie ... 07.06.06, 15:48
              Witam ponownie ;-)

              juz od prawie dwóch miesięcy jestem bez męża ( jakoś nie lubię słowa rozwódka ).
              Zaczynam dostrzegać plusy tego "stanu" ;-)
              Dużo czasu dla syna, nadrobione zaległości w czytaniu książek, Cinema City też
              poprawi wyniki finansowe dzięki mnie ;-) że nie wspomnę o sklepach z ciuchami,
              fryzjerze i kosmetyczce.
              No i największy sukces - auto nie napawa mnie lękiem.
              W lipcu ruszam z przyjaciółką i dzieciaczkami za granicę ( autem !!! ).

              Trzymajcie kciuki.

              Wszystkich ciepło pozdrawiam

              Mamba
              • misbaskerwill Re: no to super:) 08.06.06, 16:14
                gratuluję... U mnie po staremu...
                Wniosek wysłany miesiąc temu, na razie z sądu nic nie przyszło (chyba). Żona
                sugeruje, by wziąć mediatora jeszcze przed rozprawą, by się dogadać w kwestii
                zamieszkiwania i podziału majątku (do tej pory bardzo trudno nam się "rozmawia").
                Nie wiem czy to nie pułapka (stąd inne trudności w dogadaniu się:) ), ale chyba
                się zgodzę - może w końcu uwierzy, że nie chcę jej zniszczyć, a ja uwierzę, że
                nie ma tajnego planu:))))
                • myszka190 Re: no to super:) 08.06.06, 23:15
                  oj jak ja bym chciała sie dzisiaj dowiedziec , ze moj mąż nie ma tajnego planu
                  i zeby sie przekonał że ja to chce zakończyć zachowując resztki godności dla
                  siebie , dla naszego nieudanego zwiazku, i naprawde na Boga chce dla MOJEGO
                  MĘŻA JAK NAJLEPIEJ , jego szczęscie moim szczęściem!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja